Martin Peterka: Trener Gronek lepiej do nas pasuje
– Myślę, że pomogła mi zmiana trenera. Nie chcę obwiniać poprzedniego szkoleniowca, ale uważam, że Artur Gronek lepiej pasuje do tej grupy ludzi. Mogę potwierdzić, że jestem o krok od podpisania nowej umowy z klubem – mówi Martin Peterka, zawodnik MKS-u Dąbrowa Górnicza.
Karol Wasiek: Oglądanie MKS-u Dąbrowa Górnicza w ostatnim czasie to duża przyjemność. Jak oceniasz formę zespołu?
Martin Peterka, zawodnik MKS-u Dąbrowa Górnicza: Zgodzę się z tym, że jesteśmy teraz w dobrej formie, a gra może się podobać. To jest nasz moment. Mam nadzieję, że taki stan utrzyma się na dłużej. Uważam, że nasza gra jest przełożeniem tego, jak ciężko pracujemy na co dzień na treningach.
Tak właśnie chcemy się prezentować, czyli agresywnie i twardo w obronie i szybko przechodzić do ataku. Możemy w ten sposób grać, bo mamy wielu ludzi w rotacji na treningach i na meczu. To nam pomaga utrzymać intensywność.
Jeśli gramy w taki sposób, to uważam, że jesteśmy w stanie pokonać każdego w ORLEN Basket Lidze. Kluczem jest jednak trzymanie się naszego planu gry.
-
Tak
-
Nie
-
Tak26 głosów
-
Nie1 głos
Jak oceniasz współpracę z trenerem Arturem Gronkiem? Co takiego dał drużynie ten trener, że pod jego wodzą wygraliście 8 z 12 meczów?
Wprowadził zupełnie inny styl pracy na treningach. Jest dużo bardziej wymagający pod względem fizycznym. Od pierwszego spotkania powtarzał nam, że jesteśmy grupą ludzi, która może grać dużo szybciej. Uwierzyliśmy w te słowa i poszliśmy za tym w 100 procentach. Teraz widać tego efekty. Uważam, że styl gry, który trener Gronek preferuje, pasuje do nas dużo bardziej niż to miało miejsce za czasów poprzedniego szkoleniowca.
Podoba mi się również fakt, że trener Gronek wywiera na nas presję, że musimy grać w każdym meczu w taki sposób, żeby go wygrać.
Cieszy fakt, że mamy pozytywny bilans 12:11, ale praca wciąż nie jest zakończona. Tak naprawdę niczego jeszcze w tym sezonie nie wygraliśmy. Mamy przed sobą wiele pracy do wykonania, by za kilka miesięcy powiedzieć, że zrobiliśmy coś dobrego, pozytywnego dla tego klubu.
Czy podoba ci się granie w ORLEN Basket Lidze?
Tak. Miałem oczywiście pewne informacje od kolegów z czeskiej kadry: Kyzlinka i Audy, ale liga mnie pozytywnie zaskoczyła. Poziom rozgrywek jest na zaskakująco wysokim poziomie. Nie spodziewałem się tego. Liga jest wyrównana. Każdy może ograć każdego i to może się podobać.
W zeszłym sezonie grałem w Turcji i powiedziałbym, że liga turecka jest pod pewnymi względami jest lepsza, ale polska liga naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła.
Grałeś w zespole Yalovaspor Basketbol, który zajął ostatnie miejsce w lidze. Wygraliście zaledwie kilka meczów w sezonie. Czy trochę zapomniałeś, jak smakuje zwyciężanie?
Bardzo dobre pytanie. Masz rację, że w zeszłym sezonie nie miałem tej pozytywnej mentalności. Praktycznie cały czas przegrywaliśmy. Trudno w ten sposób funkcjonować przez wiele miesięcy. Moja strefa mentalna była trochę „nadszarpnięta”.
Na dodatek później na EuroBaskecie również – jako zespół – niczego nie osiągnęliśmy. To był fatalny turniej w naszym wykonaniu. Nie mieliśmy chemii w drużynie i nie potrafiliśmy funkcjonować na odpowiednim poziomie. EuroBasket był sporym rozczarowaniem.
Nie będę ukrywał, że początek sezonu nie był dobry w moim wykonaniu. Byłem wkurzony, że nie gram na miarę oczekiwań. Próbowałem odnaleźć się w nowym otoczeniu i w systemie trenera.
Czy teraz widzimy prawdziwą twarz Martina Peterki?
Tak. Myślę, że pomogła mi zmiana trenera. Nie chcę obwiniać poprzedniego szkoleniowca, ale uważam, że Artur Gronek lepiej pasuje do tej grupy ludzi.
Usłyszałem, że jesteś o krok od podpisania umowy z MKS-em na kolejny sezon. Czy to prawda?
Niczego jeszcze nie podpisałem, ale faktycznie toczą się zaawansowane rozmowy na temat nowej umowy. Mogę powiedzieć, że jesteśmy blisko porozumienia.
Jestem bardzo szczęśliwy w Dąbrowie Górniczej. To dobre miejsce do życia dla mojej rodziny. Lubimy tu mieszkać. Na dodatek do Czech mamy bardzo blisko. Kwestie sportowe również się zgadzają. Klub o nas dba, a mi pasuje styl grania proponowany przez trenera Artura Gronka. Mamy w zespole dobrą chemię, dużo ze sobą rozmawiając w szatni.
