Kyrell Luc: Zbudować w Śląsku coś dużego
– Chciałem stabilizacji i szansy na zbudowanie tu czegoś naprawdę dużego. Kontrakt na kolejny sezon daje mi się szansę rozwoju w konkretnym systemie, budowania chemii z kolegami z drużyny i pokazania, na co mnie stać w dłuższej perspektywie – mówi Kyrell Luc, nowy zawodnik Śląska Wrocław.
Kyrell Luc, debiutant na europejskich parkietach, był ostatnim ruchem transferowym przeprowadzonym przez władze Śląska Wrocław. Amerykanin został zakontraktowany jako zabezpieczenie na pozycji rozgrywającego. Wrocławianie patrzą na Luca jako perspektywicznego gracza, w którego warto zainwestować. 24-latek podpisał umowę do końca sezonu 2026/2027.
Koszykarz zadebiutował w meczu z PGE Startem Lublin. Zdobył w nim 6 punktów, ale miał też 5 strat i ujemny wskaźnik efektywności. Luc jest zachwycony pierwszymi dniami we Wrocławiu. Z dużym optymizmem patrzy w przyszłość.
-
Tak
-
Nie
-
Tak44 głosów
-
Nie17 głosów
Karol Wasiek: Jak oceniasz swój pierwszy sezon w Europie? Co cię najbardziej zaskoczyło?
Kyrell Luc, nowy zawodnik Śląska Wrocław: Powiedziałbym, że mój pierwszy sezon w Europie jest znakomitą lekcją. Zebrane doświadczenie na pewno pomoże mi rozwinąć się zarówno na boisku, jak i poza nim. Największym zaskoczeniem była duża fizyczność i rozbudowana taktyka w porównaniu z tym, do czego byłem przyzwyczajony. Każde posiadanie piłki ma znaczenie. Trzeba być w pełni skupionym, by osiągnąć zakładane cele.
Debiutancki sezon – trzy różne kluby. To nie jest zbyt częsty obrazek.
To fakt. Zależało mi na znalezieniu się w najlepszej sytuacji dla rozwoju i postawieniu się w pozycji, w której nadal będę mógł wnosić dużo do drużyny, która gra na wysokim poziomie rozgrywkowym. Zacząłem w lidze serbskiej, później przeskoczyłem do Ligi Adriatyckiej, a teraz trafiłem do drużyny, której celem jest zdobycie mistrzostwa Polski. Czasami w koszykówce trzeba podejmować decyzje, które lepiej odpowiadają twoim celom i możliwościom.
Jaki był powód, dla którego wybrałeś ofertę Śląska Wrocław?
Śląsk to klub z historią, dużymi ambicjami i świetną kulturą koszykarską. Czułem, że to odpowiednie środowisko dla mnie, aby się rozwijać, rywalizować na wysokim poziomie i być częścią drużyny, która chce grać o pełną pulę w ORLEN Basket Lidze.
Dlaczego podpisałeś kontrakt do końca przyszłego sezonu?
Chciałem stabilizacji i szansy na zbudowanie tu czegoś naprawdę dużego. Kontrakt na kolejny sezon daje mi się szansę rozwoju w konkretnym systemie, budowania chemii z kolegami z drużyny i pokazania, na co mnie stać w dłuższej perspektywie.
Jakie są twoje pierwsze wrażenia z pobytu we Wrocławiu?
Wrocław jest jak dotąd świetny. To piękne miasto z ogromną energią, a ludzie są bardzo gościnni. Podoba mi aura tego miasta i szybko się tu zadomowiłem.
Jak oceniasz swój debiut, w którym miałeś sześć punktów, blok, ale także pięć strat?
Uważam, że to był w miarę solidny początek, ale wiadomo, że mogło być lepiej. Jestem wymagający względem siebie i zawsze oczekuję więcej. Nadal uczę się zespołu i systemu. Skupiam się na tym, żeby grać lepiej w kolejnym meczu i robić wszystko, co potrzebne, aby pomóc drużynie odnosić sukcesy.
Czego możemy się po tobie spodziewać?
Możecie oczekiwać ode mnie energii, intensywności i ducha walki. Jestem zawodnikiem, który daje z siebie wszystko po obu stronach boiska. Na pewno nie będę kalkulował. Zależy mi na tym, by drużyna cały czas była na zwycięskiej ścieżce.
