Klub z Bałkanów wykupił Caruthersa. Dziki odpowiadają!
Zaskakująca zmiana w Dzikach Warszawa. Zespół opuścił rozgrywający Dontay Caruthers, który został wykupiony przez klub z Ligi Adriatyckiej. Z naszych informacji wynika, że jest już wybrany następca. To gracz z przeszłością w ORLEN Basket Lidze!
30-latek był ważną postacią w zespole Dzików Warszawa. Dawał sporo energii po bronionej stronie parkietu, notując 1.5 przechwytu na mecz. W ostatnim czasie znacząco też poprawił grę w ataku. Miał średnio prawie 6 asyst, będąc wysoko w klasyfikacji najlepszych podających w ORLEN Basket Lidze. W niedzielnym spotkaniu przeciwko zespołowi z Krosna zanotował 19 pkt i 6 asyst.
-
Tak
-
Nie
-
Tak112 głosów
-
Nie25 głosów
W poniedziałek do siedziby Dzików zgłosił się jeden z zespołów grających na co dzień w Lidze Adriatyckiej. Przedstawił bardzo konkretną ofertę zawodnikowi, a także klubowi z Warszawy (buy-out). Dziki nie chciały stawać na drodze do rozwoju – także finansowego – Amerykanina i przystały na propozycję.
Kulisy całego transferu przedstawia nam Michał Szolc, prezes Dzików Warszawa.
– Wszystko wydarzyło się w ekspresowym tempie. Wczoraj wczesnym popołudniem otrzymaliśmy informację o tym, że jeden z klubów ABA League jest zainteresowany wykupieniem od nas Dontaya. Propozycja, jaką mieli dla niego była bardzo atrakcyjna, więc uznaliśmy że nie będziemy stawać na drodze zawodnikowi. Uzgodniliśmy kwotę wykupu i do końca dnia dopięliśmy formalności. Dontay już jutro wylatuje z Warszawy, by w następnej kolejce zagrać w barwach nowego klubu – opowiada.
Przypomnijmy, że Caruthers przyszedł do Dzików po udanym sezonie 2024/25 w Bratysławie. Został wybrany najlepszym defensywnym zawodnikiem rozgrywek ENBL oraz MVP ligi słowackiej. Teraz będzie rozwijał swoje umiejętności w Lidze Adriatyckiej.
Kto za Caruthersa?
Udało nam się ustalić, że Dziki Warszawa znalazły już następcę Caruthersa. Nazwisko jak na razie jest owiane tajemnicą, ale usłyszeliśmy, że jest to zawodnik z przeszłością w ORLEN Basket Lidze (kilka zaledwie meczów). Wtedy był jeszcze na początku swojej koszykarskiej drogi w Europie. Później się jednak mocno rozwinął. W tym sezonie może pochwalić się występami w… Bundeslidze.
Ciekawostką jest fakt, że w Dzikach jest już jeden gracz, który do Polski trafił prosto po grze w lidze niemieckiej. To Rivaldo Soares, który udowadnia, że podpisanie z nim umowy było strzałem w dziesiątkę.
Nowy gracz ma jeszcze we wtorek pojawić się w Warszawie. Wszystko wskazuje na to, że zadebiutuje w sobotnim spotkaniu z Energą Treflem Sopot.
– Nasz sztab i skauci są przez cały czas aktywni. Mamy dość dobry przegląd rynku, więc jeszcze wczoraj w późnych godzinach nocnych podpisaliśmy kontrakt z nowym zawodnikiem. Dzisiaj przylatuje do Warszawy, po przejściu testów medycznych dołączy do zespołu – podkreśla Michał Szolc.
Dziki Warszawa z bilansem 10:7 zajmują 6. miejsce w ORLEN Basket Lidze.