King reaguje na problemy – jest transfer!
King Szczecin, obecny lider ORLEN Basket Ligi, dokonał właśnie pierwszej zmiany w składzie w trakcie trwania rozgrywek. To odpowiedź na problemy podkoszowe związane ze zdrowiem Ondreja Hustaka. Nowym graczem został Amerykanin Malcolm Dandridge, który ostatnio występował w Bundeslidze.
King Szczecin – po pokonaniu Energę Czarnych Słupsk w ostatnią sobotę – został nowym liderem ORLEN Basket Ligi. Zespół Macieja Majcherka ma bilans 13:5 (WKS Śląsk ma 13:4, jeden mecz zaległy). Ciekawostką jest fakt, że Szczecinianie są jednym z nielicznych zespołów w PLK, który nie dokonał zmiany w składzie w trakcie trwania rozgrywek. To się właśnie zmieniło!
– Jesteśmy aktywni na rynku – mówił ostatnio Maciej Majcherek, trener szczecińskiego zespołu.
-
Tak
-
Nie
-
Tak23 głosów
-
Nie2 głosy
Szczecinianie rozglądali się za nowym zawodnikiem w kontekście wzmocnienia strefy podkoszowej. Nie miało to jednak nic wspólnego z ostatnią absencją Nemanji Popovicia. Problemy ze zdrowiem ma bowiem Czech Ondrej Hustak, który nie zagrał z Czarnymi Słupsk.
Ostatecznie King zdecydował się na zatrudnienie 25-letniego Malcolma Dandridge’a (207 cm, środkowy).
Amerykanin, absolwent uczelni Memphis, rozgrywa swój pierwszy sezon na europejskich parkietach. Był zawodnikiem Rasty Vechta, klubu z Bundesligi, uczestnika FIBA Europe Cup. Łącznie wystąpił w 24 meczach. Ostatnie spotkanie rozegrał 28 stycznia. Przeciwko ekipie z Bamberga zdobył 4 punkty i 6 zbiórek w 15 minut.
– Szukaliśmy zawodnika pod kosz, który będzie bardzo atletyczny, fizyczny. Malcolma obserwowaliśmy już od kilku tygodni. Dobrze biega, dobrze zbiera, dobrze broni, ma czutkę do bloków. Będzie świetnym uzupełnieniem naszej rotacji wysokich zawodników. Przyjście Malcolma nie oznacza rewolucji w naszym zespole. Role zawodników pozostają te same. Żaden z graczy nie opuszcza drużyny – mówi Maciej Majcherek, trener Kinga Szczecin.