Ike Smith – gwiazda ligi wypada z gry!

Ike Smith – gwiazda ligi wypada z gry!

Ike Smith – gwiazda ligi wypada z gry!
Ike Smith / foto: Andrzej Romański / PLK

Fatalne wieści dla kibiców Górnika Zamek Książ Wałbrzych. Ike Smith, lider zespołu i jedna z gwiazd ORLEN Basket Ligi, doznał poważnej kontuzji w przegranym meczu z Energą Treflem Sopot. Koszykarz wypada z gry na wiele tygodni!

Ten sezon Górnika Zamek Książ Wałbrzych jest naznaczony kontuzjami. Zespół zmaga się z dużą liczbą – mniejszych i większych – urazów, które torpedują przygotowania do meczów. Treningi w okrojonym składzie mają wpływ na jakość grania Górnika w obecnych rozgrywkach.

Która drużyna wygra w ćwierćfinale Pucharu Polski?
87 użytkowników już oddało swój głos Ankieta
  • AMW Arka Gdynia
  • Górnik Zamek Książ Wałbrzych
  • AMW Arka Gdynia
    43 głosów
  • Górnik Zamek Książ Wałbrzych
    44 głosów
Wczytywanie…

Do listy kontuzjowanych dołącza Ike Smith, lider zespołu i jedna z gwiazd ORLEN Basket Ligi. Amerykanin, który był ważną postacią Górnika w zeszłym sezonie, nabawił się poważnej kontuzji w trakcie spotkania z Energą Treflem Sopot. Smith w trakcie kontrataku – bez kontaktu z rywalem – poczuł ból i złapał się za mięsień dwugłowy. Nie był w stanie o własnych siłach zejść z parkietu. Potrzebował pomocy kolegów i sztabu medycznego.

Niestety badania wykazały, że Smith nabawił się poważnej kontuzji, która wyklucza go z gry na wiele tygodni. Dokładna data jego powrotu nie jest jeszcze określona, ale całkiem możliwy jest scenariusz, że Amerykanin nie wystąpi już w fazie zasadniczej.

To ogromna strata dla Górnika. Smith na parkietach PLK średnio notował 14.3 punktu i 3.3 zbiórki na mecz, mając 51-procentową skuteczność z gry. Był jednym z najlepiej grających zawodników 1vs1. “Puls Basketu” wyliczył, że Smith był drugim zawodnikiem pod kątem liczby trafień z półdystansu (20/36). Tylko Luther Muhammad z MKS-u może pochwalić się większą liczbą celnych rzutów.

Górnik do meczu z AMW Arką w ramach Pucharu Polski przystąpi bez Ike’a Smitha. Niepewny jest też udział Lovella Cabilla, który z powodu urazu nie zagrał w dwóch ostatnich spotkaniach. To by oznaczało, że ciężar odpowiedzialności za organizację gry spadłby na Avery’ego Andersona, który jeszcze do niedawna pełnił rolę głębokiego rezerwowego. W ostatnich meczach – po otrzymaniu większej liczby szans – pokazał, że może być wartościowym graczem dla Górnika Zamek Książ Wałbrzych.