Duży transfer w PLK – ujawniamy nazwisko!
Serwis “Z Krainy NBA” ustalił kolejny transfer w ORLEN Basket Lidze. Ujawniamy nazwisko pierwszego nowego gracza w PGE Starcie Lublin. To Amerykanin z dużym CV, który ma za sobą przeszłość w Eurolidze, a nawet występ… w reprezentacji Gruzji.
Nowym zawodnikiem PGE Startu Lublin został 30-letni Conner Frankamp, Amerykanin, który posiada także gruzińskie obywatelstwo.
Frankamp to znane nazwisko na europejskim rynku. Absolwent uczelni Wichita State swoją karierę na Starym Kontynencie zaczął od występów w Bułgarii. Później był w Grecji, w Hiszpanii, a także w lidze VTB. W barwach Zenita Sankt Petersburg wystąpił w 17 meczach Euroligi, w których średnio notował 7.8 pkt i 1.4 asysty. Warto dodać, że Frankamp w rosyjskim zespole grał razem z Mateuszem Ponitką, reprezentantem polski.
W swoim CV Frankamp ma także występy we Francji, w Turcji, a także na Tajwanie. W styczniu 2025 podpisał umowę w Rumunii. W ekipie Dinamo Bukareszt średnio notował 13 punktów i 3.6 asyst.
-
Tak
-
Nie
-
Tak111 głosów
-
Nie58 głosów
Latem – z drużyną Aftershocks – wygrał prestiżowy turniej TBT. W jego drużynie grali James Woodard i Leyton Hammonds, zawodnicy z przeszłością w PLK. Ciekawostką jest fakt, że tego pierwszego trener Wojciech Kamiński sprawdzał pod kątem ewentualnych występów w PGE Starcie.
Amerykanin Frankamp, który ma także gruzińskie obywatelstwo (jeden występ w 2021 roku (10 punktów w meczu z Serbią), nie miał żadnego klubu na sezon 2025/2026.
Trener Wojciech Kamiński zdecydował się na tego zawodnika, bo chce znacząco poprawić jakość gry na pozycji nr 1. Zakontraktowany latem Elijah Hawkins, dla którego to debiutancki sezon w Europie, nie jest w stanie grać na dobrym i równym poziomie. Popełnia jeszcze sporo błędów. Brakuje mu doświadczenia.
– Zdecydowaliśmy się na tego zawodnika głównie ze względu na jego duże doświadczenie. Ta młodość i fantazja na obwodzie sporo nas kosztowała na początku sezonu. Popełnialiśmy dużo strat i liczymy na to, że Conor da nam spokój i mądrość na rozegraniu. Wygrał w trakcie wakacji prestiżowy turniej TBT. Później nigdzie jednak nie grał i zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie potrzebował trochę czasu, by dojść do formy. To zawodnik ograny na bardzo wysokim poziomie. Wierzę w to, że swoją wiedzą pomoże naszej drużynie – mówi nam Wojciech Kamiński.
Lada moment PGE Start pochwali się także kolejnym transferem. To będzie gracz w miejsce zwolnionego Tevina Macka.
PGE Start ma bilans 2:8 na początku tego sezonu.