Dramat Twardych Pierników – posypał się skład!
Fatalne wieści docierają z obozu Arriva Lotto Twardych Pierników Toruń. Poważnych urazów nabawili się Tayler Persons i Noah Thomasson. Możliwe, że tego drugiego już nie zobaczymy w tym sezonie. Czy klub dokona wzmocnień?
W meczu z Miastem Szkła Krosno – tuż przed przerwą pucharowo-reprezentacyjnej – Tayler Persons doznał kontuzji mięśnia półbłoniastego. Uraz wyklucza zawodnika z gry na okres od 6 do 8 tygodni.
– Rozmawialiśmy już z kilkoma lekarzami. Obecnie Tayler jest w najlepszych rękach (Dominik Narojczyk – przy. red.) i zobaczymy, czy uda mu się dokonać jakiegoś małego cudu – mówi nam Srdjan Subotić, trener Twardych Pierników.
Noah Thomasson w trakcie treningu doznał z kolei urazu przedramienia i czeka go dłuższa przerwa. W najbliższym czasie przejdzie zabieg, po którym klub będzie w stanie bliżej określić jego termin powrotu do gry.
-
Czarni Słupsk
-
Twarde Pierniki
-
Czarni Słupsk42 głosów
-
Twarde Pierniki11 głosów
Dużo wskazuje na to, że Thomassona, który jest najlepszym strzelcem Twardych Pierników, nie zobaczymy już w tym sezonie. To ogromna strata, bo Amerykanin notuje średnio ponad 15 punktów na mecz.
To jednak nie koniec zmartwień. Z naszych informacji wynika, że z urazem pleców ze zgrupowania kadry wrócił Słoweniec Aljaz Kunc, który w poniedziałek przechodził badanie rezonansem magnetycznym. Bardzo możliwe, że koszykarz nie wystąpi w czwartkowym spotkaniu w Słupsku.
Czy klub, który jest w fatalnej sytuacji kadrowej, dokona wzmocnień przed najważniejszą częścią rozgrywek?
– To dla nas naprawdę trudna sytuacja, zwłaszcza że nasz skład był już i tak krótszy od innych. Z pewnością musimy szukać wzmocnień, jeśli chcemy pozostać konkurencyjni – uważa Subotić.
Chorwat na ostatnim treningu miał do dyspozycji pięciu doświadczonych graczy (Szlachetka, Brenk, Smith, Kulig i Langović) i trzech młodych zawodników. Sytuacja kadrowa jest dramatyczna.
Torunianie z bilansem 8:12 zajmują 12. miejsce w tabeli ORLEN Basket Ligi.