A może to RJ Barrett będzie debiutantem roku?

09/07/2019
RJ Barrett fot. dailyknicks

(Tekst pierwotnie ukazał się na stronie rozkminy.blog)

Zion Williamson zdominował draft i rozważania o debiutantach, nikt inny się nie liczył w wyborze numeru pierwszego, a przecież rok temu, po szkole średniej to RJ Barrett był typowany do jedynki. Sezon NCAA zmienił wszystko, niesamowita atletyczność Ziona, spektakularne akcje coast to coast i dynamiczne wsady sprawiły, że oglądaliśmy być może najlepszego zawodnika w historii NCAA. Drugiego LeBrona Jamesa, choć ten, gdy przychodził ze szkoły średniej nie imponował fizycznością. Williamson przy wzroście 201 cm wzrostu waży 129 kg i ma ciało atlety. Dominował w szkole średniej i na uniwersytecie nad rówieśnikami siłą i zwinnością, tymczasem w NBA zderzy się z fizycznością na kosmicznym poziomie. W dodatku, każdy jego krok będzie śledzić cały koszykarski świat, widać to było dzisiejszej nocy [tekst z 6.07.2019 przyp. red.], kiedy na trybunach zasiedli LeBron James, Anthony Davis, DeMar DeRozan, Donovan Mitchell czy Floyd Mayweather. Każdy chce zobaczyć następce LeBrona Jamesa, który po rozegraniu dziewięciu minut, zszedł z kontuzją kolana. Może to drobnostka, ale trener Alvin Gentry nie chciał ryzykować. Nie możemy zatem rozstrzygnąć wyniku pojedynku dwóch kolegów z Duke i nowych gwiazd ligi. Zion w dziewięć minut zaliczył 11 punktów, ale w tym czasie był -15 na parkiecie i dał się czterokrotnie zablokować. Z kolei RJ Barrett rozegrał 25 minut notując 10 punktów na słabej skuteczności 4 z 18 rzutów.

Rywalizację Williamsona z Barrettem porównuje się do tej z 2003 kiedy LeBron James i Carmelo Anthony wchodzili do ligi. W 2014 mieliśmy z dwoma pierwszymi wyborami Andrew Wigginsa i Jabariego Parkera, jednak porównując skalę talentu i oczekiwań do faktycznej gry, para nie spełniła oczekiwań. Jeden nie został nowym Jamesem, a drugi Anthonym, a z perspektywy czasu, najlepszy w drafcie był wybrany z numerem trzecim Joel Embiid. Z kolei w 2007, gdy wybierany był Greg Oden przez Kevinem Durantem, było to dla wszystkich logiczne. W finałowym meczu rozgrywek NCAA (przegranym), Oden zanotował 25 punktów, 12 zbiórek i 4 bloki przeciwko duetowi Joakim Noah i Al Horford. Oden nie zadebiutował w pierwszym sezonie 2007/2008, gdyż przed startem był już po pierwszej operacji prawego kolana. Po rozegraniu dość przeciętnego sezonu debiutanckiego, w kolejnym kontuzjował drugie kolano kończąc w zasadzie karierę. 61 spotkań w pierwszym roku (przez lokaut sezon był skrócony), 6 meczów w play-off i 21 meczów w drugim roku. W grudniu 2009 Oden miał niespełna 22 lata (nie licząc epizodu w Heat cztery sezony później) i koniec kariery. Ogromny talent mierzący 213 cm, ważący 113 kg obecnie jest wymieniany jako największe rozczarowanie w historii draftów. Warto pamiętać tę historię spoglądając na zawodników bazujących na fizyczności. Williamson jest duży, prawdopodobnie za duży. Na uniwersytecie miał ogromną przestrzeń do gry, wielkie zainteresowanie i przewagę siły. W rywalizacji z czołowymi PF ligi będzie miał przeciwko sobie wspaniałych atletów (Anthonego Davisa, Blake`a Griffina, Draymonda Greena, LaMarcusa Aldridge`a czy Giannisa Antetokounmpo) lub zawodników, którzy wcześniej grali na trójce i będą od niego szybsi (LeBron James, Kevin Durant, Paul George). Zion będzie miał problem z wejściem do ligi – znalazłem miejsca dla siebie na parkiecie i w drużynie. Bo na jakiej pozycji ma grać? kogo kryć? W dodatku, po transferze Davisa (TUTAJ) ma zostać liderem Pelicans, a porażki i słabsze występy będą szeroko komentowane. Z kolei Barrett musi zbudować dopiero sylwetkę, ponieważ przy wzroście 201 cm waży 92 kg. Nie powinno być to aż takim problemem jak 10-20 lat temu, co pokazał przed rokiem Trae Young z Atlanty. Barrett to zawodnik ofensywny porównywany do Tracy McGradego czy DeMara DeRozana, który musi popracować nad rzutem za trzy punkty. Trafił do słabej organizacji, gdzie nie będzie miał oczekiwań w postaci zwycięstw, coś jak Young rok temu.

David Griffin w Pelicans zebrał ekscytujący zespół, który z Williamsonem na poziomie 20/10 powalczy o play-offy:

Zion (nr 1 draftu),
Jrue Holiday (czołowy defensor ligi),
E’Twaun Moore, Jahlil Okafor,
Lonzo Ball, Brandon Ingram i Josh Hart (pozyskani z wymiany Davisa),
J.J. Redick i Derrick Favors (wolni agenci)
Nicolo Melli (czołowy zawodnik Euroligi)

Jeśli się uda, Zion będzie debiutantem sezonu. Jeśli nie, być może zwycięży kręcenie efektownych cyferek w Knicks.

źródło:YouTube/FreeDawkins

Kopiuj link do schowka