Roman Janik nie żyje
W wieku 30 lat zmarł Roman Janik, który ostatnio występował w I-ligowym zespole Żubrów Białystok. Okoliczności jego śmierci są na razie owiane tajemnicą. Zawodnik w ostatni piątek rozegrał mecz przeciwko Polonii Leszno. W środowisku spore poruszenie po tej tragicznej wiadomości.
„Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Romka Janika. To niezwykle trudny moment dla całego klubu, drużyny oraz wszystkich, którzy mieli okazję go poznać, na boisku i poza nim” – napisały Żubry Białystok w oficjalnym komunikacie, który pojawił się w mediach społecznościowych w godzinach porannych.
30-letni Roman Janik zmarł w poniedziałek. Okoliczności jego śmierci są na razie owiane tajemnicą.
Koszykarz jeszcze w piątek rywalizował na parkietach 1-ligowych. Zawodnik w meczu przeciwko Polonii Leszno zdobył siedem punktów, a jego zespół przegrał 66:67. 5 lutego obchodziłby swoje 31. urodziny. W środę 21 lutego miał zagrać przeciwko KKS Polonią Warszawa. Mecz został przełożony.
„Romek na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako osoba pełna pasji, zaangażowania i serca do koszykówki. Jego obecność miała znaczenie nie tylko sportowe, ale przede wszystkim ludzkie. W tych bolesnych chwilach składamy najszczersze wyrazy współczucia oraz wsparcia Rodzinie i Najbliższym Romka. Jesteśmy z Wami myślami i sercem” – czytamy w komunikacie.
Na parkietach Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn Roman Janik reprezentował również barwy Znicza Basket Pruszków, SKK Siedlce, Miasto Szkła Krosno, Decka Pelplin, WKS Śląsk II Wrocław, a ostatnio Żubrów Abakus Okna Białystok.
„Odszedł Roman Janik, nasz były zawodnik, który w sezonie 2021/2022 z dumą reprezentował barwy Miasta Szkła Krosno. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia. Spoczywaj w pokoju. Na zawsze pozostaniesz częścią naszej koszykarskiej rodziny” – napisał klub z Krosna w mediach społecznościowych.
Kondolencje przekazały także inne koszykarskie kluby.