NBA. Orlando Magic odrabiają straty i wygrywają thriller z Memphis Grizzlies w Berlinie

NBA. Orlando Magic odrabiają straty i wygrywają thriller z Memphis Grizzlies w Berlinie

NBA. Orlando Magic odrabiają straty i wygrywają thriller z Memphis Grizzlies w Berlinie
(Photo by Quinn Harris/Getty Images)

Wiele emocji dostarczył mecz pomiędzy Orlando Magic a Memphis Grizzlies rozegrany w ramach NBA Global Games (po raz pierwszy w historii ligowy mecz odbył się w Niemczech). Drużyna z Florydy po zaciętym spotkania wygrała 118:111.

Mecz Orlando z Memphis w Berlinie długo układał się pod dyktando zespołu z Tennessee. W pierwszej połowie Grizzlies zdominowali rywali, narzucając fizyczny styl gry i imponując skutecznością w ataku. Ich przewaga momentami była dwucyfrowa, a Magic mieli wyraźne problemy z zatrzymaniem rozpędzonego Memphis. Do przerwy to właśnie Grizzlies schodzili do szatni z dużym zapasem punktów i pełną kontrolą nad wydarzeniami na parkiecie.

Po zmianie stron Orlando zaczęli jednak systematycznie odrabiać straty. Poprawiona defensywa, większa intensywność i lepsze decyzje w ataku sprawiły, że przewaga Memphis topniała z minuty na minutę. Trzecia kwarta należała do Magic, którzy złapali właściwy rytm i ponownie uwierzyli w zwycięstwo.

Czwarta kwarta dostarczyła kibicom największych emocji. Memphis Grizzlies nie zamierzali oddać meczu bez walki i na kilka minut przed końcem ponownie doszli rywali, doprowadzając do wyrównanej końcówki. Atmosfera w hali była elektryzująca, a każda akcja wywoływała głośną reakcję trybun. Wydawało się, że losy spotkania rozstrzygną się dopiero w ostatnich sekundach.

Najbardziej spektakularnym momentem meczu był jednak niesamowity wsad Anthony’ego Blacka. Młody zawodnik Orlando przechwycił piłkę, ruszył z kontrą i potężnym dunkem nad kilkoma obrońcami  Memphis poderwał całą halę z miejsc. Ta akcja nie tylko dała Magic cenne punkty, ale też wyraźnie podcięła skrzydła Grizzlies. Orlando wykorzystali ten moment, zachowali więcej spokoju w końcówce i skutecznie dowieźli zwycięstwo.

Spotkanie w Berlinie miało wyjątkową oprawę także poza parkietem. Na trybunach pojawiły się wielkie postacie europejskiej koszykówki – wśród gości byli m.in. Dirk Nowitzki, legenda NBA i symbol niemieckiego basketu, a także Steve Nash czy Tony Parker. Polskim akcentem była obecność legendy Orlando Magic Marcina Gortata. Mecz obserwowali również przedstawiciele NBA i inne znane osoby ze świata sportu i kultury.

Zwycięstwo Orlando Magic po efektownej pogoni i emocjonującej czwartej kwarcie było doskonałą reklamą NBA w Europie. Berlin zobaczył koszykówkę na najwyższym poziomie – pełną zwrotów akcji, indywidualnych popisów i wielkich emocji, które na długo pozostaną w pamięci kibiców.

Korespondencja z Berlina: Łukasz Grabowski