Intuit Dome – nowy dom Clippers i nowa jakość NBA

Intuit Dome – nowy dom Clippers i nowa jakość NBA

Intuit Dome – nowy dom Clippers i nowa jakość NBA

Łukasz Grabowski, nasz korespondent, miał okazję wrócić do hali Clippers po meczu gwiazd na mecz z Denver Nuggets. Jak opisuje, było to zupełnie inne doświadczenie niż podczas All Star.

Nowoczesna, imponująca i zaprojektowana z myślą o kibicach – tak w skrócie można opisać Intuit Dome w Inglewood. To hala, która już od wejścia pokazuje, że mamy do czynienia z obiektem z najwyższej półki. Przestronne foyer, jasne wnętrza i doskonała organizacja ruchu sprawiają, że nawet przy komplecie publiczności poruszanie się po arenie jest komfortowe.

Największe wrażenie robi jednak wnętrze samej hali. Trybuny są strome i bardzo blisko parkietu, dzięki czemu kibice niemal „wchodzą” w mecz. Całość uzupełnia ogromny, nowoczesny ekran wideo oraz nagłośnienie, które potrafi spotęgować emocje w kluczowych momentach. Intuit Dome nie jest tylko miejscem rozgrywania spotkań – to arena stworzona po to, by budować przewagę gospodarzy.

The Wall – serce trybun

Szczególną rolę w Intuit Dome odgrywa sekcja The Wall – najbardziej zagorzała część kibiców, usytuowana za koszem. To właśnie stamtąd przez cały mecz płynie nieustanny doping, presja na rywali i energia, która udziela się reszcie hali. W końcówce spotkania The Wall było w pełni słyszalne – każdy rzut Nuggets spotykał się z głośną reakcją, a udane akcje Clippersów wywoływały prawdziwą eksplozję radości. Ta sekcja już teraz buduje swoją legendę.

Hala ma także świetnie rozwiązania dla dziennikarzy. Najlepszy media room w całej lidze. Na miejscach dla mediów, każdy ma do dyspozycji własny ekran, na którym leci mecz, a także są szczegółowe statystyki uzupełniane w czasie rzeczywistym. 

Mecz: emocje do ostatniej syreny

Samo spotkanie miało wyrównany przebieg i rozstrzygnęło się w samej końcówce. Obie drużyny grały falami, prowadzenie często przechodziło z rąk do rąk. Końcówka była nerwowa, pełna twardej obrony i rzutów oddawanych pod ogromną presją. Każde posiadanie miało znaczenie, a publiczność w Intuit Dome żyła każdą akcją aż do końcowej syreny. Gdy wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty, Jamal Murray został sfaulowany na 0,9 sekundy przed końcem przy rzucie za trzy i mógł doprowadzić dogrywki. Spudłował jednak ostani osobisty i gospodarze mogli świętować zwycięstwo.

Popis Benedicta Mathurina

Na tle całego spotkania szczególnie wyróżnił się Bennedict Mathurin, który rozegrał znakomity mecz. Zdobył aż 38 punktów. Był agresywny w ataku, pewny w rzutach i nie bał się brać odpowiedzialności w kluczowych momentach. Gdy ważyły się losy spotkania, to właśnie on potrafił uspokoić grę i zdobyć punkty wtedy, gdy były najbardziej potrzebne. Jego występ był jednym z głównych powodów, dla których kibice opuszczali halę z poczuciem, że byli świadkami wyjątkowego widowiska.

Z Intuit Dome w Los Angeles, Łukasz Grabowski