Goran Dragic przedłuży kontrakt z Miami Heat

12/09/2020
fot Instagram account

Miami Heat poznali już swoich rywali w nadchodzącym finale konferencji wschodniej, w którym zmierzą się z Boston Celtics. Już teraz jednak na Florydzie trwają spekulacje na temat przyszłości rozgrywającego drużyny, Gorana Dragica.

Słoweński obrońca stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem po zakończeniu aktualnie trwającego sezonu. 34-latek z dużym prawdopodobieństwem może być spokojny o pozostanie w klubie z Florydy. Według Kevina O’Connora z The Ringer, Dragic podpisze nową umowę z Heat.

Obecny kontrakt, Dragon podpisał w 2015 roku na kwotę 85 milionów dolarów. Wskutek tego za tegoroczne rozgrywki Goran zarobił nieco ponad 19 milionów w drużynie, mniej jedynie od Jimmy’ego Butlera.

W tym, świetnym jak do tej pory sezonie Żarów, Słoweniec notuje średnio 16.2 pkt, 5.1 ast, trafiając 44.1% z gry i 36.7% rzutów z dystansu. W sezonie zasadniczym wystąpił w 59 spotkaniach, trzykrotnie wychodząc w pierwszej piątce. Jeszcze lepiej prezentował się w playoffs, wydatnie pomagając drużynie dostać się do finału konferencji, w którym zagrają w nim po raz pierwszy od 2014 roku. Ze średnią ponad 21 punktów na mecz jest drugim strzelcem zespołu w postseason tuż za Jimmym Butlerem – 21.8 ppg. Dokłada do tego średnio 4.7 ast i skuteczność rzędu 45.8% z gry i 38.1% zza łuku.

Rozgrywający jest chyba najlepszym przykładem tego, jak głęboki jest skład Miami. Największą gwiazdą jest oczywiście Jimmy Butler, a środkowy Bam Adebayo zaliczył niesamowity postęp w porównaniu do zeszłego sezonu, lecz aż 6 graczy Heat ma podwójne średnie punktowe w czasie tych playoffs. Goran, wchodzący przez większość sezonu z ławki teraz w każdym ze spotkań był wyjściowym rozgrywającym. Jeśli więc nawet zatrzymasz Butlera każdy z pozostałych graczy, zarówno młodych jak Adebayo, Herro, czy Robinson, jak i weteranów jak Crowder, Iguodala i właśnie Dragic może zaatakować. To właśnie ta głębia składu stoi za sukcesem Heat, którzy przegrali tylko raz w 9 meczach postseason.

Pozostanie Dragicia w Miami ma sens nie tylko z uwagi na to, jak świetnie Słoweniec wpasował się w schematy coacha Spoelstry, ale też z powodu jego charakteru, który znakomicie pasuje do kultury Heat:

Źródło: Youtube.com/Daily NBA

Dragic może być jednym z najlepszych dostępnych rozgrywających w czasie offseason i z pewnością jego nazwisko przykuje uwagę na rynku wolnych agentów. Po bardzo udanym sezonie usługami weterana będą zainteresowane zespoły, które potrzebują wsparcia na rozegraniu.

Miami będą chcieli utrzymać swój obecny skład, więc zatrzymanie Dragicia po sezonie będzie priorytetem. Słoweniec będzie musiał się jednak liczyć ze sporą obniżką pensji, ponieważ nie jest tajemnicą, że Miami będzie bardzo aktywne na rynku transferowym.

Jak donoszą źródła zza Oceanu, Pat Riley i spółka będą chcieli skusić Giannisa Antetokounmpo, jeśli tylko Grek zdecyduje się na opuszczenie Milwaukee Bucks. Po zakończeniu przyszłego sezonu gwiazda Kozłów będzie najgorętszym nazwiskiem na rynku wolnych agentów dlatego Heat będą się w najbliższym czasie musieli liczyć z każdym groszem, aby zrobić miejsce w cap space.

Źródło: Youtube.com/Just A Kid From Akron

Kopiuj link do schowka