Gorąco na rynku transferowym NBA – sporo zmian!
Ostatnie godziny przyniosły serię istotnych decyzji kadrowych w NBA, które wyraźnie wpisują się w strategię zespołów przygotowujących się do decydującej fazy sezonu. Kluby zarówno z czołówki, jak i ze środka stawki wykorzystały czas przed zamknięciem okna transferowego, by wzmocnić rotacje, zabezpieczyć przyszłe wybory w drafcie lub skorygować kierunek długofalowej budowy składu.
Najgłośniejszą transakcją było porozumienie pomiędzy Los Angeles Clippers a Cleveland Cavaliers. Do Ohio trafił James Harden, jeden z najbardziej doświadczonych i rozpoznawalnych zawodników ligi, natomiast Clippers pozyskali Dariusa Garlanda oraz wybór w drugiej rundzie draftu. Dla Cavaliers jest to wyraźny sygnał walki o najwyższe cele w Konferencji Wschodniej, podczas gdy Clippers decydują się na odmłodzenie i większą elastyczność składu.
Istotnego wzmocnienia dokonali również Boston Celtics, którzy pozyskali Nikolę Vučevicia z Chicago Bulls. W zamian do Chicago trafił Anfernee Simons oraz wybór w drugiej rundzie draftu. Transfer ten ma na celu wzmocnienie gry podkoszowej Celtics i zwiększenie ich stabilności w rywalizacji z fizycznie grającymi rywalami w play-offach, a także większą elastyczność finansową.
-
Tak
-
Nie
-
Tak12 głosów
-
Nie3 głosy
Do jednej z najbardziej złożonych i znaczących wymian doszło na linii Memphis Grizzlies – Utah Jazz. Do Utah trafił Jaren Jackson Jr., jeden z czołowych defensorów ligi, a także Jock Landale. Grizzlies w zamian otrzymali Kyle’a Andersona, Taylora Hendricksa oraz pakiet aż trzech przyszłych wyborów w pierwszej rundzie draftu. Ruch ten może być zapowiedzią głębszej przebudowy w Memphis, podczas gdy Jazz stawiają na natychmiastowe wzmocnienie jakości po obu stronach parkietu.

Na uwagę zasługuje również trójstronna wymiana pomiędzy Chicago Bulls, Detroit Pistons i Minnesota Timberwolves. Bulls pozyskali Jadena Iveya oraz doświadczonego Mike’a Conleya, wzmacniając rotację obwodową. Pistons otrzymali m.in. Kevina Huertera, Dario Šaricia oraz dodatkowe aktywa draftowe, natomiast Timberwolves zyskali większą elastyczność finansową i możliwość dalszych ruchów przed zamknięciem okna transferowego.
Choć wiele kluczowych decyzji już zapadło, rynek wciąż pozostaje dynamiczny, a ostatnie godziny przed trade deadline mogą przynieść kolejne niespodzianki. Ostateczny układ sił w lidze nie jest jeszcze przesądzony — zwłaszcza że wciąż otwarte pozostaje najważniejsze pytanie tej zimy. Wszystkie oczy są skierowane na Giannisa Antetokounmpo, bo to właśnie jego ewentualna decyzja może w największym stopniu zmienić krajobraz całej NBA.
Autor: Łukasz Grabowski