Zdenerwowany LeBron: Sędziowie chcą zrobić ze mnie strzelca

29/11/2017

Ostatniej nocy w starciu przeciwko Miami Heat, LeBron James po raz pierwszy w swojej długiej i owocnej karierze na parkietach NBA został wyrzucony z boiska.

Była to kara za bardzo ekspresyjną reakcję na decyzję sędziego. LeBron zdenerwował się faktem, że sędzie nie odgwizdał faulu popełnionego na nim w trzeciej kwarcie. Sytuacja miała miejsce przy wejściu pod kosz – jednej z najskuteczniejszych akcji w repertuarze zagrań Jamesa. Przy obecnych trendach ligowych, kiedy zawodnicy odchudzają się na potęgę, a trenerzy starają się grac niżej, LeBron może jeszcze skuteczniej robić pożytek ze swojego atletyzmu.

Wejścia pod kosz mają jednak sens dopiero wtedy, kiedy kiedy przeciwnik musi uciec się do faulu, by zatrzymać penetrację. Oznacza to pewną sytuację punktową – jeśli nie przy okazji lay-upa, to przy rzutach wolnych. Problem w tym, że LeBron czuje się w tej kwestii mocno pokrzywdzony. Według niego faule przy wejściach pod kosz są odgwizdywane zbyt rzadko – w przeciwieństwie do faulach na strzelcach dystansowych:

Myślę, że jestem jednym z ligowych liderów jeśli chodzi o punkty zdobywane spod kosza. Staram się wchodzić pod kosz kiedy tylko mogę. W tym momencie czuję się, jakby sędziowie próbowali zrobić ze mnie strzelca. Nie mogę być strzelcem z dystansu, nie jestem tego typu graczem.”

Oglądam mecze każdego jednego wieczoru i widzę graczy którzy są strzelcami, którzy dostają się na linię rzutów wolnych wielokrotnie – nawet po kilkanaście razy w meczu. Ja nie jestem strzelcem, ale jestem faulowany tak jak każdy inny. Ja dostaję się na linię raz, może trzy czy cztery w meczu. To nie o to powinno chodzić.”

Ze strony statystycznej, LeBron jest szóstym zawodnikiem w lidze, jeśli chodzi o punkty zdobywane po wejściach pod kosz. Zdobywa średnio 8,4 punktu w ten sposób, co noc wykonując średnio 11 penetracji. Faul jest odgwizdywany tylko w 10% przypadków, więc średnio około raz na mecz. Najczęściej daje to dwa rzuty wolne (kiedy przy okazji faulu piłka nie wpadła do kosza). W tym sezonie LeBron oddaje średnio nieco ponad 5 rzutów wolnych na mecz. Więcej więc statystycznie wymusza ich w sytuacjach innych niż wejścia pod kosz – na przykład przy wspomnianych rzutach z dalszej odległości.

Ilość rzutów wolnych na poziomie 5,4 to jednak najniższa ilość oddawanych rzutów wolnych na mecz w całej jego karierze. To właśnie ten trend może sprawiać, że LeBron czuje się pokrzywdzony. Mimo wszystko LeBron rozgrywa świetny sezon prowadząc Cavs do kolejnych zwycięstw. Notuje zdecydowanie najlepszą w karierze skuteczność rzutów za trzy na świetnym poziomie 42%. Ilość trójek trafianych po asystach partnerów także jest najniższa w jego karierze, wynosi tylko nieco ponad 31%. Wygląda więc na to, że LeBron James rzeczywiście stał się strzelcem – niezależnie od tego, czy jakikolwiek wpływ na to mieli sędziowie.

Kopiuj link do schowka