Wymiana między Bulls, a Bucks

16/10/2016
Michael Carter Williams

Milwaukee Bucks i Chicago Bulls dokonali wymiany. Do Chicago przeszedł Michael Carter-Williams, a do Milwaukee Tony Snell.

Bucks szukali gracza, który wspomoże ich na pozycji numer 3 po stracie z powodu kontuzji Khrisa Middletona, a jednocześnie zapewni dobrą obronę i będzie trafiał rzuty za 3 punkty. Właśnie dlatego skierowali się po Tony’ego Snella. Jest to już drugi ruch Bucks po kontuzji Middletona. Wcześniej w wymianie przejęli Michaela Beasleya z Houston Rockets.

O Michaelu Carterze-Williamsie już od dłuższego czasu mówiło się jako o kandydacie do wymiany. Jeszcze w październiku był bliski przejścia do Sacramento, ale ostatecznie do wymiany nie doszło, a w jego miejsce do Bucks miał trafić Ben McLemore.

Jak poinformował Brian Windhorst z ESPN, Snell jest graczem, który na tyle się spodobał Bucks, że ci ponoć od razu chcą rozmawiać o przedłużeniu debiutanckiej umowy. Snell jest bardzo dobrym defensorem, a do tego trafiał ostatnio bardzo przyzwoite 35%.

Dla Bulls przyjście Cartera-Williamsa to zapewnienie sobie dobrego zmiennika dla Rajona Rondo, a być może w perspektywie zastąpi Rondo, który w pełni gwarantowany ma tylko kontrakt na ten sezon. W przyszłym tylko 3 miliony z 13,4 są pewne dla rozgrywającego Bulls.

Carter-Williams to póki co niewypał, szczególnie w perspektywie tego, co pokazywał jako debiutant. Do Bucks przychodził w wymianie za Brandona Knighta, ale nie spełnił nadziei w nim pokładanych. Jego straty, a także słaba skuteczność rzutowa spowodowały, że Jason Kidd wolał przesunąć Giannisa Antetokounmpo na pozycję numer jeden, a Carter-Williams znalazł się na wylocie.




Kopiuj link do schowka