Warriors robią przemeblowanie

05/07/2016
Andrew Bogut

Wczorajsza deklaracja Kevina Duranta musiała pociągnąć za sobą kolejne ruchy w Golden State Warriors. Po pierwsze trzeba znaleźć na niego pieniądze, po drugie zacząć budować skład nieco na nowo.

Pierwszy ruch, który nastąpi to odpuszczenie Harrisona Barnesa, który już się porozumiał z Dallas Mavericks w kwestii kontraktu i Warriors nie będą wyrównywać tej oferty. Barnesa zatem nie będą mieli, ale tego wszyscy się spodziewali. Jeśli będzie Durant, Barnes dostanie zielone światło na jakikolwiek kierunek.

Drugim ruchem w tym samym kierunku będzie wymiana z udziałem Andrew Boguta. Australijczyk, który nie pomógł za bardzo drużynie ani w tych, ani w ubiegłorocznych finałach. Do Dallas został oddany za przyszły wybór w drugiej rundzie draftu, czyli praktycznie za nic. Ale przy tym jak wzrosło salary cap, Mavericks mogą sobie na to pozwolić. Jest to dobry ruch dla nich, bo wreszcie mają człowieka, który będzie bronił obręczy, a przy tym jest relatywnie zdrowy.

Wskaźnik bloków Boguta jest najlepszy w jego karierze od 2010 roku. Z kolei 70 rozegranych meczów to najwięcej od 8 lat. Bogut będzie musiał jednak przestawić swój sposób gry i dużo częściej uczestniczyć w ofensywie drużyny. W ostatnich rozgrywkach oddawał tylko 4 rzuty na mecz, Mavericks powinni od niego wymagać więcej. Jeśli spojrzymy, że w poprzednim sezonie na jego pozycji grali Zaza Pachulia, JaVale McGee i Salah Mejri, to od razu widać, że jest to zdecydowana poprawa jakości. Dodatkowo Bogut to dobra inwestycja, bo tylko na rocznym kontrakcie. Jeśli się nie sprawdzi, albo za rok karierę skończy Dirk Nowitzki, nie będzie problemu żeby mieć dodatkowe miejsce w salary cap.

Kolejnym środkowym, którego pożegnają Warriors jest Festus Ezeli. ?rodkowy miał kilka dobrych momentów w poprzednim sezonie i przede wszystkim na początku sezonu miał świetne momenty. Potem było już różnie, ale dobre wrażenie pozostało. Ezeli był jednak zastrzeżonym wolnym agentem, więc inne drużyny nie specjalnie spieszyły się z ofertami dla niego. Teraz Warriors zrezygnowali z praw do niego i Festus jest już niezastrzeżony. Nie ma zatem strachu, że Warriors wyrównają ofertę i zatrzymają go dla siebie.

Bob Myers zaczął już szukać zastępstw. Na roczny kontrakt z Warriors dogadał się Zaza Pachulia. Gruzin ma zarobić 2,9 miliona dolarów za najbliższy sezon. To oznacza, że prawdopodobnie właśnie on będzie zaczynał mecze w pierwszej piątce obok wielkiej czwórki Warriors. Pachulia ma za sobą bardzo solidny sezon, w którym notował średnio 8,6 punktu, 9,4 zbiórki i 1,7 asysty na mecz.

Warriors zdecydowali się też zatrzymać w swoim składzie Shauna Livingstona. Rezerwowy rozgrywające miał w swoim kontrakcie opcję zespołu wartą 5,8 miliona dolarów. Klub postanowił z tego zapisu skorzystać i nie ma się co temu dziwić, bo Livingston bardzo dobrze funkcjonuje w zespole, a ta cena przy obecnych stawkach jest bardzo atrakcyjną przeceną.

Na pewno czeka ich jeszcze kilka ruchów. Wolnymi agentami są Marreese Speights, Leandro Barbosa, Brandon Rush, Ian Clark, James McAdoo i Anderson Varejao. Bob Myers upolował największego zwierza, teraz jeszcze musi złapać parę mniejszych, żeby kolekcja była pełna.

Kopiuj link do schowka