Tyronn Lue apeluje do swoich graczy

12/01/2018
tyronn lue Getty Images

 Cleveland Cavaliers dalecy są od optymalnej formy. Początek roku zawsze był dla nich problematyczny, lecz obecnie wyglądają fatalnie. Tyronn Lue zdaje sobie sprawę z tego problemu i postanowił przemówić do swoich podopiecznych.

Ostatnie 3 spotkania z rzędu Cavs pozwolili rywalom zdobyć 127 punktów lub więcej. Najpierw Orlando Magic, później kompromitacja przeciw Minnesocie i 41 pkt straty podczas meczu, aby dzisiaj podtrzymać serię z Toronto pozbawionego dwóch starterów. Gdyby nie LeBron, to zespół wyglądałby jak walczący o kuleczki w drafcie, a nie o mistrzostwo.

Ty Lue widzi, że nie jest kolorowo, zatem postanowił zabrać głos po dzisiejszej porażce:

„Musimy być lepsi i wiemy o tym. Ale dopóki nie zaczniemy grać lepiej w obronie, a w ataku dzielić się piłką, każdy z tym samym nastawieniem – a jeśli ktoś ma swój własny program to musimy się go pozbyć i grać w odpowiedni sposób.”

Nic konkretnego, choć ostatnie zdanie sprawiło, że nawet LeBron nie wiedział o co dokładnie chodzi. Zapytany czy jacyś gracze mają swoje własne cele i programy, które realizują odparł:

„Mam nadzieję, że nie. Ja nic takiego nie mam. W tym momencie, po 3,5 czy po 4 latach razem mam nadzieję, że nie mają. Nie wiem, ja nie mam, ja chcę po prostu wygrywać.”

 

To, że chce wygrywać LBJ pokazał właśnie podczas meczu z Raptors, kiedy to przejął obowiązki trenera i przemówił do swoich kolegów na ławce:

Cavs wyglądają ostatnio po prostu źle, ale jest to jedynie wrażenie z zewnątrz. Lue jednak twierdzi, że wewnątrz nie jest lepiej:

„Wewnątrz drużyny to także nie wygląda najlepiej. Jest po prostu wiele rzeczy, które musimy wyjaśnić. Najpierw jednak myślę, że najważniejsze żebyśmy wyszli na boisko i zagrali twardą i inspirującą koszykówkę.”

Trade deadline zbliża się wilkimi krokami, zatem to może być szansa do oczyszczenia szatni z wszelkich nieprawidłowości. Cleveland jest łączone m.in. z DeAndre Jordanem, czy Tyreke’em Evansem.

Kopiuj link do schowka