Typy Z Krainy NBA: I runda playoffs 2017 – Zachód

14/04/2017
James Harden Russell Westbrook

Redakcja Z Krainy NBA prezentuje swoje typy na pojedynki pierwszej rundy playoffs. W tej części Konferencja Zachodnia.

Golden State Warriors (1) – Portland Trail Blazers (8)

Jacek Gawliński: Blazers owszem mogą powalczyć jak w półfinale przed rokiem, ale nie wróżę im więcej jak jednego zwycięstwa. Lillard może chcieć wygranej PTB w 6 meczach, ale rzeczywistość zostanie zweryfikowana. Zdrowi Warriors z powracającym Durantem szli ostatnio jak burza, przed porażką z Jazz w przedostatnim meczu mieli serię 14 wygranych. Myślę, że i po ekipie Terry’ego Stottsa mogą się po prostu „przejść”. Typ: 4-1

Maciej Jaguszewski: Golden State jest zdecydowanym faworytem tej serii i uważam, że 2 przegrane mecze będą rozpatrywane w kategorii porażki. Wierzę, że Portland uda się urwać jeden mecz, ale nie więcej. Typ: 4-1

Marek Klec: Ze zdrowym Durantem na pokładzie Golden State wydają się murowanym faworytem w tym starciu. Na dodatek, w Portland, czekają ciągle na Nurkica, sensację ostatniego miesiąca. Dame Time uchroni jednak od sweepu zespół z Oregonu. Typ: 4-1

Tomasz Kostrzewa: Damian Lillard jest słodki, z tym swoim „Blazers w sześciu meczach”, ale co innego ma powiedzieć? Że gładkie bęcki, z honorowym i na chwilę rozbudzającym nadzieję zwycięstwem Blazers w meczu numer 3? Od tego są tacy lekką ręką szafujący wyrokami typerzy jak ja. Typ: 4-1

Kamil Kucharski: Niby jest potencjał na 4:0, ale zawsze jakoś trudno tak typować sweep – każdy stara się być zachowawczy. Bo przecież Lillard może coś wyrwać rewelacyjnym spotkaniem (chociaż stawiam bardziej na błyszczącego w tej serii McColluma). Niestety, mobilność w obronie Warriors zmiażdży guardów Blazers. Typ: 4-1

Łukasz Łoziński: Portland za sprawa giganta pod koszem ich załatwią. Nurkić skończy batalie ze średnimi 33 pkt., 15 zbiórek, 9 asyst i 5 bloków na mecz. Lilliard 45 pkt. na mecz a McCollum 29 pkt./mecz. I tak skończy się sen KD o tytule. A co? Typ: 3-4.

Kamil Szuleko: Pewne zwycięstwo Golden State, pozostających w znakomitej formie. Dodatkowy brak konkretnego centra w Oregonie pozbawia wszelkich złudzeń zawodnikówy Portland. Mimo wszystko Damian Lillard powininen wyrwać jakiś jeden, honorowy mecz. Typ: 4-1

Łukasz Woźny: Pisałem o tej serii dla BlazersPL, więc nie będę się powtarzał – w kontekście tamtej wypowiedzi zapomniałem dodać: Stephen Curry Hall of Fame, sit yo punk-ass down. Typ: 4-0

Piotr Zarychta: Zieeeew. Typ: 4-0

Michał Zawadzki: Przed zamknięciem okienka transferowego Blazers sprowadzili do siebie Jusufa Nurkica i m.in. dzięki niemu udało im się wygrać 18 z ostatnich 25 spotkań sezonu regularnego i wyprzedzić Nuggets w wyścigu po ostatnie miejsce premiowane awansem do PO. Będzie to dla nich występ czysto symboliczny, gdyż z naszpikowanymi talentem Warriors nie mają żadnych szans. Kevin Durant dopiero wrócił po kontuzji kolana i będzie żądny krwi. Typ: 4-1

San Antonio Spurs (2) – Memphis Grizzlies (7)

Jacek Gawliński: Rok temu na tym samym etapie było gładkie 4-0 dla Ostróg. W tym sezonie Miśki są jednak w lepszym składzie mimo braku Parsonsa i Allena. Mogą ugrać nieco więcej. Dalej jednak powinni przejść Spurs i genialny umysł trenera Popovicha. Doświadczenie na parkietach NBA zapewne będzie bardzo przydatne. Typ: 4-2

Maciej Jaguszewski: Starcie braci Gasol na pewno będzie emocjonujące. Choć w zeszłym roku Spurs zmietli Grizzlies (bez Conley’a i Gasola), to w tym roku będzie to dużo trudniejsze. Typuję zwycięstwo Ostróg, jednak po zaciętym sześciomeczowym boju. Typ: 4-2

Marek Klec: Popovich i wszystko jasne. W tle batalia braci Gasol. Obstawiam jedno zwycięstwo Niedźwiedzi we własnej hali. Typ: 4-1

Tomasz Kostrzewa: Faworyt jest oczywisty, ale Grizzlies to tak godny przeciwnik dla Spurs, że myślenie o ich awansie zupełnie nie jest szalone. Mimo wszystko – Typ: 4-2

Kamil Kucharski: To będzie seria playoffowa, z naciskiem na „offowa”. Sporo mówi się o tym, że Miśki wygrały dwa mecze w tym sezonie ze Spurs, ale mało mówi się o tym, że było to w pierwszej serii sezonu kiedy wyglądali dużo lepiej. Conley był wart swoich pieniędzy, a Gasol był w All-NBA First Team. Typ: 4-1

Łukasz Łoziński: Niespodzianek nie przewiduję. Spokojne 4-2 dla Spurs. Jest Kawhi, nie ma problemu. Choć rywalizacja Leonarda z Tony Allenem może być ciekawa plus BB – braterska bitwa. Typ: 4-2

Kamil Szuleko: Bardzo ciekawe starcie. Memphis zdają sie mieć patent na San Antonio i z pewnością nastręczą im wiele problemów. Mimo tego myślę, że zawodnicy z Teksasu po 6 bardzo rudnych meczach, znajdą się w następnej fazie. Typ: 4-2

Łukasz Woźny: Czy te play-offy będą prawdziwym coming-outem dla Kawhia jako pierwszej opcji zespołu, inaczej: czy podoła tej roli i sprawi, że w dużej mierze dzięki niemu Spurs wygrają jakąś serię? Czy Spurs mają wyższy bieg? Czy Grizzlies posiadają jakikolwiek bieg? Typ: 4-1

Piotr Zarychta: Tony Allen na Kawhi Leonardzie to będzie coś super. Grizzlies będą w tej serii mieli szanse tak długo, aż Gregg Popovich zdecyduje że Kawhi ma kryć Mike’a Conleya. Pojedynek braci Gasol? Mniam. Typ: 4-1

Michał Zawadzki: Spurs po raz kolejny rozegrali zupełnie po cichu wyborny sezon regularny i są w pełni gotowi na trudy Playoffs. Na pierwszy ogień dostają drużynę, z którą również rok temu spotkali się w pierwszej rundzie, czyli Memphis Grizzlies. Wtedy zakończyło się to łatwym sweepem, ale Misie grały bez Mike’a Conley’a i Marca Gasola. Obstawiam ponowne zwycięstwo Ostróg, ale tym razem będzie to ich kosztować trochę więcej czasu i siły. Typ: 4-2

Houston Rockets (3) – Oklahoma City Thunder (6)

Jacek Gawliński: To jest to na co czekałem. Pojedynek dwóch kandydatów do tytułu MVP, dwóch triple-double menów. Świeżo upieczony rekordzista pod tym względem, pogromca Oscara Robertsona – Russ Westbrook vs. James Harden. Liczę na niesamowitą serię i walkę a szczególnie jestem ciekawy co pokażą obaj panowie. Typ: 3-4

Maciej Jaguszewski: Pojedynek panów „Triple-Double” zapowiada się bardzo ciekawie. Jednak wydaje mi się, że ta seria skończy się szybko – typuję, że po pięciu wyrównanych spotkaniach Rakiety zameldują się w półfinale konferencji. Typ: 4-1

Marek Klec: Szersza ławka, Harden z towarzystwem wyborowych strzelców (Williams, Gordon, Anderson) i świetny obrońca Beverley powstrzymają Westbrooka i zakończą jego wyśmienity sezon. Typ: 4-2

Tomasz Kostrzewa: O awans i moralne zwycięstwo w wyścigu po MVP. Rockets są drużyną bardziej kompletną, co w sportach zespołowych wciąż jeszcze ma znaczenie. Typ: 4-2 (albo 10-10-10, w końcu Russ)

Kamil Kucharski: Jesteśmy w czasach, w których zestawiamy zespół z zabójczym shootingiem, oraz zespół ze słabszym rzutem i automatycznie faworytem jest ten pierwszy. Rockets są lepszą ekipą, ale maja pod koniec sezonu swoje problemy ze zdrowiem. Typ: 4-2

Łukasz Łoziński: Nie wiem, tu wszystko jest możliwe ale pewne jest to, że liczby będą kosmiczne. Jeśli Russ zagra mądrze to mają szanse ich odstrzelić ale jak będzie forsował one man show to Houston ich rozjadą kolektywem. Typ: od 4:3 przez 4:0 do 3:4

Kamil Szuleko: Chyba najciekawsza para tegorocznej pierwszej rundy. Stawiam na Houston, gdyż jest to na ten moment drużyna po prostu lepsza, choć Westbrook lubi dokonywać rzeczy pozornie niemożliwych, więc kto wie, co ma w zanadrzu tym razem. Typ: 4-3

Łukasz Woźny: Jak duże problemy sprawi Rockets big-ball Thunder? Czy Thunder na przestrzeni siedmiu meczów są w stanie dotrzymać ofensywnie Rockets albo stworzyć na tyle dobrą defensywę, by zniwelować tę różnicę? Jak duże znaczenie będą miały problemy zdrowotne Rockets? Czy Thunder zdecydują się bronić pick and rolle z Hardenem na piłce poprzez pomoc i odpuszczenie strzelców, czy zostawią Hardena wyłącznie Robersonowi kosztem m.in. odkrycia się w paint/zjedzenia po zmianach krycia (wysocy), ale ściśle kryjąc dystans? Typ: 4-2

Piotr Zarychta: Nie chcę oglądać tej serii. Wystarczą mi nagłówki. Dla mnie liczy się tylko jedno. Czy zostanie pobity rekord strat jednego zawodnika w ramach serii playoff? Reszta się nie umywa. Typ: Harden 32 straty, Westbrook 41. Mało ważny typ: 4-1

Michał Zawadzki: Już w pierwszej rundzie czeka nas pojedynek dwóch głównych kandydatów do tegorocznej nagrody MVP. Russell Westbrook pokazał, że potrafi prowadzić drużynę bez Kevina Duranta, ale Playoffs to zupełnie inna bajka. Tutaj musi dostać wsparcie od całej drużyny, a z tym mogą być problemy. Z drugiej strony mamy ofensywnie nastawionych Rockets. Jestem ciekaw czy taktyka Mike’a D’ Antoniego, tak dobrze spisująca się do tej pory, zda egzamin w najważniejszym momencie sezonu. Typ: 4-3

Los Angeles Clippers (4) – Utah Jazz (5)

Jacek Gawliński: Jazz pierwszy raz od 5 lat awansowali do fazy playoffs. Szykuje się, że znów odpadną w 1 rundzie bo dostali wymagającego rywala. Clippers ostatnie sezony to klątwa pierwszych dwóch rund. Rok temu już na początku przegrali z Blazers, dwa lata temu w drugiej dostali od Rockets, trzy lata temu w drugiej pokonali ich Thunder. Jeśli wygrają to mogą trafić na Warriors… Młody zespół Jazz może w tej serii sprawić niejedną niespodziankę. Typ: 4-2

Maciej Jaguszewski: Świetnie zapowiadająca się seria, w której emocji nie powinno zabraknąć. Choć będę kibicował Jazz, to jednak wydaje mi się, że doświadczenie graczy z Miasta Aniołów pomoże wygrać Clippers tę serię w siedmiu meczach. Typ: 4-3

Marek Klec: Myślę, że w tym wypadku doświadczenie przeważy szalę zwycięstwa na korzyść Clippers. Być może jest to ostatnia szansa dla prowadzonego przez Doca Riversa zespołu by powalczyć o mistrzostwo w tym samym składzie. Typ: 4-3

Tomasz Kostrzewa: Utah Jazz niby młodzi, ale mają w grze sznyt weterana, więc jako niewierzący w to, że Clippers w tym składzie coś jeszcze ugrają, stawiam na ich odpadnięcie jako szansę na kadrową rewolucję już tego lata. Typ: 2-4

Kamil Kucharski: Rozsądek mówi Clippers, ale chciałoby się postawić na Jazz. Seria zapowiada się na wyrównaną. – co to za playoffy, w których nie wygra ktoś niżej rozstawiony? Typ: 3-4

Łukasz Łoziński: Nie wierzę w Clippers, stąd mój typ. Biorę oczywiście pod uwagę, że mnie zaskoczą. Mimo wszystko jednak stawiam na Jazz. Młodsi, szybsi, lepsi w obronie, Gobert, Hill, Hayward vs Paul, Griffin i Jordan. Będzie dobrze. Typ: 3-4

Kamil Szuleko: Drużyna z Los Angeles znalazła formę pod koniec sezonu zasadniczego, lecz na nikim ich wyczyny już nie robią wrażenia. Drużyna z Salt Lake City za to jest bardzo niewygodna ze swoją agresywną obroną i to może przeważyć w tym starciu. Tym bardziej, że jeśli chcą zatrzymać Haywarda to nie mogą odpaść w pierwszej rundzie. Plus starcie Utah – GSW w drugiej rundzie będzie o niebo ciekawsze niż demolowanie Clippersów. Typ: 2-4

Łukasz Woźny: Czy Clippers mają jeszcze znaczenie – czy nie są osobą, z którą spędzasz np. dobre dwie godziny, ale po 5 minutach po opuszczeniu spotkania zapominasz jak ta osoba ma na imię i nie możesz sobie przypomnieć? Czy Doc Rivers rozdzieli minuty Blake’a i CP3? Czy Clippers zatrzymają loby Joe Inglesa? Czy Jazz mają wystarczająco opcji w ataku, by postawić się Clippers? Typ: 4-3

Piotr Zarychta: To jest rok, w którym Clippers kogoś ogrywają. Szkoda mi Jazz, ale Chris Paul tym razem da radę spędzić na parkiecie tę jedną rundę playoff i pokaże dlaczego jest najbardziej wartościowym zawodnikiem swojej i nie tylko swojej drużyny. Typ: 4-2

Michał Zawadzki: Jazz pokazali się z naprawdę dobrej strony w tym roku, wygrywając 50 meczów po raz pierwszy od 7 lat. Jest to również ich pierwszy awans do PO od 2012 roku. Para Rudy Gobert- Gordon Hayward już wkrótce może trząść ligą, ale uważam, że to jeszcze nie jest ich czas. Pomęczą Clippers, jednak to właśnie zawodnicy z Kalifornii mają nad nimi przewagę, zarówno własnego parkietu jak i doświadczenia. Ponadto będą dodatkowo zmotywowani, bo to może być ostatni rok kiedy grają właśnie w takim składzie. Typ: 4-2

ZOBACZ NASZE TYPY DLA KONFERENCJI WSCHODNIEJ >>>

Kopiuj link do schowka