Steph Curry: „Więcej mistrzostw, więcej zabawy”

10/09/2017
Stephen Curry fot. Getty Images

Nie jest łatwo o odpowiednią motywację. Nad nastawieniem zespołu musi pracować sztab trenerski, psychologowie, ale także boiskowi liderzy zespołu.

Jakiś czas temu Steve Kerr wspomniał w wywiadzie, że wraz ze sztabem trenerskim nie pozwoli, by w szeregi mistrzów NBA wkradło się zbyt dużo samozadowolenia. Nie tylko jednak trener martwi się o utrzymanie w ekipie odpowiedniej atmosfery. Problem rozumie też lider zespołu Steph Curry. W wywiadzie z Geraldem Floresem z Complex, dwukrotny mistrz i podwójny MVP ligi wyznaje, że zrobi wszystko, by utrzymać motywację zespołu na wysokim poziomie:

Więcej mistrzostw, więcej zabawy, więcej wszystkiego dla mojego zespołu. Rozumiem jaką prace muszę włożyć, żeby znowu w to wejść – ale jestem gotowy wziąć to na siebie.”

Z pewnością myślałem o tym. Chcę być rozpoznawany jako zwycięzca. Chcę być zapamiętany jako mistrz. Oczywiście, sporo już osiągnąłem, ale chcę osiągnąć znacznie więcej.”

Odkąd Steph Curry zdobył już jednogłośne MVP sezonu regularnego, jego celem jest przede wszystkim pomagać swojej drużynie osiągać sukcesy. Jego nastawienie jest bardzo pomocne, zwłaszcza w obliczu tak dużej ilości graczy o dużych możliwościach.

Chcę po prostu grać na swój sposób i maksymalizować swój talent; sprawiać, by ludzie w około czuli się jak najlepiej. Niech czują, że mogą zrobić wszystko, czego tylko zapragną.”

Prawda jest taka, że Warriors mają szansę na zdobycie spokojnie jeszcze kilku tytułów mistrzowskich. Po zdobyciu tytułu motywacja rzeczywiście może okazać się problemem. Trudno jednak sobie wyobrazić, jak ciężka będzie w takim razie próba zdobycia trzeciego lub czwartego tytułu.

Steph Curry jednak na razie zdaje się o tym nie myśleć. To odpowiednie nastawienie dla sportowca, skupiać się na nadchodzących wyzwaniach. Zwłaszcza, że wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu następne przecież wcale nie muszą nadejść.

Żuję chwilą człowieku. Wiem, że nic nie jest w życiu zagwarantowane. Brzmi jak jakiś banał, ale trzeba doceniać każdy dzień w tym niewdzięcznym biznesie. Zawsze może przytrafić się kontuzja, wydarzają się różne afery i dramaty w sferze ligi NBA których nie da się po prostu przewidzieć. Trzeba po prostu cieszyć się tym, co się dzieje.”

Kopiuj link do schowka