Staty i skróty: 30.10.13

31/10/2013
Dwight Howard

fot. Flickr

?wietny debiut Dwighta Howarda, który zebrał 26 piłek pomógł Houston wygrać z Charlotte na otwarcie sezonu. Kevin Durant rzucił rekordowe jak dotąd w sezonie 42 punkty, prowadząc Thunder do wygranej nad Jazz. Philadelphia 76ers niespodziewanie pokonali 4 punktami mistrzów NBA Miami Heat, grających bez Dwyane’a Wade’a. W barwach Washington Wizards zadebiutował Marcin Gortat. Polak zagrał przyzwoicie, ale jego drużyna przegrała mecz otwarcia z Detroit Pistons.

Cleveland Cavaliers (1-0) – Brooklyn Nets (0-1) 98:94

Deron Williams zagrał tylko 24 minuty, dając odpocząć swojej kontuzjowanej w trakcie preseason kostce, przez co nie było go na parkiecie w ogóle w czwartej kwarcie. Cavs to wykorzystali, wygrywając mecz otwarcie. Bardzo dobrze zagrał Tristan Thompson, który pokazuje dlaczego to jemu należy się miejsce w pierwszym składzie, a nie wybranemu z pierwszym numerem draftu Anthony’emu Bennettowi. Cavaliers zdominowali walkę na tablicach, do czego przysłużył się nawet Andrew Bynum. Zagrał 8 minut, notując w tym czasie 2 bloki i dał nadzieję, że będzie dużym wsparciem dla drużyny w trakcie sezonu.

CLE: Tristan Thompson – 18 (9 zb.), Kyrie Irving – 15 (7 zb., 9 as.), Jarrett Jack – 12, Anderson Varejao – 11 (8 zb.), Dion Waiters – 11 (3 prz.), C.J. Miles – 10, Earl Clark – 9 (8 zb.), Alonzo Gee – 7, Andrew Bynum – 3, Anthony Bennett – 2, Tyler Zeller – 0

BKN: Brook Lopez – 21 (4 blk.), Paul Pierce – 17 (3×3), Jason Terry – 14 (4×3), Joe Johnson – 13 (5 as.), Alan Anderson – 9, Kevin Garnett – 8 (10 zb.), Deron Williams – 7 (9 as.), Reggie Evans – 4 (8 zb.), Shaun Livingston – 1, Andray Blatche – 0


Philadelphia 76ers (1-0) – Miami Heat (1-1) 114:110

Michael Carter-Williams mógł zostać drugim w historii po Oscarze Robertsonie zawodniku, który w swoim debiucie zanotował triple-double. Zawodnikowi 76ers zabrakło tylko 1 przechwytu, ale i tak może być z siebie bardzo zadowolony. Niespodziewanie Sixers wygrali z mistrzami NBA, a początek meczu był nieprawdopodobny, Gospodarze otworzyli spotkanie od zdobycia 19 punktów, nie tracąc w tym czasie żadnego. Heat odbili to sobie w trzeciej kwarcie, gdy rzucili 45 punktów. W końcówce jednak byli słabsi, przegrywając ją 13:1.

PHI: Evan Turner – 26 (5 as.), Spencer Hawes – 24 (9 zb.), Michael Carter-Williams – 22 (4×3, 7 zb., 12 as., 9 prz.), Tony Wroten – 14, Thaddeus Young – 10 (5 str.), James Anderson – 8, Daniel Orton – 4, Lavoy Allen – 4, Darius Morris – 2

MIA: LeBron James – 25 (4×3, 13 as.), Chris Bosh – 22 (10 zb.), Ray Allen – 19 (4×3), Mario Chalmers – 16 (4×3, 3 prz.), Rashard Lewis – 11 (5 as.), Norris Cole – 10, Roger Mason – 3, Udonis Haslem – 2, Shane Battier – 2, Chris Andersen – 0


Toronto Raptors (1-0) – Boston Celtics (0-1) 93:87

Rudy Gay poprowadził Raptors do pierwszej wygranej w sezonie, rzucając 6 ze swoich 19 punktów w czwartej kwarcie, gdy Dinozaury uciekły Celtom na bezpieczny dystans. Gospodarze wykorzystali braki podkoszowe rywali i zanotowali aż 19 zbiórek w ataku, co zaowocowało 28 punktami drugiej szansy. Brylował w tym świeżo pozyskany z Indiana Pacers Tyler Hansbrough, który zanotował ich aż 5.

TOR: Rudy Gay – 19 (8 zb., 5 str.), Amir Johnson – 13, DeMar DeRozn – 13, Kyle Lowry – 11 (8 as.), Jonas Valanciunas – 8 (11 zb.), Landry Fields – 8, Tyler Hansbrough – 7 (12 zb., 3 blk.), Terrence Ross – 6, D.J. Augustin – 5, Steve Novak – 3

BOS: Jeff Green – 25, Brandon Bass – 17, Vitor Faverani – 13 (3 blk.), Avery Bradley – 8, Kris Humphries – 8 (9 zb.), Jordan Crawford – 7 (5 as.), Kelly Olynyk – 4, Gerald Wallace – 3 (4 prz., 5 str.), Courtney Lee – 2, Phil Pressey – 0


Detroit Pistons (1-0) – Washington Wizards (0-1) 113:102

Greg Monroe pokazał, że warto zaoferować mu nowy, wysoki kontrakt, prowadząc Pistons do wygranej. ?rodkowy zanotował 24 punkty, 16 zbiórek i 3 asysty i przez większość meczu był nie do zatrzymania dla Wizards. Tych w grze bardzo dlugo trzymał Trevor Ariza, który już w pierwszej kwarcie rzucił 14 punktów. Nieźle zaprezentował się Marcin Gortat, który mimo tylko 17 minut gry był bliski double-double.

DET: Greg Monroe – 24 (16 zb., 5 str.), Josh Smith – 19 (3×3, 5 as.), Will Bynum – 19 (5 as.), Chauncey Billups – 16 (4×3, 5 as.), Andre Drummond – 12 (8 zb.), Kentavious Caldwell-Pope – 9, Kyle Singler – 8 (8 zb.), Jonas Jerebko – 6, Tony Mitchell – 0, Luigi Datome – 0, Peyton Siva – 0

WAS: Trevor Ariza – 28 (6×3, 10 zb.), John Wall – 20 (11 as., 3 prz.), Bradley Beal – 17, Nene – 12, Marcin Gortat – 9 (9 zb.), Martell Webster – 5, Al Harrington – 4, Eric Maynor – 3, Kevin Seraphin – 2, Garrett Temple – 0


New York Knicks (1-0) – Milwaukee Bucks (0-1) 90:83

Gdy nie idzie w ataku, na wszystko dobry jest Tyson Chandler. Były najlepszy obrońca ligi zanotował 5 bloków, 6 zbiórek i 3 przechwyty, prowadząc Knicks do wygranej w meczu otwarcie z Bucks. Mecz stał na niskim poziomie, oba zespoły łącznie popełniły 45 strat, ale w kluczowych momentach to gospodarze byli lepsi. Na minus jednak trzeba im zapisać roztrwonienie 25 punktów przewagi uzyskanych w drugiej kwarcie spotkania.

NYK: Carmelo Anthony – 19 (10 zb.), Raymond Felton – 18 (3 prz.), Iman Shumpert – 16, Tyson Chandler – 10 (3 prz., 5 blk.), Pablo Prigioni – 7 (5 as., 3 prz.), Andrea Bargnani – 6, Tim Hardaway Jr. – 5, Metta World Peace – 4, Kenyon Martin – 3, Beno Udrih – 2

MIL: Gary Neal – 16 (5 as.), Caron Butler – 14 (7 str.), O.J. Mayo – 13, Zaza Pachulia – 13 (11 zb.), Ersan Ilyasova – 10 (3 prz.), Nate Wolters – 9, John Henson – 5, Khris Middleton – 2, Giannis Antetokounmpo – 1, Larry Sanders – 0, Brandon Knight – 0


Houston Rockets (1-0) – Charlotte Bobcats (0-1) 96:83

Oficjalny debiut Dwighta Howarda w Rockets wypadł wspaniale. ?rodkowy zanotował 26 zbiórek, dodał do tego 17 punktów i razem z Omerem Asikiem stworzył zaporę nie do przejścia. Obaj podkoszowi wspólnie zebrali aż 40 piłek z tablicy. Rockets stracili w drugiej kwarcie Patricka Beverleya, który z powodu urazu żeber zszedł z parkietu i do końca meczu na niego nie wrócił.

HOU: James Harden – 21 (5 as., 5 str.), Francisco Garcia – 19 (5×3), Dwight Howard – 17 (26 zb.), Jeremy Lin – 16, Chandler Parsons – 10, Patrick Beverley – 5, Omer Asik – 4 (14 zb.), Omri Casspi – 4, Aaron Brooks – 0

CHA: Josh McRoberts – 15 (3×3), Ramon Sessions – 14, Al Jefferson – 13 (8 zb.), Kemba Walker – 12 (5 as., 4 prz.), Gerald Henderson – 11, Michael Kidd-Gilchrist – 7 (8 zb.), Jeffery Taylor – 5, Bismack Biyombo – 4, Cody Zeller – 2, Anthony Tolliver – 0, Jeff Adrien – 0


Minnesota Timberwolves (1-0) – Orlando Magic (0-2) 120:115

Minnesota Timberwolves potrzebowali dogrywki, żeby odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie. Kevin Love trafił rzut za 3, który zapewnił dodatkowe 5 minut gry. W niej gospodarze byli pewniejsi, głównie dzięki świetnej skuteczności na linii osobistych, Trafili 82% swoich prób, a mieli ich aż 34, przy zaledwie 18 gości.

MIN: Kevin Love – 31 (3×3, 17 zb.), Kevin Martin – 23, Corey Brewer – 16 (3 prz.), Ricky Rubio – 13 (11 as., 3 prz.), Nikola Pekovic – 11 (7 zb.), J.J. barea – 11, Dante Cunningham – 10, Ronny Turiaf – 3, Alexey Shved – 2

ORL: Arron Afflalo – 28 (3×3, 9 zb., 5 as.), Nikola Vucevic – 22 (16 zb., 3 prz., 3 blk.), Jameer Nelson – 18 (3×3, 8 as.), Victor Oladipo – 14, Andrew Nicholson – 13 (7 zb.), E’Twaun Moore – 10, Jason Maxiell – 4, Solomon Jones – 4 (8 zb.), Maurice Harkless – 2, Kyle O’Quinn – 0


New Orleans Pelicans (0-1) – Indiana Pacers (2-0) 90:95

Paul George wysyła jasne sygnały, że w tym sezonie chce zamienić jedną literkę w nagrodzie którą otrzyma po zakończeniu rozgrywek. Po zdobyciu 32 punktów w starciu z typowanymi do play-off New Orleans Pelicans wysuwa się na czoło rankingu MVP na początku sezonu. W końcówce otrzymał świetną pomoc od George’a Hilla, ktory trafił ważny rzut za 3 punkty, pozwalający gościom odnieść już drugie zwycięstwo w sezonie. W barwach Pelicans zabrakło kontuzjowanego Ryana Andersona, który opuścić może nawet najbliższe 3 tygodnie.

NOP: Eric Gordon – 25 (3×3), Jrue Holiday – 24 (7 zb., 5 as.), Anthony Davis – 20 (12 zb., 3 blk.), Jason Smith – 8, Tyreke Evans – 4, Arinze Onuaku – 2, Greg Stiemsma – 2, Brian Roberts – 2, Anthony Morrow – 2, Al-Farouq Aminu – 1, Lance Thomas – 0

IND: Paul George – 32 (4×3, 5 as.), George Hill – 19 (4×3), Lance Stephenson – 16 (8 zb.), David West – 12 (7 zb., 5 as.), Roy Hibbert – 6 (5 blk.), Luis Scola – 6, C.J. Watson – 2, Orlando Johnson – 2, Ian Mahinmi – 0 (7 zb., 4 blk.)


Dallas Mavericks (1-0) – Atlanta Hawks (0-1) 118:109

Monta Ellis już w pierwszym meczu w nowych barwach poprowadził swój zespół do wygranej. Linijka z 32 punktami w 17 rzutach i 8 asystami byłaby świetna, gdyby nie 7 strat na jego koncie. ?wietnie go wsparli weterani. Dirk Nowitzki i Vince Carter rzucili ponad 20 punktów.

https://www.youtube.com/watch?v=-UMboL2ENTw

DAL: Monta Ellis – 32 (8 as., 7 str.), Dirk Nowitzki – 24 (4×3, 5 as.), Vince Carter – 21, Shawn Marion – 12 (8 zb.), DeJuan Blair – 9, Wayne Ellington – 6, Jose Calderon – 5 (11 as.), Samuel Dalembert – 4 (9 zb.), Jae Crowder – 3, Gal Mekel – 2

ATL: Jeff Teague – 24 (9 as., 4 prz., 6 str.), Paul Millsap – 20, Cartier Martin – 17 (3×3), DeMarre Carroll – 14 (7 zb., 3 prz.), Al Horford – 11 (5 prz., 4 blk.), Kyle Korver – 8, Elton Brand – 8, Dennis Schroder – 5 (5 as.), Shelvin mack – 2, Mike Scott – 0, Pero Antic – 0


San Antonio Spurs (1-0) – Memphis Grizzlies (0-1) 101:94

Nie udał się rewanż Memphis Grizzlies za finał konferencji sprzed kilku miesięcy. Kawhi Leonard i spółka poprowadzili Spurs do wygranej w meczu otwarcia. W drugiej kwarcie Ostrogi zniszczyły rywali, wygrywając ją aż 30:7. To wynik świetnej gry rezerwowych, którzy rzucili w tej części gry 21 punktów. Tim Duncan zszedł z parkietu w drugiej kwarcie i już na niego nie powrócił. Doznał urazu klatki piersiowej i odczuwał stały ból w ramieniu i szyi.

SAS: Kawhi Leonard – 14 (7 zb.), Boris Diaw – 14, Tony Parker – 13 (9 as.), Patrick Mills – 12 (3×3), Manu GInobili – 12 (5 as.), Tiago Splitter – 11 (8 zb.), Matt Bonner – 8, Danny Green – 7, Marco Belinelli – 5, Tim Duncan – 3, Jeff Ayres – 2, Aron Baynes – 0

MEM: Tony Allen – 15 (3×3), Marc Gasol – 14 (9 zb.), Mike Conley – 14 (7 as.), Quincy Pondexter – 13, Mike Miller – 11, Tayshaun Prince – 9, Kosta Koufos – 7, Jerryd Bayless – 5, Zach Randolph – 2 (7 zb.), Jon Leuer – 2, Nick Calathes – 2, Ed Davis – 0


Utah Jazz (0-1) – Oklahoma City Thunder (1-0) 98:101

Przy braku Russella Westbrooka, Kevin Durant rozpoczął samotną walkę o zwycięstwa dla Thunder. W meczu otwarcia rzucił 42 punkty, z czego ponad połowa (22) była z rzutów wolnych. Najlepszy strzelec ligi wykorzystał 22 straty Jazz i poprowadził swój zespół do wygranej.

UTA: Alec Burks – 24 (6 as.), Derrick Favors – 15 (9 zb., 5 as., 6 str.), Enes Kanter – 14 (10 zb.), Mike Harris – 13, Gordon Hayward – 12 (5 as., 3 prz.), Richard Jefferson – 10, John Lucas – 8 (5 as.), Rudy Gobert – 2 (7 zb.), Jamaal Tinsley – 0

OKC: Kevin Durant – 42 (3 prz., 5 str.), Reggie Jackson – 14 (5 prz.), Thabo Sefolosha – 14, Serge Ibaka – 8 (10 zb.), Nick Collison – 6, Kendrick Perkins – 4 (8 zb.), Derek Fisher – 4, Jeremy Lamb – 4, Perry Jones – 3, Steven Adams – 2


Phoenix Suns (1-0) – Portland Trail Blazers (0-1) 104:91

Duet obwodowych Goran Dragic – Eric Bledsoe zapewnił Suns pierwsze zwycięstwo w sezonie. Wspólnie uzbierali 48 punktów i 15 asyst, odpowiadając na świetny występ Damiana Lillarda, który rzucił 32 punkty. Najlepszy debiutant ostatnich rozgrywek miał wsparcie tylko w LaMarcusu Aldridge’u. Z pozostałych graczy nikt nie uzbierał nawet 10 punktów. Na uwagę zwraca świetny występ Milesa PLumlee, który po transferze z Indiana Pacers dostał pierwszą szansę gry jako zawodnik startowych i przypieczętował ten fakt zdobyciem double-double.

PHX: Goran Dragic – 26 (9 as.), Eric Bledsoe – 22 (7 zb., 6 as.), Miles Plumlee – 18 (15 zb., 3 blk.), P.J. Tucker – 18, Channing Frye – 7, Marcus Morris – 6 (7 zb., 3 prz.), Gerald Green – 5, Alex Len – 2, Archie Goodwin – 0

POR: Damian Lillard – 32 (6×3), LaMarcus Aldridge – 28, Wesley Matthews – 9 (7 zb.), Nicolas Batum – 7 (13 zb.), Thomas Robinson – 4, Robin Lopez – 3, Joel Freeland – 3, Dorell Wright – 3, Mo Williams – 2


Sacramento Kings (1-0) – Denver Nuggets (0-1) 90:88

Shaquille O’Neal pojawił się w hali jako mniejszościowy udziałowiec Kings i to zmobilizowało DeMarcusa Cousina do świetnej gry. ?rodkowy Królów zdobył 30 punktów i zebrał 14 piłek, dominując wyraźnie w tym meczu nad rywalami. Nuggets zagrali bardzo nierówno. Zabrakło wsparcia z ławki rezerwowych, mało minut dostał Kenneth Faried, Nate Robinson nie zdobył ani 1 punktu, a najlepszy na parkiecie Ty Lawson trafiał tylko co trzeci rzut z gry.

https://www.youtube.com/watch?v=8DXkX98e5O0

SAC: DeMarcus Cousins – 30 (14 zb.), Greivis Vasquez – 17, Isaiah Thomas – 16 (3×3, 5 as.), John Salmons – 9, Travis Outlaw – 5, Marcus Thornton – 4, Ben McLemore – 4, Patrick Patterson – 3 (3 prz.), Jason Thompson – 2, Chuck Hayes – 0

DEN: Ty Lawson – 20 (8 as.), J.J. Hickson – 12 (9 zb., 4 blk.), Randy Foye – 12, Andre Miller – 12, Timofey Mozgov – 10, Darrell Arthur – 6, Kenneth Faried – 5, Evan Fournier – 5, JaVale McGee – 4, Anthony Randolph – 2, Nate Robinson – 0


Golden State Warriors (1-0) – Los Angeles Lakers (1-1) 125:94

Radość fanów Lakers trwała bardzo krótko. Golden State Warriors rozbili Jeziorowców aż 31 punktami. ?wietne spotkanie zagrał Klay Thompson, który rzucił 38 punktów, trafiając przy tym 5 trójek. Lakers zagrali bez Steve’a Nasha, który zgodnie z zapowiedziami przedsezonowymi nie gra w drugim meczu serii back-to-back.

GSW: Klay Thompson – 38 (5×3), David Lee – 24 (8 zb., 5 as.), Toney Douglas – 13 (3×3), Stephen Curry – 10 (6 as.), Andre Iguodala – 7, Marreese Speights – 7 (8 zb.), Draymond Green – 7 (7 zb.), Jermaine O’Neal – 7, Kent bazemore – 7, Ognjen Kuzmic – 3, Andrew Bogut – 2 (8 zb.), Nemanja Nedovic – 0

LAL: Jodie Meeks – 14, Xavier Henry – 14, Pau Gasol – 12 (7 zb.), Jordan Farmar – 12 (5 as.), Chris Kaman – 11, Wesley Johnson – 11 (3×3), Steve Blake – 10, Nick Young – 6, Jordan Hill – 2 (7 zb.), Robert Sacre – 2, Shawne Williams – 0, Elias Harris – 0

Kopiuj link do schowka