Spurs zastrzegą numer Bowena

25/01/2012
<a href="https://zkrainynba.com/nba/news/spurs-zastrzega-numer-bowena/attachment/05bowen" rel="attachment wp-att-12830"><img class="aligncenter size-full wp-image-12830" title="05Bowen" src="https://zkrainynba.com/wp-content/uploads/2012/01/05Bowen.jpg" alt="" width="400" height="200" /></a>Nikt w NBA go nie lubił poza fanami Spurs, ale doceniali go wszyscy. Nieustępliwy obrońca, który swoją grą pokazywał, że cel jednak uświęca środki. <a href="http://www.basketball-reference.com/players/b/bowenbr01.html" target="_blank">Bruce Bowen</a> będzie miał swoje święto 21 marca. Koszulka z jego numerem zawiśnie pod kopułą hali w San Antonio.<!--more-->Wpływu Bowena na grę nie oddadzą żadne statystyki. Był wybitnym obrońcą, którego nie opisywała liczba przechwytów czy bloków, ale liczba sińców, kuksańców, podbitych oczu, rozciętych łuków brwiowych czy złamanych nosów.Jego defensywa była regularnie doceniana, dzięki czemu 8 razy z rzędu był wybierany do składów najlepszych obrońców. Oprócz niego dokonali tego tylko czterej niscy skrzydłowi - same sławy: <a href="http://www.basketball-reference.com/players/p/pippesc01.html" target="_blank">Scottie Pippen</a>, <a href="http://www.basketball-reference.com/players/h/havlijo01.html" target="_blank">John Havlicek</a>, <a href="http://www.basketball-reference.com/players/c/coopemi01.html" target="_blank">Michael Cooper</a> i <a href="http://www.basketball-reference.com/players/j/jonesbo01.html" target="_blank">Bobby Jones</a>.Dla mnie jako fana koszykówki lat dziewięćdziesiątych będzie to pożegnanie z kolejnym twardym graczem, który nie znał lęku przed rywalem. Nieważne czy bronił przeciwko <a href="http://www.basketball-reference.com/players/j/jamesle01.html" target="_blank">LeBronowi Jamesowi</a>, <a href="http://www.basketball-reference.com/players/b/bryanko01.html" target="_blank">Kobe Bryantowi</a> czy choćby <a href="http://www.basketball-reference.com/players/s/scalabr01.html" target="_blank">Brianowi Scalabrine</a>, zawsze grał z takim samym zacięciem i intensywnością. Jak powiedział <a href="http://www.basketball-reference.com/coaches/popovgr99c.html" target="_blank">Gregg Popovich</a>, Spurs nie wygrali by żadnego z trzech tytułów (2003, 2005, 2007), gdyby nie mieli go w składzie.Bowen będzie siódmym graczem w historii klubu, który dostąpi zaszczytu posiadania zastrzeżonego numeru. Dołączy do takich sław jak <a href="http://www.basketball-reference.com/players/r/robinda01.html" target="_blank">David Robinson</a>, <a href="http://www.basketball-reference.com/players/g/gervige01.html" target="_blank">George Gervin</a>, <a href="http://www.basketball-reference.com/players/j/johnsav01.html" target="_blank">Avery Johnson</a> czy <a href="http://www.basketball-reference.com/players/e/elliose01.html" target="_blank">Sean Elliott</a>. Jest kolejnym przedstawicielem złotego pokolenia, które dało Spurs cztery puchary mistrzowskie. W kolejce po swój banner w hali czekają w niedalekiej przyszłości wciąż grający <a href="http://www.basketball-reference.com/players/d/duncati01.html" target="_blank">Tim Duncan</a>, <a href="http://www.basketball-reference.com/players/g/ginobma01.html" target="_blank">Manu Ginobili</a> i <a href="http://www.basketball-reference.com/players/p/parketo01.html" target="_blank">Tony Parker</a>.

Nikt w NBA go nie lubił poza fanami Spurs, ale doceniali go wszyscy. Nieustępliwy obrońca, który swoją grą pokazywał, że cel jednak uświęca środki. Bruce Bowen będzie miał swoje święto 21 marca. Koszulka z jego numerem zawiśnie pod kopułą hali w San Antonio.

Sponsor serwisu

Wpływu Bowena na grę nie oddadzą żadne statystyki. Był wybitnym obrońcą, którego nie opisywała liczba przechwytów czy bloków, ale liczba sińców, kuksańców, podbitych oczu, rozciętych łuków brwiowych czy złamanych nosów.

Jego defensywa była regularnie doceniana, dzięki czemu 8 razy z rzędu był wybierany do składów najlepszych obrońców. Oprócz niego dokonali tego tylko czterej niscy skrzydłowi – same sławy: Scottie Pippen, John Havlicek, Michael Cooper i Bobby Jones.

Dla mnie jako fana koszykówki lat dziewięćdziesiątych będzie to pożegnanie z kolejnym twardym graczem, który nie znał lęku przed rywalem. Nieważne czy bronił przeciwko LeBronowi Jamesowi, Kobe Bryantowi czy choćby Brianowi Scalabrine, zawsze grał z takim samym zacięciem i intensywnością. Jak powiedział Gregg Popovich, Spurs nie wygrali by żadnego z trzech tytułów (2003, 2005, 2007), gdyby nie mieli go w składzie.

Bowen będzie siódmym graczem w historii klubu, który dostąpi zaszczytu posiadania zastrzeżonego numeru. Dołączy do takich sław jak David Robinson, George Gervin, Avery Johnson czy Sean Elliott. Jest kolejnym przedstawicielem złotego pokolenia, które dało Spurs cztery puchary mistrzowskie. W kolejce po swój banner w hali czekają w niedalekiej przyszłości wciąż grający Tim Duncan, Manu Ginobili i Tony Parker.

Kopiuj link do schowka