Spurs szykują prawie ćwierć miliardowy kontrakt dla Kawhi!

22/05/2018
Kawhi Leonard Spurs

Wielkie pieniądze w NBA to nie nowość. Być może szykuje się nam jednak drugi najwyższy w historii ligi kontrakt, który miałby być udziałem Kawhi Leonarda.

Relacje pomiędzy Kawhi Leonardem a San Antonio Spurs, delikatnie rzecz ujmując – trochę się ochłodziły od czasu kontuzji. Rozeszło się między innymi o medycynę, zaufanie do klubowych lekarzy, ostrożność w powrocie na parkiet – tak naprawdę są to pewne ogólniki, ale tyle wiemy. Organizacja z Teksasu od lat dba o to, żebyśmy nie wiedzieli zbyt wiele na temat ewentualnych problemów. O rozgoryczeniu Aldridge’a dowiedzieliśmy się, kiedy problem był już zażegnany.

Ta niewiedza na temat tego, co rzeczywiście dzieje się na linii Leonard-Spurs, wzmaga jednak tylko domysły odnośnie tego, że sytuacja jest nienajlepsza. Nie ma jednak problemu, którego nie da się rozwiązać odpowiednio wysoką sumą pieniędzy – jeśli są takie problemy, to nie jest ich wiele. Najprawdopodobniej nie zalicza się do nich ten problem. Według Toma Osborna z San Antonio Express-News, klub ma dużą nadzieję na spotkanie z osobami reprezentującymi Kawhi Leonarda. Spurs chcą podjąć rozmowy na temat pięcioletniego przedłużenia kontraktu, które opiewać miałoby na 219 milionów dolarów! To prawie ćwierć miliarda amerykańskiej waluty.

26-letni skrzydłowy Spurs może podpisać przedłużenie już po 1. dniu lipca bieżącego roku. Będzie miał na to czas aż do 2019 roku, kiedy to stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem. Oczywiście to Spurs mogą zagwarantować mu najwyższą sumę.

Sezon 2018-19 będzie ostatnim w obowiązującym kontrakcie Kawhi Leonarda. Z racji na niejasną relację z klubem, być może nawet pewne antagonizmy, sporo mówi się o gwieździe Spurs jako o graczu, który potencjalnie mógłby zostać wymieniony w nadchodzące wakacje. Jeśli drogi Spurs i Kawhi miałyby się rozejść, to klub miałby w ten sposób przynajmniej coś w zamian. Z drugiej strony, dla każdego z pozostałych 29 klubów ryzykownym jest pozyskiwanie w wymianie gracza na rocznej umowie, który dopiero co miał bardzo zagadkowe problemy ze zdrowiem.

Kawhi Leonard opuścił prawie cały sezon z powodu tendinopatii mięśnia czworogłowego uda. W Polsce nazywa się to potocznie “kolanem skoczka”. Jest to o tyle niepokojące, że tendinopatia nie jest spowodowana konkretnym, możliwym do zrehabilitowania urazem, tylko całym szeregiem mikrourazów, spowodowanych przeciążeniem rzepki. Oznacza to tyle, że istnieje duże ryzyko odnawiania się tego problemu.

Mimo takich zagrożeń, San Antonio Spurs zdecydowali się na przedłużenie kontraktu za maksymalną sumę pieniędzy – jeśli wierzyć Tomowi Osbornowi. Bardzo dobrze, że Spurs podjęli jakąkolwiek decyzję – zwlekanie i przeczekanie nie doprowadziłoby do niczego dobrego – najpewniej do odejścia zawodnika. To, czy decyzja jest słuszna, będziemy mogli ocenić dopiero z perspektywy czasu.

 

Kopiuj link do schowka