Russell Westbrook bije rekord i łamie serca

10/04/2017
russ

Wreszcie! Najpierw brakowało zbiórki, potem dwóch asyst, ale wczoraj Russell Westbrook skompletował swoje 42 triple-double, jednocześnie wygrywając mecz dla OKC niesamowitym rzutem.

To był ten Russell Westbrook, któremu nie da się spojrzeć w oczy i powiedzieć, że nie zasługuje na MVP. 50 punktów, 16 zbiórek i 10 asyst (17-32 z gry i tylko 2 straty) oraz TEN rzut, na sam koniec spotkania:

“Perfect ending to a historic day” – zaiste.

To niesamowite trafienie pogrzebało szanse Denver Nuggets na awans do playoffs (gratulacje dla Blazers) i zszokowało publiczność, która ledwie chwilę wcześniej oklaskiwała rekordowe triple-double Russa, zaliczone na ponad 4 minuty przed końcem meczu.

Gdy Russell Westbrook przestał już polować na dziesiątą asystę – a stało się to przy 10-punktowej stracie Thunder – mógł się już w pełni skupić na gonieniu wyniku. Efekt: był autorem 15 ostatnich punktów OKC. W tym czasie gospodarze zdobyli ich tylko cztery, wypuszczając z rąk kluczową wygraną.

Niestety historia jest bezlitosna i Denver zostali dziś złożeni na jej ołtarzu, będąc tłem dla wydarzenia, o którym będziemy mówić przez lata, jeśli nie dziesięciolecia.

Kopiuj link do schowka