RetroWtorki: Finały NBA 2008 – Superteam

09/01/2018

Kevin Durant sięga niebotycznego poziomu gry – będąc nominalnym niskim skrzydłowym, notuje 2.3 bloku na mecz i jest jednym z głównych kandydatów do tytułu Obrońcy Roku. Cofnijmy się jednak wstecz o prawie 10 lat, gdy KD zostawał Debiutantem Roku, w barwach Seattle Supersonics, a w All-NBA Third Team można było znaleźć takich zawodników, jak Yao Ming, T-Mac, Paul Pierce czy Carlos Boozer. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić który zawodnik, czy która drużyna rozpoczęła strategię “Superteam”. Jedni uważają, iż zapoczątkował ją LeBron swoim przejściem do Miami, inni za prekursorów takiego modelu zespołu uważają Houston Rockets (Barkley, Olajuwon, Drexler). Bez względu jednak na to, kto był “tym pierwszym”, z całą pewnością można stwierdzić, że ta “Wielka Trójka” należy do jednej z najlepszych w ponad 70-letniej historii NBA.

Po sezonie 2006-07, gdy w playoffs namieszali Golden State Warriors, na czele z Baronem Davisem i Stephenem Jacksonem, mówiło się, iż Kevin Garnett może dołączyć do “Dubs”. Chyba każdemu kibicowi NBA na świecie, ciężko jest wyobrazić sobie taki obrót sytuacji. W tym momencie do gry wszedł Danny Ainge i Boston Celtics. Latem 2007 roku pozyskali wcześniej wspomnianego skrzydłowego z Minnesoty Timberwolves, a także podpisali kontrakt z jednym z najlepszych strzelców w historii ligi. Jesus Shuttlesworth a.k.a Ray Allen również dołączył do Bostonu. Wyjściowa piątka z Rajonem Rondo, Sugar Rayem, Paulem Piercem i KG, prezentowała się niesamowicie. Drużyna Doca Riversa przemknęła przez sezon zasadniczy jak burza, uzyskując najlepszy bilans w lidze (66-16). Z dużo większymi problemami zderzyli się w playoffs. Dopiero po siedmiomeczowych bataliach pokonali zarówno Atlantę Hawks jak i Cleveland Cavaliers. W Finale Konferencji pokonali Detroit Pistons 4-2, awansując do Finałów NBA po raz pierwszy od 1987 roku.

Tymczasem, w słonecznej Kalifornii również trwał wyścig zbrojeń. W lutym 2008 roku, Lakers pozyskali Pau Gasola, który pomógł zespołowi z Los Angeles uzyskać najlepszy bilans w Konferencji Zachodniej (57-25). Lider “Jeziorowców”, Kobe Bryant, został uhonorowany jedynym w karierze tytułem MVP sezonu zasadniczego. Znalazł się również w pierwszej piątce obrońców, wraz z Obrońcą Roku, Kevinem Garnettem. Zespół Phila Jacksona bez większych problemów przebił się przez playoffs aż do Finałów NBA, pokonując na swojej drodze Denver Nuggets, Utah Jazz, a także obrońców mistrzowskiego tytułu, San Antonio Spurs.

Pierwszy mecz serii finałowej upłynął pod znakiem dosyć tajemniczej “kontuzji” Paula Pierce’a, który został odwieziony do szatni na wózku inwalidzkim, by zaledwie parę minut później trafiać niezwykle ważne rzuty za 3 punkty. Celtics szybko objęli prowadzenie w serii 2-0, jednak Bryant i spółka nie chcieli się łatwo poddać i wygrali mecz numer 3. Z kolei spotkanie numer 4, należy do serii “przecież było wygrane”. Lakers prowadzili w pewnym momencie nawet 24 punktami, by ostatecznie przegrać po imponującym powrocie zawodników Doca Riversa, 91-97. Podobny przebieg miało kolejne starcie – tym razem, gracze LAL zdołali obronić prowadzenie i doprowadzić do stanu 2-3 w serii. Jak się później okazało, ostatni mecz Finałów 2008 roku rozegrano 17 czerwca w hali TD Garden w Bostonie. Lakers próbowali walczyć przez trochę ponad połowę pierwszej kwarty. Później nie było już żadnych szans zatrzymać gospodarzy, w tym szalejącego z linii rzutów za “3” Raya Allena (7/9) oraz Rajona Rondo, który uzyskał 21 punktów, 8 asyst, 7 zbiórek i 6 przechwytów. Prowadzeni przez Kobe’go Bryanta Lakers, zostali rozbici 39 punktami, 92-131, a Boston Celtics zdobyli pierwszy tytuł mistrzowski od 22 lat i wielkiego triumfu Larry’ego Birda i spółki nad młodymi wilkami z Houston Rockets. MVP Finałów zgarnął niski skrzydłowy, Paul Pierce.

Bryant czekał na rewanż za bolesną porażkę i się doczekał. Już 2 sezony później doszło do pojedynku wagi ciężkiej i powtórki Finałów z 2008 roku. Jednakże tamta seria, została przedłużona o jeden mecz i przybrała zupełnie inny obrót.

Kopiuj link do schowka