Relacje Joela Embiida i Lonzo Balla

14/11/2017
Joel Embiid Philadelphia 76ers NBA YONG KIM / STAFF PHOTOGRAPHER

Joel Embiid uwielbia medialne show. Od początku swojej kariery – nawet kiedy jeszcze nie był w stanie grać w koszykówkę – przykuwał światła reflektorów. Zawsze potrafił w zabawny lub kontrowersyjny sposób zachować się w przestrzeni mediów społecznościowych, co z radością podchwytywane było przez środowisko dziennikarskie.

Nie powinno dziwić więc, że JoJo bardzo szanuje innego showmana, jakim jest Lonzo Ball. Być może nazwanie samego Lonzo showmanem to nadużycie, ale rodzina Ball jako zjawisko jest bardzo żywe w mediach koszykarskich. Głównie za sprawą głowy rodziny, LaVara Balla, z którym Joel Embiid wymienił kilka „nieuprzejmości” w przestrzeni internetowej.

Kocham Lonzo. Myślę, że cała ta medialna sytuacja wokół jego osoby jest bardzo zabawna. Kocham to co robi ten człowiek, zwłaszcza w kontekście swoich własnych butów. On wyznacza swoje własne miejsce. Ludzie myślą, że go nienawidzę, ale ja go uwielbiam.”

Taka sympatia może być o tyle zaskakująca, że jeszcze w nocy draftu Embiid podzielił się ze światem takim oto Tweetem, w którym zwrócił się do Bena Simmonsa z prośbą o wzięcie Lonzo Balla na plakat „tak mocno, żeby jego tatuś musiał wbiec na parkiet go ratować”:

Embiid jest świetny. Gra w tym sezonie regularnie i na coraz większych minutach. Widać, że dochodzi do optymalnej formy fizycznej, chociaż już teraz radzi sobie świetnie na tle bardziej doświadczonych rywali. Jego statystyki w pierwszym miesiącu stoją na poziomie 20.9 punktu, 13,6 zbiórki i 4 asyst. Embiid zaczął oczarowywać grą, więc nie musi już dostarczać rozrywki w internecie. Mógł więc już przyznać, że w sumie to lubi Lonzo.

Kopiuj link do schowka