Powolne zakopywanie Bulls – terminarz w walce o miejsca 6-8 na Wschodzie – odc 1

13/03/2017
Morris

Ci z was, którzy czytali Pistons Poland przed debiutem w miejscu, w którym znajdujemy się obecnie(zabrzmiało górnolotnie, wiem), mogą pamiętać moje analizy terminarza Detroit oraz drużyn bezpośrednio sąsiadujących z nami w tabeli, z uwzględnieniem tego czy dany zespół gra drugi dzień z rzędu, trzeci raz w ciągu czterech dni albo czwarty raz w ciągu pięciu dni. Tym razem postaram się, żeby były dokładniejsze, dlatego pojawiać się będą w każdy poniedziałek aż do końca rozgrywek i z czasem, gdy sytuacja na miejscach 6-10 nieco się wyklaruje(dostrzegam szansę, że stanie się to szybciej niż większości się wydaje), zostaną poszerzone o potencjalnych rywali w pierwszej rundzie i ich walkę o uniknięcie serii z potężnymi żołnierzami Stana Van Gundy’ego.

Indiana Pacers(34-32)- Fakt 1: Paul George nie gra w tym sezonie na miarę swoich możliwości. Fakt 2: Paul George to dokładnie ten typ gracza, który mógłby sprawić, że Pistons byliby w najlepszej czwórce Wschodu. Te dwa fakty są niezbędne do zrozumienia, że w Detroit jest lepsza drużyna koszykówki niż gdzieś pomiędzy polach kukurydzy i żeby na świecie zapanowała idealna harmonia, powinna być wyżej po 82 meczach niż Pacers.

14.03   @ 3w4 Knicks- W(35-32)- oczywiste zwycięstwo, bo Nowy Jork jest okropny, a do tego jeszcze te  trójkąty.

15.03   b2b, 3w4 vs Hornets- L(35-33)- Charlotte ostatnio długo nie było dobre, ale mam tutaj porażkę Indiany przez te 6 znaków przedzielone przecinkiem, które znajdują się przed literkami „vs”.

19.03   @ 3w4 Raptors- W(36-33)- tak, Raptors po dodaniu Ibaki i Tuckera mieli być drugą siłą konferencji, a przez jedną kontuzję mogą nagle nie mieć przewagi parkietu w serii z Atlantą, która tradycyjnie nie wie czego chce. I będą dwa dni po porażce w Pałacu.

Detroit Pistons(33-33)

14.03   @ 3w4 Cavaliers- W(34-33)- mam tu trzecie z rzędu zwycięstwo z mistrzami z prostej przyczyny- LeBron i Kyrie grali wczoraj przeciwko Rockets w b2b i 3w4, więc teraz powinni odpoczywać w 3w4. Logiczne, prawda?

15.03   b2b vs Jazz- L(34-34)- porażka, Jazz są po prostu dobrą drużyną i mają o co grać.

17.03   3w4 vs b2b Raptors- W(35-34)- wspomniałem o tym zwycięstwie wyżej, zmęczenie będzie mniej więcej takie samo, a nie kupuję tych Raptors bez Lowry’ego.

19.03   vs Suns- W(36-34)- Phoenix miało moment robienia lepszych wyników, kiedy mieli tankować, ale ostatnio przegrali nawet z Lakers.

Milwaukee Bucks(32-33)- 6 zwycięstw z rzędu, gdy miałem ich już skreślonych, ale stawiam, że skończą tę trasę po Zachodzie poniżej 50% zwycięstw i trochę im odjedziemy

13.03   3w4 @ Grizzlies- W(33-33)- wygrana mimo 3w4, bo Memphis się kończy i drugi rok z rzędu mamy sytuację, w której każdy będzie chciał z nimi grać w pierwszej rundzie(może stąd te porażki Warriors?).

15.03   @ Clippers- L(33-34)- porażka, Clippers potrzebują zwycięstwa tutaj, a podróż też dosyć długa przed Kozłami.

17.03   @ Lakers- W(34-34)- wygrana, bo to Lakers.

18.03   b2b, 3w4 @ Warriors- L(34-35)- porażka, bo to Warriors.

Miami Heat(32-35)- 80% zwycięstw w ostatnich 25 meczach i w dalszym ciągu ich nie kupuję, w dalszym ciągu jestem za tym, żeby spróbowali lekko zatankować, mając trzy mecze „straty” do 10 miejsca w tankathonie, a Nowy Orlean, Minnesota, Dallas i Portland raczej chcą grać o 8 miejsce, a nie o piłeczki.

15.03   vs b2b Pelicans- W(33-35)- po cichu to już dwa zwycięstwa Pelicans z Cousinsem w składzie, ale typ, że b2b będzie tutaj decydujący.

17.03   vs Timberwolves- L(33-36)- mogę być tu lekko nieobiektywny, ale lubię potencjalne starania Wilczków Thibsa o ósme miejsce i nie potrafię dać Heat kompletu zwycięstw w tym tygodniu.

19.03   vs b2b Trail Blazers- W(34-36)- Portland wcale nie jest kozackie i będzie w b2b, to mi wystarczy.

Chicago Bulls(31-35)- widziałeś Bulls wczoraj?

13.03   b2b, 3w4 @ 3w4 Hornets- L(31-36)- widziałeś Bulls wczoraj?

15.03   3w4 vs Grizzlies- L(31-37)- widziałeś Bulls wczoraj?

17.03   @ Wizards- L(31-38)- widziałeś Bulls wczoraj?

18.03   b2b, 3w4 vs 3w4 Jazz- L(31-39)- widziałeś Bulls wczoraj?

Jak zatem widzisz, stawiam, że za tydzień będziemy się już skupiać na walce o szóste miejsce z Indianą, ale nie zapomnimy o Milwaukee i Miami. Zapomnimy za to o Chicago i w sumie to nawet trochę mi szkoda ich fanów, bo chyba naprawdę myślą, że ta drużyna będzie w stanie kiedyś coś wygrać bez Jordana w składzie.

Kopiuj link do schowka