Power Ranking ZKNBA – 2) Odzyskać tytuł

10/10/2017
LeBron James Isaiah Thomas fot. David Santiago/TNS

Murowany faworyt do finałów NBA z ramienia konferencji wschodniej. Mistrz NBA sprzed dwóch sezonów i posiadacze najlepszego obecnie koszykarza na świecie. Właśnie z takim statusem będą przystępować Cleveland Cavaliers do sezonu 2017/18. Brzmi to imponująco, a mimo to dosyć daleko im do ostatecznego celu.

Pokonanie Golden State Warriors będzie najważniejszym celem na nadchodzący sezon dla Cavaliers. Teoretycznie wzmocnili skład, są o rok mądrzejsi i spróbują odebrać tytuł swoim największym rywalom. Jak wyglądają ich szanse?

Pierwsza piątka:

PG: Derrick Rose

Tak długo, jak poza grą zostaje Isaiah Thomas, to najmłodszy MVP ligi będzie wychodził w pierwszym składzie Cavaliers. Czy jest to najlepszy pomysł? Obwód Cavs to w ogóle ciekawa kwestia, dająca kilka różnych możliwości jeśli chodzi o ustawienia.

Niestety, ustawienie proponowane przez Tyronn’a Lue w ogóle nie uwzględnia chyba talentu defensywnego. Jest to przynajmniej jakaś koncepcja – maksymalizowanie ofensywy kosztem defensywy. Jednak wokół dystrybuującego piłkę LeBrona Jamesa muszą znajdować się jak najlepsi strzelcy – czy Rose może zagwarantować rzut z dystansu?

SG: Dwyane Wade

Zestawienie Wade’a i Rose’a w ogóle nie brzmi jak dobry pomysł. O ile duet Isaiah Thomas i JR Smith wyglądają na backcourt sensowny, tak Wade i Rose mogą być problematyczni nie tylko ze względu na swój wątpliwy stan zdrowia.

Wade może się świetnie sprawdzić w roli rezerwowego kreatora gry (którego trochę brakuje), ale też doświadczony scorer na jedną kwartę, do wystawienia w kluczowym momencie. Słyszeliśmy już jednak wcześniej doniesienia, że Flash zgodził się na kontrakt od Cavs także przez wzgląd na miejsce w wyjściowej piątce.

SF: Jae Crowder

Po cichu Crowder może być bardzo istotnym wzmocnieniem składu Cavaliers w kontekście rywalizacji o najwyższe cele. Przede wszystkim przez swoją multipozycyjność, która dodaje rotacji więcej głębi, niż gracz mogący grać tylko na jednej pozycji.

Jeśli Crowder zbliży się do poziomu swojej najlepszej dyspozycji – czyli 40% z dystansu i świetnej defensywy – to będzie dokładnie tym, czego potrzebuje każda drużyna walcząca o mistrzostwo. Fakt, że Crowder może pomóc LeBronowi w obronie na skrzydłach a także rozciągać dla niego grę w ataku czyni z niego niemal idealnego partnera.

PF: LeBron James

Kwestia tego, czy jest to niskie czy silne skrzydło jest umowna – wraz z Crowderem stworzą po prostu duet skrzydłowych, w którym to James będzie dysponował piłką i podawał ją swoim partnerom.

Kiedy ma się w składzie najlepszego zawodnika na świecie, wszystko wygląda trochę inaczej. Na Jamesie spoczywa odpowiedzialność większa niż na jakimkolwiek liderze drużyny w lidze. Jeśli drużyna spisze się odpowiednio, wysiłki króla nie pójdą na zmarnowanie. Taka prawda – chyba nikt nie obstawia, że drużyna zagra świetnie a to LeBron da ciała. Zależność działa w drugą stronę.

C: Kevin Love

Pomysł tak samo nieciekawy defensywnie jak Wade&Rose, jednak dużo bardziej uzasadniony ofensywnie. Teoretycznie cała piątka może ustawić się na obwodzie i stworzyć pociągowi LeBronowi niesamowicie dużo miejsca na jego penetracje pod kosz. Granie zasłon James&Love z rolującym na obwód Kevinem może być morderczą bronią – mniej mobilny obrońca z pozycji numer 4 nie nadąży za kozłującym Jamesem, a wysoki center wyciągnięty zostanie na sam obwód – co otworzy mnóstwo możliwości gry.

Oczywiście co bystrzejszy trenerzy zaczną szukać skutecznych defensywnych rozwiązań – zwłaszcza w playoffs. Do tego będą mogli odbić sobie straty grając prosty pick’n’roll angażujący w obronę właśnie Love’a, który najzwyczajniej w świecie nie wyrabia na nogach – a w tym ustawieniu nie ma obrońcy obręczy, który pośpieszy z pomocą.

Rezerwa

Cavaliers mają w tym sezonie wyjątkowo szeroki skład – zwłaszcza na pozycjach 2-4. Mnogość wingmanów i skrzydłowych oznacza tyle, że trener Lue może bawić się naprawdę różnymi ustawieniami, zmieniając specyfikę gry co kwartę. Jest JR Smith, który na dobrą sprawę ze swoim dobrym rzutem i obroną powinien zagrzać mimo wszystko miejsce w pierwszej piątce. Jest także Kyle Korver, który wciąż jest jednym z najlepszych strzelców spot up w lidze – trener powinien więc mieć rozrysowanych dla niego kilka zasłon bez piłki.

Dalej mamy Imana Shumperta, który do gry wnosi przede wszystkim (już chyba tylko) dobrą defensywę. Do dyspozycji trenera jest Jeff Green – wciąż dobry atleta, mogący grać w tym nisko ustawionym Cleveland na czwórce (hej, dlaczego nie na piątce!). Na minuty w tym wszystkim może nie liczyć już weteran Richard Jefferson, który przecież jeszcze rok temu był jednym z istotnych elementów rotacji Cavs. Nie zapominajmy o młody Turku Cedi Osmanie, który rozegrał bardzo dobry Eurobasket.

Nie tak kolorowo jest na rozegraniu. Za Isaiah Thomasem, który spełniać będzie podobną do Irvinga funkcję, Znajdzie się Derrick Rose. W jego przypadku ciężko mówić o rozgrywaniu – gra Rose’a opiera się na penetracjach, więc potrzebny będzie jeszcze ktoś do dystrybucji piłki. W zapasie jest stary dobry Jose Calderon, ale czy to wystarczy? Niegwarantowaną umowę ma jeszcze Kay Felder.

Jako środkowy największe minuty mimo wszystko powinien dostać Tristan Thompson. To on stanowi tak ważny element defensywy Cavs – potrafi bronić zasłony, a to w dzisiejszej NBA chyba najważniejsze. Za nim jest podpisany tego lata Ante Zizic oraz rzucający z dystansu Channing Frye.

4 historie Cavs na sezon 2017/18

Czy Cavs będą w stanie rywalizować z Warriors? Cleveland w ewentualnym kolejnym finale przeciw Warriors nie będzie faworytem – jedyny taki scenariusz zakłada więcej niż jedną kontuzję w obozie zespołu z Oakland. Ale być faworytem a być w stanie wygrać to zupełnie dwie różne rzeczy. Głębia składu oraz wszechstronność jaką zdobyli sobie Cavs jest bardzo dobrym argumentem w starciu z obrońcami tytułu.

Co stanie się z pickiem w drafcie 2018? Wybór pozyskany od Celtics będzie pickiem w czołówce draftu – nie ulega to większej wątpliwości. Czy jednak Cavs będą chcieli wybrać młodego, zdolnego gracza w drafcie? Czy może wymienić wybór i wzmocnić zespół na „tu i teraz”? Wszystko zależy zapewne od decyzji LeBrona.

Co zrobi LeBron? James po nadchodzącym sezonie może stać się wolnym agentem i pójść gdzie mu się żywnie podoba. Najprawdopodobniejszy scenariusz to pozostanie w Cavaliers, ale były już plotki o przenosinach do Los Angeles. Plotki od nie byle kogo, bo samego Adriana Wojnarowskiego. Każda zmiana klubu przez LeBrona zmienia układ sił, więc ten wątek warto śledzić.

Jak Isaiah Thomas wejdzie w rolę Kyrie Irvinga? Technicznie rzecz biorąc są to zawodnicy o bardzo podobnym stylu gry – opierają ofensywę na penetracjach (główna opcja na zasłonie), ale grożą też rzutem z dystansu i mogą wykreować czasem partnera. Obaj nie mogą też pochwalić się najlepszymi umiejętnościami defensywnymi. Powinno to więc wyglądać podobnie – czysto teoretycznie. Jak będzie w praktyce bardzo chętnie się przekonamy.

Miejsce w Power Rankingu ZKNBA: 2. (1. na wschodzie)

Ocena: 8,35/10

Kopiuj link do schowka