Porzingis: Nie mieliśmy żadnych podstaw

13/11/2017
Kristaps Porzingis New York Knicks NBA Elsa/Getty

New York Knicks rozpoczęli sezon od trzech porażek, przez co bardzo wczesne prognozy nie zapowiadały nowojorskiej drużynie dobrego sezonu. Teraz jednak narracja wygląda zdecydowanie inaczej – po serii 7-2 Knicks są w bardzo dobrej sytuacji, a amerykańska prasa rozwodzi się nad ich dobrą formą.

Trzeba jednak patrzeć na wszystko w kontekście historycznym. Dokładnie rok temu Knicks znajdowali się w bardzo podobnym miejscu. Zespół także wyglądał na parkiecie naprawdę nieźle i już zastanawiano się, czy zagrają oni w playoffach. Kristaps Porzingis uważa jednak, że są znaczące różnice pomiędzy obecnym a ubiegłym sezonem:

Przez pierwszą połowę tamtego sezonu graliśmy na poziomie znacznie powyżej 50% zwycięstw, ale nie graliśmy bazując na swoim talencie, tylko na swojej energii. Tak naprawdę nie mieliśmy odpowiednich podstaw. Wtedy czułem, że naprawdę nie mieliśmy podstaw do dobrej gry jako drużyna.”

Podstawową różnicą dla Porzingisa może być fakt, że teraz to on jest pełnoprawnym liderem zespołu. Z tą rolą radzi sobie jak na razie bardzo dobrze. Łotysz wspomina jednak także o aspektach stricte drużynowych. Jego wypowiedź może niebezpośrednio uderzać w Melo Anthony’ego i Derricka Rose’a, których obwiniało się głównie o brak zaangażowania w obronie i nie dzielenie się piłką:

W tym sezonie sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej – podstawową różnicą jest fakt, że staramy się grać twardą obronę przez pełne 48 minut. Nie poddajemy się. Notujemy bardzo dużo asyst jako drużyna – dzielimy się piłką, gramy wspólnie. Dzięki temu każdy jest zaangażowany w grę i każdy stanowi zagrożenie w ofensywie. Myślę, że w tym roku jesteśmy znacznie bardziej zżyci jako ekipa.”

Kopiuj link do schowka