Podsumowanie Pistons – Tydzień 2

27/10/2017

Weekend dopiero się zaczyna, ale pomyślałem że to dziś najlepiej będzie napisać kolejne podsumowanie. Właśnie zaczynamy naszą serię wyjazdową dlatego te mecze zostawimy już sobie na następne dni.

Mecze (3-2)

  1. Pistons 111 – 107 Knicks
  2. Pistons 86 – 97 Sixers
  3. Pistons 122 – 101 Wolves

  1. Spora huśtawka nastrojów, do czego się już przyzwyczailiśmy doskonale w poprzednich sezonach. Fatalny start z Knicks, ale brawa dla SVG za szukanie dobrych lineupów i wyciągnięcie tego meczu. Potem nadzieje na mini run i straszny babol z Sixers. Gdy wydawało się, że jesteśmy wciąż w matni nastąpił bardzo fajny mecz z Wolves. Byli strasznie zmęczeni, ale i tak Pistons zrobili to co musieli i zostało dobre wrażenie.
  2. Rzecz chyba najważniejsza, mogliśmy zobaczyć główną rotację. W pierwszym tygodniu było sporo kłopotów z faulami przez co grał Moreland, który nie byłem wciąż pewny czy tak naprawdę powinien grać, czy gra bo musi. No i zobaczyliśmy, że to jednak Leuer jest naszym pierwszym – rezerwowym centrem, rzecz o której myślałem że może się stać, ale nie sądziłem że stanie się od razu z początkiem sezonu. Jestem za i cieszę się z tego, chociaż sam Jon na razie lekko zawodzi.
  3. Z ciekawszych obserwacji – widać że SVG daje się wykazać młodym, ale nie gra Kennardem i Ellensonem w tej samej chwili na boisku. To wydaje się być dobry ruch, są dobrze zapowiadający się, ale jednak dobrze mieć kogoś bardziej doświadczonego na parkiecie. Dlatego w jednym meczu oglądamy więcej Kennarda, w innym to Ellenson wychodzi jako rezerwowy PF i gdy gra dobrze Kennarda nawet nie oglądamy. Też bardzo na plus.
  4. Sama rotacja jest bardzo płynna. Nie wiem na ile SVG wciąż szuka lineupów w trakcie meczu, a na ile postanowił że będzie bardziej dostosowywał się do danej sytuacji. Miałem z tym sporo problemów w poprzednich sezonach, gdzie nawet gdy wydawało się że nie ma sensu iść w jakiś lineup, SVG początkowo musiał się upewnić że to nie zadziała.
  5. No i co do rotacji – wciąż nie widzieliśmy Bullocka, ale wraca już do składu po odbyciu pięciomeczowego zawieszenia. Nie mam pojęcia co tu wyczaruje nasz sztab, ale było sporo słów o tym, że Bullock dostanie większą rolę w tym sezonie. Osobiście jak wszyscy wiecie jestem fanem, dlatego chciałbym by to on zajął miejsce od razu, które mają Galloway z Kennardem na przemian – mimo tego że obaj grają bardzo dobrze jak na swoje role. To jest rzecz, której jestem bardzo ciekaw.
  6. Szybkie spojrzenie na naszych zawodników. Na plus: Nie wiem czy się zgodzicie ale mimo wszystko Drummond i Reggie, na pewno w stosunku do poprzedniego sezonu. Drummond gra naprawdę solidnie, Reggie widać że jest dużo zdrowszy. Na plus oczywiście Harris, Ish, Galloway, Kennard, Ellenson. Na minus: niestety Bradley mnie na razie bardzo zawodzi, jedynie ostatni mecz miał solidny, potrzebujemy od niego więcej. Stanley Johnson miał już 2 mecze babole, potrzebujemy tutaj lepszej regularności mimo tego że daje i tak dużo na parkiecie. No i Leuer, jakoś brakuje mu pewności siebie w rzutach, nie zbiera tak dobrze jakbym chciał do tego.
  7. No i mamy teraz ciężką serię 3 meczów wyjazdowych: Clippers, Warriors, Lakers. Wygrajmy proszę z Lakers i będzie ok. Cokolwiek wyżej będzie niespodzianką, 3 porażki będą dołujące.

Sponsor serwisu
Kopiuj link do schowka