Playoffs Blee i nieblee XXII

05/05/2017
Isaiah Thomas

Witam, drugi raz w tym tygodniu. Nie dam wam odpocząć. Playoffs baby. Dzieje się, oj dzieje, więc nie ma co czekać, trzeba reagować.

Spurs się wybronili, Thomas jechał jak kolesie z Błękitnej Ostrygi z kapitanem Harrisem ale w końcu Czarodzieje wykorzystali siłę domu i podciągnęli spodnie. Cavs na luzie rozgniatają raptorki z Kanady, podobnie jak GSW mormonów z Utah. Więc bierzcie w dłoń co lubicie i zapraszam.

Sponsor serwisu

Zaczniemy od video:

Dobra piątka:

Akcja nr 3 Irvinga – miód.

Świetny artykuł – polecam. To wręcz lektura obowiązkowa:

Pick and rolle Harden & Co. zmiotły Spurs

Paul Pierce – skończył karierę. Do widzenia.

Chris Paul – hmm? Teraz się okaże czy chłopak leci na kaskę czy jednak ma jakieś ambicje. Podobno ma dogadany deal na 200 mln $, podobno straszna z niego maruda i bufon, podobno nosi pas od pończoch pod spodenkami. Na pewno nieźle gra w kosza.

I.Thomas – człowiek, który pisze teraz swoją historię, napędzany smutkiem, przeplatanym z wściekłością i zapachem gabinetu stomatologicznego, przemienia swoje emocje na grę w kosza. Po dwóch pierwszych meczach wyglądało na to, że jeśli nic się nie zmieni to Wizards nie będzie w finale konferencji. Nawet gdyby mu wybili wszystkie zęby i ucięli nogi, to i tak by ich załatwił. Nie mieli na niego odpowiedzi. Jak to brzmi – nie mieli odpowiedzi na 175 cm, ale jaja. Niech maluch gra i walczy dalej bo to jest właśnie piękno sportu nigdy nie da się go przewidzieć i nigdy nie można być niczego pewnym w 100%. Możesz sypać po 40 punktów, walić asysty jak karabin a przychodzi jakiś gość z 8 klasy podstawówki i aplikuje ci całe wiadra punktów, cale kontenery punktów, a ty możesz tylko bezradnie patrzeć jak ora ci dupsko. Poezja. I love this game.

53 – punkty Thomasa. 18/33 z gry – 54,5%, 5/12 za trzy – 41,7%, 12/13 z linii – 92,3%. 4 zbiórki, 4 asysty, 3 przechwyty, 2 straty, 45 minut. Who’s the boss now ??? Stał się drugim najlepiej punktującym Celtem w PO – John Havlicek w 1973 roku 54 pkt. Pierwszy Celt, który wali 50 pkt. w RS i PO. Jego 86 pkt. w dwóch pierwszych meczach to najlepszy wynik w historii PO.

29 – Punkty Thomasa w IV q i dogrywce. Wizards 30 pkt.

13 – Thomas w G3. He he to jest właśnie to. Przyłożyli się chłopaki do obrony i przestali mu ułatwiać zdobywanie punktów.

Boston – w G2 wszyscy ok 51,1% z gry, 36,1% za trzy. W dogrywce ich zniszczyli 15:5.

Gortat – 42 minuty 14 pkt., 10 zbiórek, 3 asysty, 1 przechwyt, 2 bloki, 2 straty, tylko wygranej brak. W G3 13 pkt, piękne 16 zbiórek, 1 blok, 2 asysty i pewna wygrana. Super.

Wall – w G2 13 asyst, 40 punktów, 3 przechwyty, 3 bloki czy można zrobić więcej by wygrać ? Tak zagrać drużynowo jak w G3. Wiz wygrali zbiórki 50:38, asysty 26:20, straty 9:16, przechwyty 7:4, skuteczność z gry 46,7%:35,1% i co najważniejsze rzucali więcej punktów niż Isaiah.

Beal – w G2 był najsłabszym ogniwem w Wizards. W G3 było lepiej ale wciąż słabizna. Miał farta, że zastąpili go inni.

Bogdanovic – 19 pkt., 10 zbiórek, 4/7 za trzy, 0 strat. White power.

Horford – w G3 4/5 za trzy. Milutkie 80%.

LBJ – statsy z sezonu zasadniczego 26,4 pkt, 7,3 zbiórki, 7 asyst, 54,8% z gry, 36,3% za trzy, 67,4% z linii. Statsy z Play offs (6 łatwych gier z leszczami) 34,2 pkt., 9,2 zbiórki, 6,8 asyst, 56,6% z gry, 48,4% za trzy, 65,7% z linii. Aha i jeszcze wyprzedził Jabbara na liście najlepszych strzelców w historii PO. I stał się 4 graczem w historii z 300 trafionymi trójkami w PO. Reszta to Allen 385, Reggie Killer Miller 320 i Ginobili 312. Jest też trzeci w asystach podczas PO. Przed nim Magic i Stockton. Także trzeci w przechwytach za Pippenem i Jordanem.

Irving – w serii z Pacers miał łącznie 12 asyst (w 4 grach) śr. 3/mecz. W serii z Toronto ma ich już 21.

Frye – G2 5/7 za trzy. 18 minut – 18 punktów.

Jordan – ostatni gracz, który zaliczył co najmniej 30 pkt., 8 asyst, 7 zbiórek na skuteczności ponad 80% (1991 rok, finały G2) Teraz Kawhi – 81,3%, 34 pkt., 8 asyst, 7 zbiórek.

Pop – twierdzi, że Kawhi to obecnie najlepszy koszykarz w NBA. Trochę w tym kurtuazji i chyba to jeszcze nie jest prawda ale być może już niedługo. Lekkość wjazdu pod kosz ma niesamowitą. Najwyższy poziom.

Kawhi – w serii z Rockets jak na razie 60% z gry, 54,5% za trzy i 100% z linii, 9 zbiórek, 7 asyst, 1 blok, 1,5 przechwytu, 1,5 straty i 27,5 pkt. Całkiem nieźle. Ale jego career high w postaci 8 asyst brzmi żałośnie. Ma co poprawiać.

Parker – G2 26 minut, 18 pkt, 4 asysty, 2/2 za trzy. Ogólnie to jego mega play offy. 52,6% z gry, 57,9% za trzy, 100% z linii, 15,9 pkt. He’s a real Daddy too. I …. kontuzja, koniec sezonu. Czyżby koniec Spurs?

Spurs – wygrali zbiórki 47:32, asysty 27:22, straty 7:11. Z gry 54,5%. Jedziemy dalej.

Top 5 – też dobre:

W akcji nr 3 Mills zakręcił Beverley’em jak kołowrotkiem na rybach.

Jazz – w G1 rozbili się o obronę GSW jak pomidor o ścianę. Gobert 8 zbiórek. Cała ekipa 7 przechwytów na 13 strat. 31% za trzy. Hayward 4/15 z gry – 26,7% w tym 2/9 za trzy. W G2 na początku ich bezradność była wręcz żenująca. Potem się trochę ogarnęli ale w ostateczności i tak gówno z tego wyszło mimo 37,5% z dystansu. Hayward nasypał punktów 33, Gobert 16 zbiórek i 16 punktów ale efektów, żadnych. GSW kontrolowało mecz cały czas.

0 – przez tyle minut i sekund Jazz prowadzili w dwóch meczach z GSW. Rozszedł sie zapach sweepa.

GSW – G1 jak i G2 to kolejne zwykłe dni w pracy i właściwe na tym można skończyć. Warto dodać, że w G1 totalnie nie szło im z dystansu – 24,1% 7/29 ale nie miało to większego znaczenia. Przegrali zbiórki 37:44 ale to też nie miało znaczenia. Znaczenie miało tylko to, że przyszli na mecz. W G2 wszystko im wyszło ( 45,2% za trzy, wygrali zbiórki 47:39 i asysty 33:19) i nawet pewnie nie zauważyli, że Jazz zagrali dużo lepiej.

Draymond – statsy z dwóch gier z Jazz 52,2% z gry, 53,8% za trzy, 7,5 zbiórki, 6 asyst, 1,5 bloku, 3 przechwyty, 2 straty i 19 pkt. Człowiek demolka. I jeszcze nikogo nie skopał.

Rosół – w serii GSW vs Jazz jest tyle emocji co przy gotowaniu rosołu. Pozwalając na takie drużyny NBA strzela sobie w stopę bo to nuda panie jest. Nuda jak cholera.

Houston – nie dali rady zagrać tak drugi raz jak w G1. 11/34 za trzy i marne 32,4%. Co za wieś.

Harden – G2 – 3/17 z gry, 17,6%. Gdy krył go Leonard zaliczył 0/5 z gry i dwie straty.

Klub Westbrookowania za trzy:
Harden G2 – 2/9 22,2%
Beal G2 – 1/9 11,1%
Hayward G1 – 2/9 22,2%

DeMar – halo gdzie jesteś? Pobudka! W G2 2/11 z gry, 5 pkt, 1/3 z linii. Zaczynam myśleć, że każdy by więcej wniósł na parkiet niż on. W serii z Cavs tragedia 33% z gry, 12 pkt./mecz. Weź chłopaku się ogarnij bo wiadomo, że potrafisz.

Dobra zmiana – Valanciunas 20 minut i 23 pkt.

4,5% – za trzy Cavs w G2. 18/33 jak tak grają to, no cóż, ciężko z nimi wygrać.

Wade pojechał w obronie niczym Harden.

Klub Dziurawych Rączek. Dwuosobowy. Elita.
6 – Beal,
8 – M. Smart

Dzięki za poświęcony czas.

Kopiuj link do schowka