Piątkowe Rankingi ZKNBA: Wolni agenci. Obrońcy

08/06/2018
fot. David J. Phillip/AP Photo

Finały NBA już praktycznie za nami i zbliża się sezon ogórkowy. Nie oznacza to jednak końca ciekawych rzeczy związanych z NBA. Przed nami draft, a po nim 1 lipca zaczyna się okienko transferowe i wolni agenci z całej ligi będą mogli zmieniać kluby. Przyjrzyjmy się kilku z nich.

Patrząc na ostatnie lata w NBA nie mam wątpliwości, że nadchodzący lipiec będzie niezwykle gorący i obfity w ważne zmiany. Obecnie w lidze wciąż trwa tendencja do tworzenia super wielkich świetnych zespołów, które później z większym lub mniejszym trudem zostają wyeliminowane przez Warriors/LeBrona.

Sponsor serwisu

Tegoroczny offseason zapewne będzie podobny i wielkie nazwiska znów zmienią kluby w nadziei na ostateczne zwycięstwo i znów nie pyknie. Chociaż tutaj może być o tyle inaczej, że tym razem i LeBron James najprawdopodobniej zmieni zespół. Ale do tego jeszcze dojdziemy. Na razie skupmy się na najciekawszych obrońcach, którzy pojawią się na rynku w te wakacje.

Honorable mention:

Vince Carter (Niezastrzeżony) Sacramento Kings

Half-Man Half-Amazing w wieku 41 lat wciąż potrafi dać drużynom wiele dobrego. Jest ważną postacią już nie tyle na boisku (gdzie jednak wciąż cię może wziąć na plakat), co w szatni. Raczej na pewno nie zostanie w tym chaosie jaki panuje w Kings. Kluby może nie będą się o niego zabijać, ale kilka ciekawych ofert na pewno wpłynie. Oby jedna z nich była z Kanady.

10. Kentavious Caldwell-Pope (Niezastrzeżony) Los Angeles Lakers

KCP zaryzykował przed sezonem i podpisał jednoroczny i całkiem wysoki kontrakt ze słabymi Lakers. Chciał sobie chłopak jeszcze podbić wartość i zarobić naprawdę wielką kasę w te wakacje. I się grubo przeliczył. Wciąż odpowiednio wykorzystany może się spełnić jako 3+D player, lecz takich pieniędzy jak ma w LA już nie dostanie

9. Isaiah Thomas (Niezastrzeżony) Los Angeles Lakers

Notowania Thomasa spadły w tym roku dramatycznie i ciężko powiedzieć jak duże zainteresowanie wzbudzi on na rynku. Końcówka sezonu pokazała, że nie zapomniał całkowicie gry, sam zawodnik twierdzi, że dopiero teraz przestał odczuwać bóle, ale właśnie. Jego komentarze, gwiazdorzenie i brak ustabilizowanej formy trochę odrzucają. Z taką postawą mógłby iść do Kings, ale tam już był i nie do końca chyba przepada za Sacramento. Gdziekolwiek pójdzie, musi się liczyć z grą z ławki.

8. Fred VanVleet (Zastrzeżony) Toronto Raptors

Po takim sezonie jaki zagrał niepozorny Fred, z pewnością ktoś się zgłosi. Tym bardziej, że przecież w Toronto nie ma w tym roku bezpiecznych ludzi, dlatego przy niezłej ofercie, Raptors zapewne go odpuszczą. Może załapie się na ławkę któregoś z contenderów?

7. Zach LaVine (Zastrzeżony) Chicago Bulls

Zach raczej nie ruszy się z Chicago. Wiążą z nim pewne nadzieje, a i on pokazał, że potrafi coś więcej niż efektownie latać nad obręczą. Wydaje się, że fatalna kontuzja kolana już w pełni za nim. Nie jest jakimś głośnym i popularnym nazwiskiem, lecz nigdy nie można wykluczyć jakiejś kosmicznej oferty ze strony Nets, czy innych Kings.

6. Avery Bradley (Niezastrzeżony) Los Angeles Clippers

To nie był dla niego najlepszy sezon. Po odejściu z Bostonu zobaczyliśmy, ile dawał mu odpowiedni system. Ponadto, Avery miał poważne problemy ze zdrowiem w tym roku, a to nigdy nie poprawia pozycji w negocjacjach. Wszyscy w lidze są jednak świadomi, że ma dopiero 27 lat, a jego obrona potrafi zmieniać przebieg meczu. Może Spurs będą chcieli znaleźć lepszą wersję Greena?

5. Tyreke Evans (Niezastrzeżony) Memphis Grizzlies

Reke przypomniał w tym roku wszystkim, jak niegdyś potrafił grać w kosza. Odrodził swoją karierę w Memphis, którzy wymarzyli sobie absurdalnie wysokich cen w trade deadline za niego, więc teraz stracą go za darmo. Do Celtics już raczej nie trafi, ale może jacyś Blazers, czy Pacers by się nim zaopiekowali?

4. Marcus Smart (Zastrzeżony) Boston Celtics

Przed Marcusem bardzo ważne lato. Z pewnością byłby wyżej na liście, gdyby nie to, że Celtics mogą wyrównać każdą ofertę i przynajmniej oficjalnie, bardzo im zależy na utrzymaniu Smarta. W playoffs Marcus mocno podbił swoją wartość i wydaje się być gościem, którego każda drużyna chciałaby mieć w swoich szeregach. Z drugiej strony może być podobnie jak z Bradleyem, który po odejściu z Bostonu stracił połowę wartości. Chętnych nie zabraknie, lecz mam nadzieję, że Smart zostanie w Celtics. On tam pasuje idealnie.

3. Rajon Rondo (Niezastrzeżony) New Orleans Pelicans

Kolejny gracz, który tym sezonem mocno odbudował swoje nazwisko. W Pelicans ucichły wszelkie informacje na temat niezwykle trudnego charakteru Rondo. Rajon grał swoje sukcesywnie zwiększał swoją pozycję w klubie. Playoffy obudziły na nowo temat tzw. Playoff Rondo. Niezależnie ile w tym haśle jest prawdy (statystycznie niewiele), z pewnością podbija to jego wartość. Pelicans chcą go zatrzymać, ale nie wiadomo czy będzie ich stać.

2. JJ Redick (Niezastrzeżony) Philadelphia 76ers

Redick rozegrał fantastyczny sezon w Philly, świetnie wkomponowując się swoimi strzeleckimi umiejętnościami w ten młody zespół. Całkiem możliwe, że zostanie, lecz pieniądze odegrają tu najważniejszą rolę. Jeśli zejdzie ze swojego monstrualnego kontraktu do racjonalnych sum, to Sixers powinni nie mieć wątpliwości.

1. Chris Paul (Niezastrzeżony) Houston Rockets

Wielkim rozgrywającym jest Chris Paul i w tym roku potwierdził to swoją postawą w systemie Rockets. Największe obwodowe nazwisko które wejdzie na rynek. Tak naprawdę nikt sobie nie wyobraża, że po takim sezonie CP3 pójdzie grać gdzieś indziej. Z drugiej strony jego żądania finansowe nie ułatwiają sprawy. Mimo wszystko Rakiety prędzej poświęcą Capelę niż Paula, zatem Chris (tym razem) nie będzie gwiazdą wielkiego transferu.

To nie wszystkie oczywiście ciekawe nazwiska jakie są w puli. Na rynku pojawią się, lub mogą pojawić (niektórzy mają opcję zawodnika), tacy gracze obwodowi jak:

Tony Parker, Jamal Crawford, Dante Exum, Marco Belinelli, Jason Terry, Nick Young, Arron Afflalo, Milos Teodosic, Shabazz Napier, czy Derrick Rose.

Będzie w czym wybierać.

Kopiuj link do schowka