Tyler Zeller na celowniku Nets

10/09/2017
Tyler Zeller Boston Celtics NBA Brad Mills-USA TODAY Sports

Brooklyn Nets wymienili w te lato swoją gwiazdę – Brooka Lopeza, utalentowanego podkoszowego, który wolał zagrać w zespole z większymi aspiracjami (o ile takim będą Lakers). W tym tradzie pozyskali m.in. Timofeya Mozgova, a teraz szykuje się na to, że do ich ekipy może dołączyć kolejny center.

Ekipa z Brooklynu podobno zaprosiła na swój trening zwolnionego w lipcu przez Boston Celtics Tylera Zellera.  Powołując się na słowa Michaela Scotta z Basketball Insiders młody big man może zostać już niedługo podpisany i stracić status wolnego agenta. Starszy z braci spędził ostatnie 3 sezony w barwach drużyny z Massachusetts. Celtowie podpisali z nim w 2016 roku 2-letni kontrakt na 16 mln $. Połowa z tych pieniędzy w drugim sezonie umowy nie była gwarantowana.

Sponsor serwisu

Tyler został zwolniony przez swój były zespół na początku lipca, w celu zrobienia miejsca w salary cap dla kontraktu sprowadzonego z Utah Jazz Gordona Haywarda. Razem z nim na trening zaproszono innego wolnego agenta, który do niedawna miał kontrakt z Celtics – Jareda Sullingera.

27-letni Zeller notował w sezonie 2016-17 średnio 3.5 punkta podczas 51 występów dla ekipy Celtów. We wszystkich 340 spotkaniach w karierze w tym 131 dla Bostonu i Cavs zdobywał średnio 7 oczek na mecz, dokładając 4.4 zbiórki.

Jeśli Zeller podpisze kontrakt z Nets będzie prawdopodobnie nominowany jako backup dla Timofeya Mozgova. Innym centrem jakiego ta drużyna posiada w swoim rosterze jest 19-letni rookie Jarrett Allen.

Ekipa z Brooklynu jest teraz w fazie głębokiej przebudowy. W zeszłym roku zatrudnili nowego GM-a Seana Marksa, którego pierwszym ruchem na stanowisku było pozyskanie młodego i utalentowanego guarda D’Angelo Russella i centra  Timofeya Mozgova z Los Angeles Lakers w wymianie za Brooka Lopeza i pierwszorundowy pick tegorocznego draftu. Po tej wymianie przyszła kolej na pozyskiwanie kolejnych całkiem ciekawych nazwisk na rynku transferowym. Niechciani w swoich drużynach Demarre Carroll i Allen Crabbe  na pewno będą bardzo użytecznymi i pomocnymi zawodnikami, którzy będą solidnym wsparciem dla drużyny Nets. Pozostał już tylko deficyt we frountcourcie.

Jeśli nie Zeller to może podpisany będzie Sullinger… Ostatni sezon spędził w Toronto Raptors, skąd został wytransferowany w lato do Phoenix Suns, ci jednak szybko go zwolnili jeszcze w trakcie trwania trade deadline. Więcej w tym sezonie już nie zagrał. Na domiar złego odnowiła mu się kontuzja kolana. Krążą plotki, że być może spróbuje szczęścia w Chinach.

Obaj jednak są dla Nets bardzo kuszącą opcją, może nie najatrakcyjniejszą, ale gdy rynek agentów jest już nieco przetrzebiony to pozostało brać to co jeszcze na nim zostało, zanim już zupełnie nic nie będzie. I jeden i drugi gracz powinni wypełnić dość solidnie minuty dla pomocniczego centra, które zostaną przydzielone, gdy Mozgov będzie odpoczywał. To byłoby interesujące obejrzeć jednego z byłych zawodników Celtics na parkiecie. Jeśli uda się kogoś z nich podpisać wtedy skład na najbliższy sezon Nets będą mieli praktycznie skonstruowany.

Mają ostatnie wolne miejsce w swoim rosterze i 2.1 mln wolnych środków w salary cap. Jeśli jednemu lub drugiemu zaoferują kontrakt za minimum dla weterana, któryś z nich zarobi w przyszłym sezonie 1.7 mln $.

 

 

Kopiuj link do schowka