NBA rewolucjonizuje All Star Game!

03/10/2017
LeBron James Kobe Bryant All Star Game Mecz Gwiazd Getty Images

Adam Silver nie boi się zmian i pokazuje to po raz kolejny – zrywa z wieloletnią tradycją podziału na drużynę wschodu i zachodu w All Star Game.

Liga NBA już od jakiegoś czasu walczy o to, by uczynić Tydzień Gwiazd bardziej efektownym dla oka kibica. Bardzo ciekawą inicjatywą jest Skills Challenge. Zmiana formatu meczu debiutantów i drugoroczniaków na mecz USA kontra reszta świata to też przyjemne odświeżenie. Sam Mecz Gwiazd jako najważniejszy punkt też zdążył zostać już delikatnie skorygowany, poprzez zmianę systemu głosowania – w ubiegłym sezonie głosowali kibice, dziennikarze i sami zawodnicy.

Teraz jednak Adam Silver i spółka stawiają całą konwencję Meczu Gwiazd do góry nogami. Pierwszy raz w historii tego przedsięwzięcia zniesiony zostanie podział na reprezentację konferencji wschodniej i zachodniej. Zamiast tego drużyny będą wybierane przez dwóch kapitanów. Szaleństwo!

Oczywiście naznaczeni zawodnicy (jeszcze nie wiadomo jak wyłaniany będzie kapitan) nie będą mieli nieograniczonego wyboru. Będą oni draftować spośród zawodników, którzy otrzymali najwięcej głosów od fanów. Wybór graczy do All Star Game całkowicie znosi więc podział na konferencje.

Czym jest to spowodowane? Z pewnością coraz większą dysproporcją w skali talentu, jaką dysponuje jednak i druga konferencja. Już w ostatnich latach wiele gwiazd z zachodu mogło czuć się przez to pokrzywdzonymi, jak na przykład Damian Lillard. Nowa metoda pozwoli uniknąć pominięcia kogoś ze względu na położenie geograficzne – tym rozsądniej, że tego lata kolejna porcja gwiazd wyemigrowała na zachodnie wybrzeże.

Na razie wciąż nie ma wielu informacji. Którzy zawodnicy będą kapitanami? Zapewne możliwie jak najlepsi. Wyobrażacie sobie te kontrowersje, kiedy na przykład Kevin Durant nie wybierze Russella Westbrooka lub odwrotnie, albo któraś z gwiazd Golden State Warriors będzie musiała pominąć kolegę z zespołu? LeBron niewybierający Kyrie Irvinga? Nowy system All Star wydaje się nie tylko bardziej sprawiedliwy, ale też ekscytujący! Co prawda nie wpłynie to na poziom sportowy samego meczu… ale przynajmniej będzie się czym zainteresować przy procesie wybierania.

Kopiuj link do schowka