Największy postęp vol. 3

29/03/2017
Bradley Beal

Wielu graczy zrobiło spory krok w przód w trakcie bieżących rozgrywek, ale wydaje nam się, że trudno będzie przebić to, co zrobił Giannis Antetokounmpo wspinając się na poziom gracza pierwszej piątki All-Star Game. Ale kto oprócz niego powinien znaleźć się w najlepszej piątce tego głosowania. Już po raz trzeci przyglądamy się najciekawszym nazwiskom.

5. Seth Curry, Mavericks

Znakomity sezon dla brata jednego z najlepszych strzelców w NBA. De facto, Seth sam w tym sezonie jest jednym z najlepszej w kategorii rzutów za trzy punkty. Stanowi ogromne wsparcie dla całego systemu Ricka Carlisle’a. Dał się poznać jako bardzo kompleksowa postać, choć ma w obronie problemy z utrzymaniem przed sobą szybszych rywali. Niemniej w ataku to dla Setha absolutnie przełomowy rok. W 68 meczach notował na swoje konto średnio 12,8 punktu, 2,6 zbiórki, 2,7 asysty i trafiał 47,9 FG% i 42,2 3PT%. Bardzo ciekawa opcja na przyszłość. Niewykluczone, że to dopiero początek rozwoju Setha Curry’ego. Ciekawe, jak jego kariera potoczy się dalej.

4. Tim Hardaway Jr, Hawks

Rozgrywa znakomitą drugą połowę sezonu dla swojej drużyny. W dużej mierze dzięki niemu Atlanta Hawks utrzymała się w walce o play-offy. To także przełomowe rozgrywki dla zawodnika. W poprzednich musiał radzić sobie z brakiem minut i brakiem konkretnej roli w rotacji drużyny. W tym otrzymał od Mike’a Budenholzera bardzo konkretne wskazówki i w średnio 27 minut notuje na swoje konto 14,1 punktu, 2,6 zbiórki, 2,2 asysty trafiając 44,9 FG% oraz 35,3 3PT%. Druga sprawa to jego postawa w defensywie. Po tej stronie Hardaway Jr także zrobił ogromny postęp, który trzeba docenić. Wyrósł na jednego z najlepszych defensorów pierwszej linii Hawks.

3. Bradley Beal, Wizards

To dla niego przełomowy sezon, który podkreśla, że zawodnik Washington Wizards rozpoczyna wejście w swój prime-time. To m.in. dzięki jego znakomitej postawie po atakowanej stronie Wizards odrodzili się po słabym starcie sezonu i wspięli prawie na szczyt wschodniej konferencji, zapewniają sobie szanse w walce z najlepszymi ekipami. Beal w 70 rozegranych przez siebie meczach, notował średnio 23 punkty, 3,2 zbiórki i 3,5 asysty trafiając 48% z gry i 40,3% z rzutów za trzy. Kluczowe w wypadku wychowanka Flordiy pozostaje również to, że jest on zdrowy. W poprzednich sezonach wielokrotnie mierzył się z różnego rodzaju urazami, które odsuwały go od gry.

2. Nikola Jokić, Nuggets

Zdecydowanie jedna z najlepszych historii tego sezonu. Jokić już jest jednym z najwszechstronniejszych zawodników w lidze, a przed nim dopiero prawdziwy rozwój. Aż włos się jeży, gdy pomyślimy, na jak wielkiego gracza Jokić może wyrosnąć, gdy nabierze więcej ogłady, doświadczenia i gdy gra zacznie dla niego spowalniać. Wiele razy w tym sezonie swoją postawą zapewnił Nuggets zwycięstwo. Ekipa z Kolorado nadal walczy o play-offy, więc dyspozycja Jokicia jest kluczowa dla ich szans. Zwłaszcza teraz, gdy przegrali bezpośrednie starcie z Portland Trail Blazers. Serb w 65 meczach rozgrywek notował 16,3 punktu, 9,6 zbiórki, 4,8 asysty trafiając 58,1 FG% oraz 33,3 3PT%.

1. Giannis Antetokounmpo, Bucks

Absolutnie poza konkurencją, bo Giannis w tym sezonie ustalił swoje standardy. Jeśli Bucks obudują go składem, z którym Antek będzie mógł swobodnie współpracować, za dwa, trzy lata stanie się kandydatem do MVP. Nie tylko jest wybrykiem natury. Doskonale opanował swoje warunki fizyczne i nauczył się je wykorzystywać w odpowiedni sposób. W 73 meczach swojego czwartego sezonu na parkietach najlepszej ligi świata, Grek notuje średnio 23,1 punktu, 8,5 zbiórki, 5,3 asysty, 1,9 bloku i 1,6 przechwytu trafiając 52,6 FG%. Nadal pracuje nad swoim rzutem z dystansu. Pod tym względem tylko 28% skuteczności. Kolejne sezony w jego wykonaniu powinny przynieść nowe rzeczy.

Kopiuj link do schowka