Nagrody indywidualne ZKNBA 2017

15/04/2017
Font Candy

Czekając na playoffs, zorganizowaliśmy szybkie redakcyjne głosowanie mające na celu wyłonić zwycięzców nagród indywidualnych w NBA. Sprawdźcie kto naszym zdaniem wybił się najbardziej w sezonie zasadniczym 16/17.

Darujemy sobie opowieści ukazujące proces głosowania od kuchni, bo był bardzo prosty – do każdej z oficjalnych nagród przyznawanych przez NBA typowaliśmy swoich trzech faworytów, przydzielając stosownie do zasług 3, 2 lub 1 punkt. Wyniki zsumowaliśmy i oto nasz własny Award Show, opatrzony komentarzem tych z nas, którzy głosowali na zwycięzców…


Most Valuable Player: James Harden

awardharden

Końcówka sezonu przesądziła, że to nie on zdobędzie tę nagrodę. O ile Harden definiuje swój zespół i jego styl w sposób, który wynosi ich do góry, tak Westbrook jest zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem swojej ekipy. Wokół tak dobrego Hardena można ułożyć jeszcze lepszy zespół. Obecne OKC to maks co można ułożyć wokół Westbrooka jako centralnej osi. — Kamil Kucharski

Mimo historycznych wyników Westrbrooka zdecydowałem się postawić na Hardena. Stoi za tym niesamowita przemiana samego Hardena, a co za tym idzie całego zespołu z Houston. W zeszłym roku udało im się znaleźć na 8 miejscu. W tym roku niezagrożeni kończą sezon zasadniczy na 3 miejscu. Harden jest najlepiej asystującym zawodnikiem ligi, jednocześnie będąc jej trzecią strzelbą. Gwiazda Rockets także lepiej zbiera niż w zeszłym sezonie, aż o dwie zbiórki więcej na mecz. Zachwycając się wynikami Westbrooka, należy pamiętać, że jego Thunder są dopiero 6 na zachodzie, a NBA dawno nie widziało MVP grającego w zespole który miał poniżej 50 zwycięstw w sezonie. — Marek Klec

Jednak Broda. Jakkolwiek Westbrook dokonał niemożliwego to w moich oczach Harden jest zawodnikiem, który lepiej prowadzi zespół, gdy Ci tego potrzebują i w znacznie większym stopniu niż Russell sprawia, iż koledzy z drużyny stają sie lepsi. No i  Rockets wygrywali więcej. — Kamil Szuleko

Wice: Russell Westbrook

Głosy otrzymali też: Kawhi Leonard, LeBron James, Chris Paul, Stephen Curry


Rookie Of The Year: Dario Sarić

awardsaric

Mimo wszystko Sarić. Nie ma taryfy ulgowej, Embiid to mega-talent ale grał na innych prawach. — Łukasz Łoziński

Faworytem do tej nagrody byłby inny zawodnik Sixers – Joel Embiid. Ilość rozegranych spotkań jest jednak niewystarczająca, żeby przyznać mu ten zaszczyt. Dlatego, moim drugim wyborem jest Dario Saric. Chorwat z przyzwoitymi statystykami (prawie 13 punktów i 6 zbiórek na mecz) wpisuje się w młody zespół Sixers. W przyszłym sezonie, Filadelfia będzie mieć apetyt na miejsce gwarantujące grę w playoffs. — Marek Klec

Tutaj bez żadnych wątpliwości, musi to być Chorwat, który przejął liderowanie Szóstkom po kontuzji Embiida, wywiązując sie z tego zadania równie znakomicie. Saric udowodnił, iż nadaje sie na lidera tej drużyny i już jestem ciekaw jaką rolę znajdzie dla siebie po powrocie Simmonsa, Embiida i dojściu nowej porcji talentu z draftu. — Kamil Szuleko

Wice: Malcolm Brogdon

Głosy otrzymali też: Joel Embiid, Jamal Murray, Buddy Hield, Jaylen Brown, Willy Hernangomez


Defensive Player Of The Year: Rudy Gobert

awardgobert

Rudy Gobert rozgrywa świetny sezon w defensywie: jest najlepszym blokującym ligi (2,7 na mecz) oraz czwarty w ilości zebranych piłek na mecz (12,8). Dodatkowo Utah Jazz (w dużej mierze dzięki swojemu środkowemu) są jedną z najlepszych defensywnych ekip w lidze – pozwalają na najmniejszą liczbę punktów i mają trzeci najlepszy wskaźnik Defensive Rating. — Maciej Jaguszewski

Draymond Green jest obrońcą wszechstronniejszym, Kawhi – bardziej renomowanym, ale wobec raczkującego renesansu pozycji centra w NBA, wymarzyłem sobie powrót nagrody dla najlepszego defensora w ręce gracza stricte podkoszowego, a tu wybór ogranicza się do Rudy’ego Goberta i Hassana Whiteside’a. Piętno jakie odciska w defensywie ten pierwszy wydaje mi się jednak bardziej widoczne i w większym stopniu przekładalne na wyniki drużyny. — Tomasz Kostrzewa

Podtrzymuje swojego głównego kandydata, którego obstawiłem już w lutym, a więc Rudy’ego Goberta z Utah Jazz. Francuz został liderem w blokach (2.6), siódmym graczem ligi w piłkach zebranych na bronionej tablicy i czwartym w łącznie zebranych piłkach na obu tablicach (12.8). W tym sezonie był jednym z solidniejszych rim-protectorów. — Jacek Gawliński

Wice: Draymond Green

Głosy otrzymali też: Hassan Whiteside, Kawhi Leonard, Anthony Davis, Giannis Antetokounmpo, DeAndre Jordan


Most Improved Player: Giannis Antetokounmpo

awardgiannis

Pierwszy występ w meczu gwiazd, od razu w pierwszej piątce. Średnia zdobycz punktowa młodej gwiazdy to prawie 23 punkty w porównaniu do 17 punktów w zeszłym sezonie. Wprowadził Bucks po rocznej przerwie do playoffs. — Marek Klec

Podskoczyć ze statystykami to oczywiste kryterium stosowane przez głosujących. Ale podskoczyć ze statystykami, dodać do tego bycie liderem drużyny, a jeszcze przy tym odnieść z nią mniejszy lub większy sukces, to już jest blisko mojej prywatnej definicji. Wszystkie elementy spełniła cała trójka moich faworytów, ale The Greek Freak wrzucił drużynę do playoff mimo kontuzji drugiego najlepszego zawodnika w zespole. Nikola Jokić był gorszy o ten awans do playoff, a Rudy Gobert ma wciąż spore zaległości w ataku, które regularnie poprawia. — Piotr Zarychta

Rozwój Greka jest niesamowity… statystyki tylko to potwierdzają – jest pierwszym w historii graczem w najlepszej „20” ligi w 5 kategoriach statystycznych. Aż strach się bać, jak Giannis będzie grał w swoim prime-time. — Maciej Jaguszewski

Z sezonu na sezon młody Grek cały czas się poprawia i rozwija a jego rola w stanie Wisconsin rośnie. W tym sezonie można go nazwać typowym człowiekiem orkiestrą. Jest liderem we wszystkich najważniejszych statystykach zespołu. 22.9 pkt na mecz, 8.8 zb, 5.4 ast, 1.6 stl, 1.9 blk na mecz. Sezon temu 16,9pkt/7,7zb/4,3as/1,2prz/1,4blk. — Jacek Gawliński

Wice: Nikola Jokić

Głosy otrzymali też: Rudy Gobert, Isaiah Thomas, Clint Capela, Harrison Barnes, James Johnson i Tim Hardaway Jr.


Sixth Man Of The Year: Eric Gordon

awardgordon

Wybór całkiem prosty – Lou Williams notował świetne statystyki jednak grał w Lakersach, co w znacznym stopniu ułatwiało mu grę. Po przejściu do Houston dalej grał dobrze, lecz jego wkład w zdobycze punktowe zmalał. Gordon za to od początku grał w silnych Rockets, konkurując przez pewien czas z Curry’m w celnych trójkach. Ponadto po transferze Williamsa, jego dokonania nie spadły tak mocno jak u Louisa. — Kamil Szuleko

Eric Gordon sprawił, że James Harden nie znalazł się w mojej trójce głosowania na MVP. Gdy James siedział, a Eric prowadził grę Rockets, ta wyglądała tak dobrze, że straty Heezy’ego nie było tak bardzo widać. — Piotr Zarychta

Eric notuje w tym roku 16 punktów na mecz. 40% skuteczności z gry i 37 % za trzy punkty. 3 miejsce Houston to także jego zasługa. — Marek Klec

Eric Gordon świetnie odnalazł się w systemie Mike D’Antoniego jako pierwsza strzelba z ławki i zdobywa ponad 16 punktów, trafiając ponad 3 trójki na mecz. Prawdziwy instant-offense, który daje energię drugiemu garniturowi. — Maciej Jaguszewski

Wice: Lou Williams

Głosy otrzymali też: James Johnson, Channing Frye, Zach Randolph, Malcolm Brogdon, Bojan Bogdanović, Enes Kanter, Jamal Crawford


Coach Of The Year: Mike D’Antoni

awardmiked

Poprowadził jeden z najlepszych zespołów w lidze, który nie dość, że okazał się pewną niespodzianką, to miał też bardzo wyraźną, charakterystyczną taktykę – to się sprzeda i zagwarantuje Mike’owi nagrodę. — Kamil Kucharski

Moim faworytem jest trener Houston Rockets. Przemiana która zaszła w drużynie, Harden notujący najwięcej asyst w lidze oraz 3 miejsce za żelaznymi faworytami z San Antonio i Oakland po rozczarowującym zeszłym sezonie. Dzięki takim wynikom Mike D’Antoni powinien się znaleźć w gronie kandydatów pretendujących do nagrody. Bardzo ciepło wspominam poczynania D’Antoniego na ławce Phoenix Suns sprzed 10 lat, to dodatkowo skusiło mnie by postawić właśnie na jego osobę. — Marek Klec

Nigdy nie byłem wielkim fanem Mike’a D’ Antoni, zwłaszcza jeśli chodzi o jego wyczyny w Knicks i Lakers, dlatego też podchodziłem dość sceptycznie do jego zatrudnienia przez Rockets. Jak się jednak okazało był to strzał w dziesiątkę. Pringles oddał dowodzenia na parkiecie w ręce Jamesa Hardena i postawił na to do czego skład jest najlepiej przystosowany, czyli rzuty za trzy. Dzięki temu Rockets wspięli się z 8 miejsca sprzed roku na 3 w obecnych rozgrywkach. — Michał Zawadzki

W swoim pierwszym sezonie jako główny szkoleniowiec Rockets, Mike D’Antoni poprawił bilans zespołu z Teksasu o 14 zwycięstw. Oddanie piłki w ręce Jamesa Hardena i ustawienie strzelców wokół niego świetnie się sprawdziło. Za te odważne decyzje trenerowi Rockets należy się ta nagroda. — Maciej Jaguszewski

Wice: Brad Stevens / Eric Spoelstra

Głosy otrzymali też: Brett Brown, Scott Brooks, Gregg Popovich, Steve Kerr, Quinn Snyder

Kopiuj link do schowka