LeBron James o Lonzo Ballu

14/11/2017
LeBron James vs Wizards Bart Young/Getty Images

LeBron James nie będzie grał w koszykówkę wiecznie. Pewnie mógłby, ale prawdopodobnie tak nie będzie. Dlatego też możemy już teraz wypatrywać graczy, których można by nazwać jego następcami.

Jeśli mówimy o następcach LeBrona, to warto też, żeby i on miał swoje zdanie na ten temat. Z tego co można zaobserwować w mediach w tym sezonie, na swojego protegowanego LeBron kreuje znienawidzonego z powodów rodzinnych Lonzo Balla.

Przy każdej możliwej okazji lider Cleveland Cavaliers chwali debiutanta Lakers lub gratuluje mu jakiegoś wyczynu. Nie inaczej było, kiedy Ball został najmłodszym graczem w historii ligi, który zanotował triple double. Nie bez znaczenia jest fakt, że wcześniej najmłodszym graczem z takim osiągnięciem był właśnie LeBron:

Zdecydowanie przypomniało mi to moje początki kariery. Nie ma wielu meczów z tamtego okresu, które bym pamiętał – kiedy miałem 19 czy nawet 18 lat. Przede wszystkim, gratuluję mu takiego osiągnięcia. Myślę, że Lonzo będzie naprawdę dobrym rozgrywającym w naszej lidze – prawdopodobnie świetnym, jeśli wciąż będzie ciężko pracował nad swoją grą. A wygląda na to, że nad nią pracuje.”

To dla mnie ogromna motywacja. Jeśli LeBron mówi o mnie takie rzeczy, to jest to dla mnie osobiście ogromny honor. Będę więc dalej nad sobą pracował i starał się stawać coraz lepszym graczem.”

Kopiuj link do schowka