Lakers protestują przeciwko sędziom

14/12/2018
LeBron arguing with the referee fot. Steve Dykes/AFP

James Harden to artysta w wymuszaniu fauli. Przekonali się o tym Los Angeles Lakers, którzy w dzisiejszym meczu postanowili zaprotestować przeciw temu.

Dzisiejszej nocy Lakers przyjechali do Houston zagrać przeciwko Rakietom. Niestety dla nich ponieśli porażkę, o której zadecydował głównie znakomity występ Jamesa Hardena. Zawodnicy Jeziorowców jednak za głównego winowajcę wyniku tego spotkania uważają sędziów.

Sponsor serwisu

Co prawda, Houston miało więcej przewinień (24-21), lecz Rakiety stawały częściej na linii rzutów osobistych (32-27). Sam Harden dostał się tam 19 razy. Nierzadko trochę bezpodstawnie.

Podczas drugiej połowy meczu, gracze z Los Angeles kilkukrotnie w dosyć oryginalny sposób protestowali przeciwko faulom gwizdanym na gwiazdach Rockets. Bronili ich bowiem z rękami za plecami, żeby nie dać sędziom możliwości odgwizdania przewinienia. Do tego grona należał także LeBron James:

“Po prostu próbowaliśmy ich bronić bez faulowania. Grając przeciwko Houston, zawsze musisz się na tym skupić. Mają tam gości, którzy świetnie sprzedają faule, jak Chris czy James. Dlatego musisz uważać na to gdzie pchasz ręce.”

Wspierali go w tym Lonzo Ball:

“Nie można ich dotknąć. Próbowałem w ten sposób nie faulować. Sędziowie gwizdali bardzo zdecydowanie dzisiaj, dlatego próbowałem trzymać ręce z daleka. Nie jest łatwo w ten sposób bronić Hardena.”

oraz Kyle Kuzma:

“Grając w obronie nie możesz ich dotknąć. To właśnie próbowałem robić. Żeby zaoszczędzić pieniądze, nie będę komentował pewnych kwestii. Takie rzeczy się zdarzają, szczególnie, kiedy grasz na wyjeździe.”

Skrzydłowy Lakers miał powody do największej frustracji. W tej sytuacji bowiem zostało mu odgwizdane przewinienie, oczywiście na Hardenie:

Dostał za nie zresztą również faul techniczny za późniejsze protesty. Tutaj natomiast faul przeciwko Hardenowi nie został odgwizdany:

Sędziowanie w NBA to bardzo dziwny temat. Liga często postanawia karać zawodników za jakiekolwiek negatywne komentarze na temat sędziów i to wysokimi grzywnami. Tymczasem nie wyciąga żadnych wniosków wobec arbitrów, którzy swoimi błędami, lub brakiem konsekwencji często decydują o tym jak potoczy się spotkanie. Tak jak rok temu:

Źródło: Youtube.com/CliveNBAParody

Wszyscy pamiętamy także niedawne kuriozum, jakim było ekspresowe wyrzucenie Goberta z boiska, akurat w pierwszym meczu po jego negatywnych wypowiedziach. I późniejszy “faul” na Stevenie Adamsie:

Źródło: Youtube.com/CliveNBAParody

Może zatem zamiast karać zawodników, warto by poświęcić większą uwagę pracy sędziów. Tym bardziej, że wpadki sędziowskie często psują obstawione kupony. Zawsze jednak można się odkuć, najlepiej na stronie PZBuk.

Kopiuj link do schowka