Kyrie Irving w Boston Celtics! Isaiah Thomas w Cavs!

23/08/2017
Kyrie Irving Isaiah Thomas fot. Winslow Townson / USA TODAY Sports

Stało się! Kyrie Irving doczekał się spełnienia swojego żądania transferowego i będzie graczem Boston Celtics.

Cleveland Cavaliers otrzymują w zamian za swojego 25-letniego point guarda filigranowego gwiazdora z Bostonu Isaiaha Thomasa, Jae Crowdera, Ante Zizicia oraz pick w pierwszej rundzie przyszłorocznego draftu, który pierwotnie należał do Brooklyn Nets.

Tym samym Cavs prawie dopięli swego. Mówiono, że szukają wymiany, w której otrzymają uznaną gwiazdę „na teraz”, młodego, perspektywicznego gracza, który mógłby stać się twarzą organizacji, gdyby LeBron opuścił klub za rok oraz pick pierwszorundowy przyspieszający ewentualną przebudowę. Celtics nie chcieli rozstać się z Jaysonem Tatumem, który bardzo przypadł do gustu Cavs, ale Crowder to ktoś kto pomoże i „dziś” i „jutro”, a z zapewne wysokim pickiem Nets Kawalerzyści będą mogli przebierać w młodych talentach. Do roli perspektywicznego młodzieńca można też przymierzyć Ante Zizicia, 20-letniego „nowego Gortata”

Wow.

Przez wiele tygodni fantazjowaliśmy na temat transferu Kyrie’ego, wymyślając różne karkołomne scenariusze. Co innego jednak o tym transferze fantazjować, a co innego czytać, że doszedł do skutku.

Na pewno wrócimy jeszcze na spokojnie do analizy tej wymiany, ale mój pierwszy wniosek jest taki, że jest sprawiedliwy i ma dużo sensu.

Po pierwsze – wiadomo – Kyrie musiał odejść.

Po drugie – Cavs otrzymali w zamian pakiet, który jednocześnie pomoże im w tym roku walczyć o powrót do Finałów (a głównym rywalem będą Celtics!), ale nie obciąża ich na wypadek odejścia LeBrona latem 2018 (kontrakt IT wygasa).

Po trzecie – Celtics nie byli szczególnie podnieceni płaceniem maksymalnego kontraktu dobijającego powoli do trzydziestki i nie rosnącemu Isaiah Thomasowi.

Po czwarte – oddanie Crowdera zwolni minuty dla Jaylena Browna i Tatuma.

Mój drugi wniosek? Trudno mi wskazać drużynę, która dzięki temu ruchowi stała się lepsza.

W teorii Cavs są mocniejsi dziś, bo Thomas spokojnie może zastąpić Irvinga w roli drugiej opcji ofensywnej na rozegraniu, która nie pomoże w obronie, zaś Crowder wzmocni rotację. Jeśli trafią w dziesiątkę z pickiem i rozwiną Zizicia będą też zwycięzcami tego trade’u z perspektywy paru lat.

Celtics jednak mogą wcale nie odczuć straty Crowdera i Zizicia, a młodych graczy mają wystarczająco dużo, żeby nie „gdybać” na temat tego, co mogli zrobić z pickiem Nets. Irving to gwiazda, której szukali, ale czy naprawdę da im dużo więcej, niż dałby w tym sezonie IT? Jest oczywiście młodszy i ma lepsze warunki fizyczne (oraz nie będzie chciał za rok kontraktu maksymalnego), ale to naprawdę zbliżony umiejętnościami i stylem gry zawodnik.

Czas pokaże jak ta wymiana wpłynie na wyniki dwóch bezpośrednich rywali o wejście do Finałów 2018.

Na razie jedno jest pewne – wszystkie tegosezonowe mecze Cavs i Celtics będą wielkim wydarzeniem, a może ich być nawet 11. Pierwsze starcie już w dniu otwarcia sezonu!

Kopiuj link do schowka