Karta pacjenta: 02.12.13

03/12/2013

fot. Flickr

Kontuzje w ostatnich tygodniach mocno przetrzebiają kadry kolejnych zespołów. Od teraz raz na tydzień będziemy starali się wam przybliżać kto nie może grać, dlaczego i jak długo jeszcze pozostanie poza grą.

Sponsor serwisu

Paul Pierce doznał złamania kości śródręcza bez przemieszczenia i nie zagra w najbliższym czasie. Przewidywany czas bez gry to od 2 do 4 tygodni, w zależności od tego jak ręka będzie się goiła. Pierce dołączy do długiej listy kontuzjowanych graczy Nets, obok Derona Williamsa, Jasona Terryego i Andreia Kirilenko. Pierce jak dotąd nie gra zbyt dobrze, w 15 meczach notował średnio 12.4 punktu, 4.9 zbiórki i 2.8 asysty na mecz. Trafiał przy tym najgorsze w karierze 36.8% rzutów z gry.

Andre Iguodala zbliża się do powrotu na parkiet. W poniedziałek Mark Jackson powiedział, że jego swingman zbliża się już do gry. Iggy jest poza boiskiem od 22 listopada, kiedy to doznał naciągnięcia mięśnia udowego podczas meczu z Los Angeles Lakers. Razem ze starciem z Jeziorowcami Warriors mają od tego momentu bilans 2-4.

Jeremy Lin doznał lekkiego skręcenia kolana połączonego z jego stłuczeniem i będzie poza gra przez najbliższe 2 tygodnie. Jego miejsce póki co zajął Aaron Brooks, który już dwukrotnie był świetną pomocą z ławki rezerwowych. Lin, jeśli gra, jest jednym z najlepszych szóstych zawodników w lidze. W dotychczasowych 16 meczach sezonu notował najlepsze w karierze 15.3 punktu na mecz przy skuteczności 50.3% z gry.

Najlepszy strzelec obwodowy Los Angeles Clippers, J.J. Redick co prawda nie będzie potrzebował operacji na prawym nadgarstku, ale z powodu zerwania ścięgien w nim opuści od 6 do 8 tygodni. Redick póki co zdobywał najwięcej w karierze 15.8 punktu na mecz, trafiając przy tym 46.0% z gry. Jego miejsce w pierwszej piątce zajął jak na razie Willie Green.

[reklama]

Kobe Bryant wciąż trenuje i jest szansa, że zagra już w piątek. Lakers wtedy zagrają w Sacramento z Kings. Mają jednak problemy z innymi graczami. Pau Gasol na szczęście dla nich tylko lekko podkręcił kostkę i będzie mógł zagrać w piątek. We wtorek do treningów ma wrócić z kolei Steve Nash. W zależności od tego jak zareaguje na obciążenia treningowe, jego powrót do kadry już w piątek jest możliwy.

A ten powrót bardzo się Lakers przyda, bo na miesiąc stracili swojego czołowego rezerwowego, Jordana Farmara. Drugi rozgrywający naderwał miesięń udowy w niedzielnym meczu z Portland Trail Blazers po zaledwie 56 sekundach gry. Rozgrywa jak dotąd bardzo dobry sezon, notując średnio 17.4 punktu i 8.4 asysty na 36 minut gry.

Rehabilitacja Marca Gasola przebiega bardzo dobrze. Pierwotnie zakładano przerwę od 6 do 10 tygodni, co mogłoby oznaczać powrót prawie w okolicach weekendu gwiazd. Później Hiszpan sam powiedział, że będzie chciał przyspieszyć swój powrót, a ostatnie doniesienia Associated Press mówią o tym, że może wrócić do gry już po 3-4 tygodniach od urazu.

Nie wiadomo jeszcze jak długo potrwa przerwa w grze Anthonyego Davisa, który złamał lewą rękę podczas niedzielnego starcia z New York Knicks. Pelicans nie podali jeszcze żadnych informacji odnośnie jego powrotu, wiemy tylko, że jest to złamanie bez przemieszczenia kości. We wtorek ma dojść do ponownych badań i może po nich dowiemy się czegoś więcej.

Tyson Chandler zaczyna powoli się poruszać po tym jak złamał kość strzałkową. Na razie jego treningi ograniczają się do biegania po bieżni, przez co można założyć, że jeszcze minimum 2 tygodnie nie zobaczymy go na parkiecie. Knicks grają bez niego fatalnie, przegrali ostatnie 9 meczów i spadli na sam koniec tabeli ligowej.

Coraz bliżej debiutu w NBA jest Otto Porter. Skrzydłowy wybrany w drafcie przez Washington Wizards trenuje od zeszłego poniedziałku, ale nie ma jeszcze daty jego powrotu. Być może nastąpi to już w piątek, bo Wizards mają teraz 3 dni przerwy, co akurat można wykorzystać na wdrożenie go w grę i pierwsze próby zgrania z resztą zespołu.

Kopiuj link do schowka