W jakim zdrowiu naprawdę jest Joel Embiid?

07/10/2017
Joel Embiid Philadelphia 76ers NBA YONG KIM / STAFF PHOTOGRAPHER

Z pewnością wszyscy bardzo chcielibyśmy, żeby Embiid wszedł w sezon regularny w pełnym zdrowiu i rozpoczął go na parkiecie – tam gdzie jego miejsce. Sytuacja jednak wygląda na trochę skomplikowaną. Niewykluczone, że Joel rzeczywiście rozpocznie sezon zdolny do gry, ale jeśli tak – będzie dopiero co po wyleczeniu i skutki mogą być różne.

Na jakim etapie jest Embiid w kontekście powrotu do pełni zdrowia? Wiadomości płynące z obozu Sixers są raczej optymistyczne. Zawodnik powoli wraca do gier treningowych 5 na 5 – najpierw na połowie boiska, teraz już na całym boisku. Wrażenia z treningów samego gracza są raczej pozytywne:

” To było świetne. Czułem się jeszcze trochę zardzewiały, ale świetnie było pobiegać trochę po parkiecie. (…) W przeciągu ostatnich kilku tygodni trenowałem naprawdę sporo, więc kondycyjnie czuję się naprawdę nieźle jak na początek. Finalnie jednak po wszystkim byłem trochę zmęczony”

Powrót do gry w warunkach coraz bardziej zbliżonych do warunków meczowych cieszy, ale następuje dosyć późno. Preseason niedługo się skończy, a Embiid nie będzie miał za sobą pełnego cyklu przygotowawczego.

„Chciałbym grać w meczach preseason – pamiętam jak w ubiegłym sezonie pomogło mi to odpowiednio wejść w rytm meczowy”

Jeśli na dwa tygodnie przed sezonem gracz ledwo może grać w pełnowymiarową koszykówkę, to nie zapowiada się, żeby sezon otworzył on z przytupem. Z drugiej strony wszelkie zabiegi ograniczające mogą być stosowane prewencyjnie, by nie nadwyrężać niedawno jeszcze kontuzjowanego ciała. Po tym, co na treningach widzi jednak trener Brett Brown, jest on pełen optymizmu:

„Joel prezentuje się świetnie. Kiedy na boisko wchodzi ktoś tak duży fizycznie i zadziorny, gra wygląda zupełnie inaczej. Kiedy gra, trening wygląda zupełnie inaczej.”

Sygnały, które otrzymujemy są więc sprzeczne – z jednej strony nie pozwala się mu grać w meczach preseason i dopiero zaczyna swoje treningi na kontakcie, a z drugiej prezentuje się znakomicie i odmienia grę na treningu. Nie wiadomo co o tym myśleć i chyba trzeba po prostu zaczekać na start sezonu i na własne oczy przekonać się, jak prezentuje się Kameruńczyk. On sam nie ułatwia nam postrzegania sytuacji, kiedy dopiero o wraca do jakiejkolwiek koszykówki, chucha się i dmucha na jego zdrowie,  a jednocześnie dostajemy takie obrazki:

Kopiuj link do schowka