Isaiah Thomas jednak nie zostanie uhonorowany?

17/01/2018
thomas

Sprawa uhonorowania Isaiah Thomasa w Bostonie stała się zarzewiem konfliktu, bowiem tego samego wieczoru Paul Pierce ma dostąpić zaszczytu zastrzeżenia swego numeru. Skrzydłowy nie chce, żeby uwaga skupiła się wtedy na kimkolwiek innym. I najprawdopodobniej tak będzie.

Swoimi przemyśleniami na ten temat Pierce dzielił się już jakiś czas temu. Marzy mu się taka ceremonia jaka dostał Bryant:

Jak dodał teraz, Ainge próbował znaleźć kompromis, ale the Truth nie był zainteresowany:

„Miał swoją szansę. Po prostu nie rozumiem dlaczego, kiedy ktoś ma ceremonię zastrzeżenia koszulki, czemu wtedy mają honorować jakichś innych ludzi?”

„Danny próbował mnie przekonać do tego, ale powiedziałem mu: „miał swoją okazję Danny, ale jej nie chciał. Tak naprawdę to dyktuje co mu się podoba.” Chcą to zrobić dla niego, ponieważ chcą zadośćuczynić za to jak wyszła wymiana do Cavs. Czują się winni.”

 

Do dyskusji włączył się również były kolega z drużyny Celtics, Rajon Rondo:

„Co on [Thomas] takiego zrobił?”

Kiedy usłyszał, że przecież poprowadził Celtics do Finałów Konferencji, odparł w swoim stylu:

„Oh, to takie rzeczy teraz świętujemy?”

„To jest Boston Celtics. To nie jest Phoenix Suns, z całym szacunkiem do tej i pozostałych organizacji, ale w Celtics nie wieszamy pod kopułą tytułów mistrza konferencji. Wieszamy coś takiego? Co wieszamy pod kopułą TD Garden?”

Trudno nie przyznać racji Rajonowi. Celtics nie zwykli świętować niczego innego poza tytułem mistrzowskim. Dokonania Pierce’a również są większe dla drużyny niż Thomasa. Z drugiej strony, to jedynie chwila filmu w trakcie całej nocy. Tak czy inaczej temat ten z pewnością nie powinien być rozwiązywany poprzez media, lecz prywatnie. Jakkolwiek się to skończy niesmak z pewnością zostanie.

Sam Thomas napisał tweeta, w którym zrezygnował ze swojego video tribute, właśnie na rzecz Pierce’a, zatem sprawa chyba jest już rozstrzygnięta:

Kopiuj link do schowka