Houston Rockets poszukują skrzydłowych

29/11/2018
Daryl Morey analizuje rynek transferowy fot. Michael Ciaglo/Houston Chronicle

Houston Rockets zamierzają być aktywni na rynku transferowym. Ich głównym celem ma być wzmocnienie skrzydeł.

Po dzisiejszej porażce przeciwko Dallas Mavericks, Houston Rockets z powrotem są blisko dna. Taki stan rzeczy jest niemożliwy do zaakceptowania w Teksasie. Co zatem planuje zrobić zarząd Rakiet? To, co zawsze, czyli transfery.

Sponsor serwisu

Według najnowszych doniesień Kelly’ego Iko z The Atlethic, Rockets rozglądają się za skrzydłowymi dostępnymi na rynku. Wcześniejsza seria zwycięstw Houston trochę uspokoiła działania Daryla Moreya, lecz w obliczu czterech porażek z rzędu, GM Rakiet znów mocniej skupił się na poszukiwaniach potencjalnych wzmocnień.

Takie podejście wynika z dwóch czynników. Eksperyment pt. Melo w Houston okazał się być porażką i Rakiety muszą znaleźć lepszych zmienników na pozycjach 3 i 4 niż Danuel House czy Gary Clark. Drugim czynnikiem są kontuzje. W obliczu urazów, Rakiety mają bardzo ograniczoną rotację, na co narzekał ostatnio trener Mike D’Antoni:

“Nasza ławka rezerwowych musi dawać więcej. Nie dostajemy od naszych rezerwowych zbyt produktywnych minut, co tylko zwiększa presję na naszych starterach.”

“Jasne, że kontuzje są problemem. Mamy tutaj debiutantów, którzy są 6 czy 7 zawodnikami w rotacji. Powinni być 10 lub 11. Ciężko na nich polegać w tak dużym stopniu. To nie ich wina, muszą się jeszcze rozwijać jako zawodnicy.”

Najprawdopodobniej jednak Daryl Morey wstrzyma się jeszcze dwa tygodnie z wszelkimi ruchami. 15 grudnia bowiem mija okres ochronny dla zawodników podpisanych tego lata. Oznacza to, że do potencjalnej paczki oferowanej przez Houston dołączą np. Brandon Knight i Marquese Chriss.

Czy znajdzie się jednak skrzydłowy, który odmieni losy tego sezonu w Teksasie?

Źródło:Youtube.com/MLG Highlights

Kopiuj link do schowka