Gortat zastanawia się nad swoją przyszłością

16/05/2017

Rozmawianie z mediami kilkanaście godzin po przegraniu meczu numer 7 często jest nacechowane emocjami. Marcin Gortat zapewne także kierował się nimi w rozmowie z dziennikarzami na końcowych wywiadach w tym sezonie. Ponownie nie obeszło się bez kontrowersji.

Ten tweet będzie latał niedługo po wszystkich serwisach koszykarskich w Polsce, nabijając kolejne kliknięcia. Zobaczycie, nawet TVN 24 o tym napisze. My też korzystamy, a co.

O co dokładnie chodzi? Marcin jest rozgoryczony, bo uważa, że najwięcej poświęcił dla drużyny w tym sezonie, a nie zostaje to docenione. Taka jest prawda. To on oddawał w tym sezonie jako jedyny z pierwszej piątki mniej rzutów niż sezon temu, a do tego bywał krytykowany, chociażby za mecz numer 7. Tymczasem pamiętajmy o jednym. Oczywiście można sobie marudzić, że Gortat zagrał słaby mecz numer 7, bo rzucił tylko 6 punktów.

Ale zapraszam każdego takiego krytykującego, żeby zagrał tak jak Gortat. Biegaj ponad 30 minut na boisku, miej piłkę w rękach zaledwie kilka razy, a tak naprawdę miej lepsze czucie ciała rywali od stawiania zasłon niż piłki. Stąd pewnie brały się nie do końca dobre decyzje Marcina. Ale to nie tylko jego wina, ale trenera i pozostałych graczy, przez większość meczu nie potrafiących go wykorzystać.

Nie dziwię się rozgoryczeniu czy nawet złości Gortata, ale z drugiej strony nie będzie mu łatwo znaleźć zespół, w którym będzie mu łatwo o podobne minuty i zdobycze jak w Wizards. Oczywiście w perspektywie tego, co zostało zrobione rok temu, czyli podpisaniu dłuższej umowy z młodszym Ianem Mahinmi może być sygnałem, że Gortat zostanie oddany. Pisałem już o tym rok temu, po transferze Francuza, ale jego urazy sprawiły, że Marcin miał większość sezonu dla siebie.

Teraz jednak sam nie ukrywa, że wie jak działa ten biznes i że jego czas za chwilę może się skończyć:

W jakich drużynach Gortat mógłby mieć dość przyjemną rolę? Widziałbym tutaj Charlotte Hornets, Milwaukee Bucks, Phoenix Suns. Wybór zatem nie jest duży.

Kopiuj link do schowka