Giannis: To dla mnie niekomfortowa sytuacja

25/01/2018
Giannis Antetokounmpo Jason Kidd Jeff Hanisch-USA TODAY Sports

Zwolnienie Jasona Kidda nadeszło w mało spodziewanym momencie. Nie jest jednak tak, że nikt nie zakładał, że prędzej czy później może do tego dojść. Ambicje Bucks są wysokie, a sposób prowadzenia zespołu przez Kidda nie prognozował rychłego wskoczenia na wyższy poziom.

Jedno trzeba jednak Kiddowi oddać – nieźle radzi sobie z rozwojem młodych graczy. To co uczynił z Giannisa Antetokounmpo, to jedna z najlepszych rzeczy, jakie spotkały nas w ostatnich latach w lidze. Oczywiście, Giannis ma duży talent i pod innym trenerem też byłby dobrym koszykarzem. Mało kto jednak uczyniłby z niego grającego na centrze rozgrywającego.

Antetokounmpo zdaje sobie sprawę ile zawdzięcza trenerowi Kiddowi. W rozmowie z Mattem Velasquezem z Milwaukee Journal Sentinel przyznał, że zwolnienie trenera to dla niego niezbyt miłe doświadczenie:

“To jest na swój sposób niekomfortowe. Zwłaszcza dla ludzi takich jak ja – jak już wspomniałem, jestem zawsze lojalny wobec otaczających mnie ludzi. To jedna z cech mojego charakteru – nie było to przyjemne, wiedząc, że się to stanie.”

“Miałem 19 lat, kiedy pierwszy raz przyszedł do mnie i powiedział, że zamierza dać mi piłkę w ręce. Nie byłem wtedy na to przygotowany. Powiedziałem mu, że nie jestem gotowy na kreowanie gry i rozpoczynanie zagrywek. Powiedział więc, że wszystko w swoim czasie. Za rok miałem już piłkę w rękach i byłem na to gotowy.”

Giannis często mówi o lojalności i przywiązaniu, jednak mimo wszystko zarządowi zespołu powinno zależeć na tym, żeby gwiazda czuła się komfortowo. Oczywiście nie może to doprowadzić do sytuacji, w której to gracz decyduje o losie trenera. Warto jednak zwrócić uwagę na sam fakt, że Antek może nie być w pełni zadowolony z tego, co się dzieje w Wisconsin. Z jego wypowiedzi zawsze jednak bije pełen profesjonalizm i zrozumienie dla mechanizmów rządzących zawodowym sportem:

“Wszystko w rękach zarządu. Cokolwiek myślą i cokolwiek mogą zrobić, żeby uczynić drużynę lepszą, żeby wepchnąć nas na poziom mistrzowski – to może się wydarzyć. Choćbym to ja miał być przehandlowany, czy trener zwolniony, czy jakikolwiek inny ruch miały zostać wykonany – jeśli zarząd uznaje jakiś ruch za dobry, w kontekście uczynienia z nas mistrzowskiej drużyny, to ja na to przystaję.”

Kopiuj link do schowka