Fultz jest zdrowy, ale wciąż nie gra

15/01/2018
Markelle Fultz fot. Mitchell Leff/Getty Images Sport/Getty Images

Markelle Fultz rozegrał do tej pory zaledwie 4 spotkania w tym sezonie, gdyż kontuzja ramienia wykluczyła go z gry. Obecnie jednak pierwszy pick draftu jest już zdrowy od jakiegoś czasu, lecz wciąż nie wraca na boisko. Spowodowane jest to jego rzutem.

Taką opinię wyraził podczas niedzielnego treningu Brett Brown:

Sponsor serwisu

„Wydaje mi się, że jeśli chce wrócić musi być w stanie rzucać do kosza.”

Pierwszy numer draftu i rozgrywający, który na uczelni nie miał problemów z rzutem, obecnie nie potrafi tego robić? Brzmi trochę dziwnie? Otóż wygląda to równie dziwnie:

Ewidentnie nie jest to forma rzutowa jaka chcielibyśmy widzieć u gościa z jedynką w drafcie. W dodatku drafcie, który okazał się być niezwykle mocny.

Dziwna forma rzutowa od początku była zmartwieniem Sixers, lecz uważano, że spowodowała ją kontuzja i Fultz rzuca w taki sposób, aby poradzić sobie z bólem. Teraz jest zdrowy, lecz jego rzut wcale nie wygląda lepiej.

Podobno Markelle wciąż odczuwa lekki dyskomfort w swym ramieniu i to zmusza go do zmiany sposobu rzucania. Wydaje się to jedynym logicznym wytłumaczeniem, gdyż na studiach rozgrywający rzucał całkiem inaczej i z pewnością celniej.

Philadelphia rozgrywa dobry sezon i nie będą z pewnością przyspieszać powrotu Fultza zanim ten nie będzie w 100% sprawny. Wtedy dopiero się okaże, jak prezentuje się na tle innych zawodników z tego rocznika. Tak czy inaczej swoiste fatum i kontuzje debiutantów w Philadelphii pozostają nieodłączną częścią Procesu.

Kopiuj link do schowka