Dwyane Wade odchodzi z Chicago

25/09/2017
Dwyane Wade Chicago Bulls NBA Kim Klement-USA TODAY Sports

I stało się. Kolejne opuszczenie zespołu o którym mówiło się od miesięcy. Dwyane Wade po zaledwie rocznym pobycie w swoim domowym Chicago dogadał się z władzami zespołu w kwestii wykupienia jego kontraktu.

Temat ten przewijał się w mediach już od dawna, szczególnie w związku z konfliktami w szatni Bulls. Odejście najpierw Rondo, a następnie Butlera i jasny kierunek obrany przez włodarzy drużyny z Windy City sprawiał, że wszyscy spodziewali się odejścia Flasha prędzej czy później. Wade jednak nie miał zamiaru rozwiązywać umowy i stracić niemalże 24 milionów dolarów, zatem skorzystał z opcji gracza i przedłużył kontrakt z Chicago w lipcu tego roku. To oczywiście o niczym nie przesądziło i jak poinformowało Chicago Tribune, rzucający obrońca zgodził się na wykupienie kontraktu, chociaż nie w całości. Wade zrezygnował bowiem z około 8-10 milionów dolarów przy wykupie, na czym niezwykle zależało panom Formanowi i Paxsonowi.

Obecnie, jak podają źródła, głównymi zainteresowanymi usługami D-Wade’a są oczywiście Cleveland Cavaliers, San Antonio Spurs, a także Miami Heat. Nie można wykluczać z wyścigu Oklahomy, która po transferze Carmelo stała się podobno ciekawym kierunkiem dla weterana. Faworytem, ze względu na postać LeBrona Jamesa wydaje się być Cavs, lecz rzekomo obóz Wade’a zaznaczył, że nie będzie się on spieszył z decyzją i ta ma nadejść dopiero za jakiś czas.

***

W międzyczasie Chicago dokonało innej istotnej transakcji. Podpisano bowiem zastrzeżonego agenta, Nikolę Miroticia na dwuletni kontrakt wart 26 milionów dolarów. Co ciekawe, Mirotic ma prawo zawetować każdy transfer ze swoim udziałem w trakcie trwania pierwszego sezonu pod nową umową. Drugi rok jest opcją zespołu. Ten deal kończy zatem swoisty pat jaki wywiązał się między tymi dwoma stronami i to na krótko przed rozpoczęciem obozu przygotowawczego. Podpisanie tego kontraktu to jednak dobry ruch ze strony Chicago, co jest pewną rzadkością. Dzięki temu zatrzymują byłą gwiazdę Realu Madryt i dają mu ostatnią szansę na pokazanie się, a jeśli nie wypali zawsze mogą rozwiązać umowę po tym sezonie. Nikola to 26-letni skrzydłowy potrafiący rozciągać grę i w swoi  pierwszym sezonie w lidze wyglądał solidnie, zatem to niewielkie ryzyko, które może się odpłacić.

Jednakże, główną informacją dnia pozostaje odejście Wade’a, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że Chicago w tym sezonie będzie na dnie.

Kopiuj link do schowka