Dwight Howard kolejny raz zmienia klub

21/06/2017
Dwight Howard Charlotte Hornets

Nie za długo trwał powrót Dwighta Howarda w rodzinne strony. Środkowy może dalej pracować nad rzutem za trzy punkty, ale już w Charlotte, dokąd trafia w ramach wymiany jeszcze przed draftem.

Za Adrianem Wojnarowskim:

Do Hornets: Dwight Howard (47 mln do końca 2018/19), 31. wybór w drafcie 2017
Do Hawks: Miles Plumlee (37,5 mln do końca 2019/20), Marco Belinelli (6,6 mln do końca 2017/18), 41. wybór w drafcie 2017

Dwight Howard może liczyć na odrestaurowanie kariery, co jest częste w Charlotte. Idealnym przykładem tego jest Al Jefferson, a Hornets w ostatnim sezonie brakowało dobrego środkowego. Tę rolę pełnić musiał Cody Zeller, ale nie jest jeszcze graczem wystarczająco dobrym na pierwszą piątkę. Howard nie trafia do zupełnie nowego środowiska, bowiem Steve Clifford, trener Hornets to jego dawny znajomy.

Clifford był asystentem w Orlando i Los Angeles w latach gdy był tam Howard. Ponoć szkoleniowiec już wcześniej chciał walczyć o zatrudnienie Howarda, ale to się nie udawało z różnych względów. Panowie mają się lubić i to ma być dobry fundament pod ich współpracę.

Jak informuje Wojnarowski Hawks rozmawiali na temat tej wymiany także z Brooklyn Nets, ale gdy tylko Nets dogadali się z Lakers, to transfer Dwighta do Nowego Jorku upadł.

Plumlee i Belinelli to gracze, którzy pozwolą zbudować nieco więcej miejsca w salary cap już teraz, a w dodatku są zawodnikami, którzy nie grożą konfliktami w zespole i dużym zapotrzebowaniem na piłkę jak to było w przypadku Howarda. Plumlee to bowiem klasyczny walczak, który będzie stawiał zasłony, ścinał do kosza i walczył na tablicach. Belinelli to rzucający obrońca idealnie pasujący do drużyny Budenholzera. A w dodatku jest na krótkim kontrakcie.

Kopiuj link do schowka