D’Antoni: Nasza obrona jest okropna

27/10/2018
Mike D'Antoni Rockets fot. AP Photo/Michael Wyke

Houston Rockets zaliczają fatalny start sezonu. Mike D’Antoni uważa, że głównym powodem takiego stanu rzeczy jest słaba postawa w obronie.

Szalę goryczy przelała dzisiejsza porażka z Los Angeles Clippers. Podopieczni Doca Riversa rzucali na skuteczności 54% z gry, 52% zza łuku, a na linię rzutów wolnych dostawali się aż 38 razy. Mike D’Antoni słusznie zatem był zawiedziony defensywą swojego zespołu:

Sponsor serwisu

“Musimy wprowadzić jakieś poprawki. Przejmowaliśmy krycie, ale ten zespół różni się od tego z zeszłego sezonu, więc traciliśmy punkty. Nie jesteśmy jednością w obronie, nie ma żadnej ciągłości. Mamy jednak za sobą dwa dni dobrego treningu, więc znajdziemy rozwiązanie. Jak dotąd nasza obrona była okropna.”

Defensywa miała być właśnie największym problemem w obozie Rakiet. W lecie stracili nie tylko Arizę i Mbah a Moute, ale także projektanta obrony w osobie Jeffa Bzdelika. Jak się okazuje, tym razem przewidywania okazały się słuszne. Wspomina o tym zarówno Chris Paul:

“Porównywanie zespołu z zeszłego roku i z tego roku nie ma sensu. To jest nowa drużyna i musimy znaleźć własną tożsamość.”

Jak i Carmelo Anthony, bardzo częsty cel atakujących przeciwnika:

“Musimy znaleźć sposób jak dokładnie chcemy grać w obronie. W tym roku, ten zespół jest absolutnie, całkowicie inny od tego z zeszłego sezonu.”

Czy zatem system oparty na ciągłym zmienianiu krycia i przejmowaniu dosłownie wszystkiego zostanie porzucony? Jeśli nie ma się do tego odpowiedniego personelu, to rozwiązanie przynosi więcej strat niż korzyści. Zdaniem trenera największy problem leży w obronie obwodowej:

“Nie mieliśmy tego problemu w zeszłym sezonie, ale na pewno mamy w tym. Musimy się więc przystosować i ogarnąć rzeczy, których nie potrafimy robić. Wygląda na to, że nie potrafimy bronić na obwodzie. To zdecydowanie problem, że mijają nas tak łatwo.”

To miał być ten sezon. Sezon w którym Houston zemszczą się za zeszłoroczną porażkę w meczu numer 7 i wejdą do Finałów. Z taką obroną nie mają jednak o czym marzyć. Na całe szczęście to zaledwie kilka spotkań i Mike D’Antoni ma prawie cały sezon na znalezienie dobrego rozwiązania. Czy mu się to powiedzie?

Źródło; Youtube.com/Rapid Highlights

Kopiuj link do schowka