Co się dzieje, kiedy NBA nie gra?

26/05/2012


Brak meczów = brak emocji w NBA? Tylko laik może tak stwierdzić, gdyż w ostatnim czasie dzieje się za oceanem naprawdę dużo. A co takiego? Sprawdźcie!

JR Smith aresztowany

Smith został aresztowany w Miami w czwartkową noc za posiadanie nieważnego prawa jazdy. Według ESPN, JR został zatrzymany na rutynową kontrolę, która doprowadziła do znalezienia feralnego dokumentu przez miejscową policję. Jak niektórzy mogą pamiętać, to nie jest pierwszy “samochodowy” incydent Smitha, który między innymi 5 lat temu uczestniczył w wypadku wraz z Carmelo Anthonym. Zawodnik został zwolniony z więzienia w piątek rano.

Bosh wciąż niepewny

Podczas, gdy Miami Heat w końcu uporało się z Indianą Pacers, Chris Bosh nie może uporać się z kontuzją, której doznał w pierwszym meczu serii właśnie z Pacers. Trener Eric Spoelstra powiedział, że wciąż nie wie, kiedy jedna z jego trzech największych gwiazd wróci na parkiet. Przypomnijmy, że dziś w nocy poznamy rywala Heat w Finale Konferencji, którym będzie zwycięzca pojedynku Boston Celtics – Philadelphia 76ers.

Bradley na rybach

Stało się to, czego mogli obawiać się kibice Bostonu Celtics. Avery Bradley nie zagra do końca tego sezonu w PlayOffach. Młody gracz z Texasu będzie zmuszony poddać się operacji ramienia, która definitywnie wyklucza go z dalszej gry. W razie awansu Celtów do kolejnej rundy brak Bradleya może okazać się jeszcze bardziej uciążliwy, ponieważ jego walka z Wade’m – walka w odczuciu wielu wygrana, była jednym z kluczy w RS, który pozwolił Celtics wygrać 3 z 4 pojedynków z Miami Heat.

Kara dla Spoelstry

Trener Miami Heat, Eric Spoelstra został ukarany karą w wysokości $25,000 za krytykowanie pracy sędziów w serii z Indianą Pacers. Walka pomiędzy tymi drużynami była niezwykle zacięta nie tylko na parkiecie, ale również poza nim kiedy to między innymi słowne, choć niebezpośrednie, starcia stoczyli LeBron James i Danny Granger. Więcej na ten temat tutaj.

Jeremy Lin zostaje w Knicks

Linsanity zostaje w Nowym Jorku. Zgodnie z tym, co powiedział GM drużyny Glen Grunwald – nie widzi on scenariusza na następny sezon, w którym nie będzie uwzględniony Jeremy Lin. Pojawienie się tego ogromnego talentu od razu spowodowało wielkie zainteresowanie zawodnikiem z Harvardu. Notował on w tym sezonie 14 punktów na mecz, 6 asyst i 3 zbiórki, a jego nazwisko, podczas Linomanii było chyba najgorętszym w całej lidze.

Kopiuj link do schowka