Clippers uzyskali wyjątek od kontuzjowanych zawodników

06/12/2017
Patrick Beverley

Po eliminującej z gry przez cały sezon kontuzji łąkotki u Patricka Beverley’a, liga NBA przyznała zespołowi z Los Angeles pieniężny wyjątek w wysokości 2.75 miliona dolarów

Dzięki temu Clippers mogą podpisać kontrakt na jeden sezon w wysokości 50% zarobków Beverley’a za sezon 2017-18, czyli $2.75 mln. Mogą również rozważyć możliwość transferu i pozyskania zawodnika, którego umowa z klubem dobiega końca i nie zarabia on więcej niż $100,000 plus wspomniane 50% pensji 29-letniego rozgrywającego.

Najprawdopodobniej jednak, LA Clippers nie podpiszą nowej umowy z żadnym zawodnikiem, ponieważ zaledwie 122,5 tysiąca dolarów dzieli zespół od konieczności uregulowania podatku od luksusu (który musieli płacić przez ostatnie 3 sezony). Jeżeli klub podejmie decyzję o pozyskaniu nowego gracza, musiałby wówczas zapłacić 2,50 dolara podatków za każdy wydany dolar powyżej progu podatku od luksusu.

Clippers rozpoczęli sezon z bilansem 4-0, jednak stopniowo zmierzali ku coraz gorszemu. Z rotacji dosyć szybko wypadł nowy nabytek klubu, Milos Teodosic (jego powrót do gry zaplanowany jest na koniec tego tygodnia). Kolejnym potężnym ciosem dla drużyny Doca Riversa był uraz Danilo Gallinariego na początku listopada. Jakby tego było mało, 28 listopada podczas meczu z Los Angeles Lakers, Blake Griffin doznał urazu więzadła piszczelowego pobocznego i wróci do gry za około dwa miesiące. W międzyczasie zespół z Los Angeles zaliczył niechlubną serię 9 porażek z rzędu. Obecnie plasują się na 10 miejscu w Konferencji Zachodniej z bilansem 8-14. Mimo bardzo trudnej sytuacji klubu, serwis USA Today podał informację, iż władze Clippers nie planują zwolnienia Riversa w tym sezonie.

Kopiuj link do schowka